Zmiany w podatkach wywrócone do góry nogami. Sejm zablokował plany rządu Donalda Tuska

2026-10-27 8:48

Posłowie niespodziewanie pokrzyżowali podatkowe plany gabinetu Donalda Tuska. Zamiast wyższego podatku CIT dla największych korporacji, Sejm przegłosował automatyczną waloryzację progów podatkowych. Ta decyzja tylko w 2028 roku uszczupli państwowy budżet o 4,1 mld zł.

Zamyślony premier Donald Tusk w ławie poselskiej. O odrzuconym planie zmian w podatkach przeczytasz na Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Sejm odrzuca podwyżkę CIT i wprowadza zmiany w podatkach

Gabinet Donalda Tuska przygotował precyzyjny plan zakładający zmiany w podatkach w 2026 roku. Rządowa propozycja zakładała podwyższenie pierwszego progu podatkowego z obecnych 120 tys. zł do 130 tys. zł, a także ustanowienie nowej stawki wynoszącej 24 proc. oraz kolejnego progu na pułapie 150 tys. zł. Koszty tej reformy miało pokryć jedno konkretne źródło, czyli podniesienie stawki podatku CIT dla największych przedsiębiorstw z 19 do 22 proc., co zapewniłoby budżetowi państwa ponad 6 mld zł dodatkowych wpływów.

Posłowie zdecydowali się jednak na zupełnie inne rozwiązanie i podczas głosowania w Sejmie zablokowali rządowy projekt wyższego opodatkowania korporacji. W zamian parlamentarzyści przyjęli poprawkę tworzącą nowy i bardzo kosztowny mechanizm, jakim jest obowiązująca od 2028 roku automatyczna waloryzacja progów podatkowych. Taki obrót spraw oznacza dla rządu Donalda Tuska nie tylko utratę zaplanowanego finansowania reformy, ale również konieczność udźwignięcia nowego, stałego wydatku, który będzie powiększał się z każdym kolejnym rokiem.

QUIZ. Co wiesz o polskim Sejmie i Senacie? Zdobędziesz chociaż 4 pkt?
Pytanie 1 z 10
W poselskich ławach zasiada ... posłów

Automatyczna waloryzacja progów podatkowych. Koszty dla budżetu

Z oficjalnych wyliczeń przedstawionych przez Ministerstwo Finansów wynika, że automatyczna waloryzacja progów podatkowych uszczupli budżet o około 4,1 mld zł w 2028 roku, a w następnych latach obciążenie to będzie drastycznie rosnąć. Już w 2029 roku ubytek w państwowej kasie z tego powodu powiększy się do 8,9 mld zł, natomiast w 2030 roku osiągnie poziom aż 13,8 mld zł. To jednak nie koniec kosztów, ponieważ resort finansów wyraźnie zaznacza, że „w kolejnych latach skutek ten będzie narastał”.

Należy również wziąć pod uwagę, że strona rządowa mocno liczyła na zyski z planowanej podwyżki podatku CIT. Samo odrzucenie tego rozwiązania sprawi, że w 2027 roku do budżetu państwa nie wpłynie dodatkowe 6,24 mld zł. Po zsumowaniu tych strat z wydatkami na waloryzację progów okazuje się, że w nadchodzących latach kondycja finansów publicznych będzie znacznie słabsza od pierwotnych założeń rządu.

Senat zajmie się ustawą podatkową. Rząd liczy na przywrócenie zmian w CIT

Batalia o ostateczny kształt przepisów podatkowych wciąż trwa, a przegłosowana przez Sejm kontrowersyjna ustawa trafiła już pod obrady Senatu. Wiele wskazuje na to, że senatorowie podejmą próbę odwrócenia decyzji posłów. Na posiedzeniu senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych zgłoszono już poprawki przywracające pierwotne założenia rządu Donalda Tuska. Zmiany te zakładają wykreślenie przepisów o automatycznej waloryzacji progów podatkowych oraz powrót do wyższego podatku CIT dla największych korporacji.

Przedstawiciele Ministerstwa Finansów otwarcie przyznają, że liczą na realizację właśnie takiego scenariusza. Resort jednoznacznie komunikuje swoje poparcie dla własnej wersji ustawy, a nie tej zmodyfikowanej przez posłów. W oficjalnym oświadczeniu ministerstwa przekazano stanowisko w tej sprawie.

Ministerstwo Finansów popiera ustawę, ale z rozwiązaniami przyjętymi przez Radę Ministrów. Z tego względu, wyrażamy też nadzieję, że Senat dokona w ustawie zmian w kierunku zgodnym z przedłożeniem rządowym.

W praktyce oznacza to, że przyszłość zmian w podatkach w 2026 roku pozostaje nierozstrzygnięta, a finalną wersję reformy poznamy dopiero po głosowaniu w Senacie i ewentualnym ponownym rozpatrzeniu dokumentu przez Sejm. Całe zamieszanie odsłania poważny konflikt dotyczący tego, kto powinien sfinansować zmiany podatkowe. Spór toczy się o to, czy koszty te poniosą największe korporacje, czy też obciążą one budżet państwa, a więc pośrednio wszystkich podatników.

Złoty Laur 2026 - Hubert Biskupski

ROLKI