Zatrzymane prawo jazdy za alkohol będzie kosztować fortunę. Opłata za kurs wzrasta pięciokrotnie

2026-06-23 8:47

Od środy kierowcy przyłapani na jeździe pod wpływem alkoholu lub narkotyków zapłacą znacznie więcej za obowiązkowy kurs reedukacyjny. Opłata wzrośnie z 500 do 2500 zł. To efekt nowego rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia, które ma zwiększyć skuteczność działań prewencyjnych.

Policjant w odblaskowej kamizelce z napisem POLICJA rozmawia z kierowcą stojącym przy czarnym samochodzie. W tle widać ulicę i budynki. Zdjęcie ilustruje temat zaostrzenia kar za jazdę pod wpływem, o czym szerzej można przeczytać na naszym portalu.
Autor: Policja/ Materiały prasowe

W połowie tygodnia wchodzą w życie rygorystyczne przepisy, które mocno uderzą w finanse osób zatrzymanych za prowadzenie auta po spożyciu procentów lub środków odurzających. Cena obowiązkowego szkolenia reedukacyjnego skacze aż pięciokrotnie, osiągając pułap 2500 złotych, co ma stanowić dotkliwszą karę i zrekompensować wydatki na organizację zajęć. Ostatnie chwile przed zmianą prawa to dla ukaranych jedyna okazja na załatwienie formalności na starych, znacznie tańszych zasadach.

Zamiast 500 złotych nietrzeźwi kierowcy zapłacą 2500 złotych

Zmotoryzowani muszą przygotować się na potężny cios finansowy. Od środy osoby skierowane na przymusowe zajęcia po utracie dokumentu za jazdę po alkoholu lub narkotykach zapłacą pięciokrotność dotychczasowej stawki. Wydatki na kurs reedukacyjny rosną z poziomu 500 złotych do kwoty 2500 złotych. Te gigantyczne zmiany wprowadzono na mocy rozporządzenia resortu zdrowia z 2 czerwca 2026 roku, które ogłoszono w Dzienniku Ustaw 9 czerwca i właśnie zaczyna obowiązywać. Nowe prawo uderza we wszystkich starających się o zwrot uprawnień utraconych za kierowanie pod wpływem procentów oraz innych niebezpiecznych substancji działających w analogiczny sposób.

Resort zdrowia tłumaczy podwyżkę urealnieniem kosztów

Twórcy znowelizowanego prawa wprost przyznają, że głównym zamierzeniem jest uderzenie w portfele nieodpowiedzialnych osób. Jak czytamy w uzasadnieniu, surowsze kary finansowe mają skuteczniej odstraszać przed wsiadaniem za kółko po używkach. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia przekonują, że kwota 500 złotych jest już całkowicie oderwana od dzisiejszych realiów gospodarczych. Dokument podkreśla dodatkowo, że jazda na podwójnym gazie spotyka się z ogromnym potępieniem społecznym, a same zajęcia wymagają zaangażowania świetnie wykształconych ekspertów od terapii uzależnień. Według urzędników podniesienie opłaty zagwarantuje wreszcie pełne sfinansowanie całego zaplecza organizacyjno-szkoleniowego.

Kogo obejmuje przymusowe szkolenie w WORD?

Uczestnictwo w zajęciach reedukacyjnych to absolutny wymóg dla każdego, kto wpadł podczas kontroli drogowej w stanie nietrzeźwości, po użyciu alkoholu lub po zażyciu podobnie działających środków. Bez zaliczenia tych spotkań powrót za kierownicę pozostaje w większości sytuacji całkowicie wykluczony. Za przygotowanie i realizację programu odpowiadają Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, które organizują grupy liczące najwyżej piętnaście osób. Ukarani muszą zaliczyć dwa spotkania, z których każde trwa osiem godzin, a ich tematyka obejmuje między innymi mechanizmy powstawania nałogów, drogowe statystyki dotyczące nietrzeźwości oraz tragiczne skutki jazdy pod wpływem substancji psychoaktywnych.

Nowe zagadnienia zdrowotne na zajęciach reedukacyjnych

Zaktualizowane prawo przynosi nie tylko potężny wzrost opłat, ale również modyfikację samego planu nauczania. Do obowiązkowych wykładów dorzucono zupełnie nowy moduł, skupiający się na zgubnym wpływie alkoholu i podobnych substancji na powstawanie nowotworów oraz rozwój chorób układu sercowo-naczyniowego. Ministerstwo Zdrowia uważa, że kursanci muszą poznać długoterminowe skutki zdrowotne swoich nałogów, a nie tylko opierać się na wiedzy o zagrożeniach, jakie stwarzają w samym ruchu drogowym poprzez nadużywanie niebezpiecznych substancji.

Utrata prawa jazdy pociąga za sobą gigantyczne wydatki

Specjaliści przypominają, że przymusowe zajęcia stanowią zaledwie wycinek wszystkich rachunków do zapłacenia przez zatrzymanych kierowców. Na całkowite koszty składają się również opłaty za wizyty u psychologa, badania lekarskie, sankcje karne oraz zawiłe procedury administracyjne. Po środowej podwyżce kurs reedukacyjny awansuje do miana jednego z najbardziej kosztownych punktów na drodze do odzyskania dokumentu. Zmotoryzowani, którzy dotychczas zwlekali z dopełnieniem tego obowiązku, mają dosłownie ostatnie dni na zapisy i ucieczkę przed nowym, niezwykle dotkliwym cennikiem.

Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy pamiętasz Poloneza? Samochód-marzenie milionów Polaków?
Pytanie 1 z 15
QUIZ PRL. Czy pamiętasz Poloneza? Samochód-marzenie milionów Polaków? Skąd wzięła się kultowa nazwa Poloneza MR’78 “Borewicz”?
Borewicz