Zmarł Klaus-Michael Kühne. Tajemnica mrocznej przeszłości jego firmy obiega świat

Odszedł jeden z najbogatszych Niemców, Klaus-Michael Kühne, pozostawiając po sobie ogromny majątek. Jego rodzinna firma, Kuehne + Nagel, zbudowała jednak swoją potęgę na mrocznych fundamentach, związanych z nazistowskimi grabieżami.

Portret zmarłego biznesmena Klausa-Michaela Kühne w okularach i garniturze. O historii jego firmy przeczytasz w Eska.
Autor: Imago Sportfotodienst / Imago sport/ Forum

Zmarł Klaus-Michael Kühne. Przemilczana mroczna historia jego firmy

Prawie każda potężna niemiecka korporacja ma w swoich annałach niechlubny epizod związany z III Rzeszą. Dzisiejsze przedsiębiorstwa z branży chemicznej, samochodowej czy elektronicznej aktywnie wspierały wojenną machinę Hitlera, przyczyniając się do zniewolenia kontynentu. Choć część z tych podmiotów przyznała się do winy, niektóre wciąż milczą na temat swojej mrocznej przeszłości.

Klaus-Michael Kühne zmarł w nocy z 23 na 24 sierpnia. W doniesieniach prasowych jest przedstawiany jako wybitny biznesmen oraz dobroczyńca. Nie można jednak pominąć faktu, z jakiego źródła pochodzi jego niewyobrażalne bogactwo. Dowody wskazują, że twórcy jego finansowego imperium dorobili się na kradzieży majątków należących do ofiar Holokaustu.

Z analizy materiałów historycznych wynika, że firma Kuehne + Nagel miała swój istotny udział w ramach operacji M-Aktion. W okresie między 1942 a 1944 rokiem przedsiębiorstwo, na czele którego stali ojciec i wuj zmarłego, zajmowało się przewozem dóbr zrabowanych z około 70 tysięcy żydowskich mieszkań. Jak poinformował "Forbes", wysłano wtedy do Niemiec ponad 40 statków i blisko 27 tysięcy wagonów kolejowych załadowanych mieniem zamordowanych Żydów. Szef Centrum Studiów nad Holokaustem w Monachium, Frank Bajohr, podsumował to zjawisko jako proceder zbliżony do plądrowania cmentarzy.

Kuehne + Nagel, w odróżnieniu od innych niemieckich marek, twardo odmawia upublicznienia swoich zbiorów archiwalnych. Zarząd przez dekady utrzymywał, że akta z czasów wojennych spłonęły lub zaginęły. W jednym z wywiadów dla "SonntagsZeitung" Klaus-Michael Kühne wyznał, że ciągłe przypominanie tamtych wydarzeń jest nie na miejscu i czas przejść nad nimi do porządku dziennego. Z kolei David de Jong, autor publikacji „Billionaires in the Service of the Nazis”, twierdzi, że zmarły osobiście zablokował druk obszernego raportu o firmie, w którym opisano jej nazistowskie koneksje. Perspektywa pełnego rozliczenia firmy z przeszłością wydaje się dziś coraz bardziej mglista.

II wojna światowa. Najważniejsze wydarzenia i daty. 5 punktów to absolutne minimum
Pytanie 1 z 10
Kiedy Niemcy i Francja przystąpiły do wojny?
Ten katastrofalny ruch Hitlera zaskoczył wszystkich! III Rzesza nie była na to gotowa! | Wojna według Wołoszańskiego
ODKRYWCZYNIE ZNACZEŃ horoskopy hieroglify hasztagi
Atena i Meduza: Jak patriarchat przepisał kobiece mity? Odkrywczynie Znaczeń

Rolki