Spis treści
- W czerwcu 2026 roku roczna dynamika inflacji osiągnęła poziom 2,5%, co stanowi wynik poniżej oczekiwań analityków i wyraźny spadek względem 3,1% z maja.
- Koszty paliw przeznaczonych do prywatnych aut drastycznie zmalały o 7,4% w skali miesiąca, natomiast ceny artykułów spożywczych i napojów bezalkoholowych spadły o 0,7% w stosunku do poprzedniego miesiąca.
- Mimo powszechnych spadków kosztów, opłaty za energię (gaz, prąd) nadal idą w górę o 4,8% w ujęciu rocznym, stanowiąc kluczowy element napędzający wskaźnik inflacji.
- Niższy od prognoz odczyt inflacji, który zbliża się do celu wyznaczonego przez Narodowy Bank Polski, może rzutować na nadchodzące kroki Rady Polityki Pieniężnej w kwestii stóp procentowych.
W najświeższym, wstępnym zestawieniu Głównego Urzędu Statystycznego znajdziemy informacje o zmianach cen towarów oraz usług. Wynika z nich jasno, że w szóstym miesiącu 2026 roku inflacja roczna ustabilizowała się na poziomie 2,5 proc. To znaczne wychłodzenie dynamiki cen, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie majowy wskaźnik na poziomie 3,1 proc. Dodatkowo, w perspektywie miesiąc do miesiąca, średnie ceny w naszym kraju zjechały w dół o 0,5 proc. Taka sytuacja z pewnością przyniesie ulgę budżetom wielu polskich rodzin.
Eksperci śledzący rynek nie kryją zdziwienia tymi wyliczeniami. Zgodnie z ankietami przeprowadzonymi przez PAP Biznes, specjaliści prognozowali, że wskaźnik rok do roku osiągnie 2,7 proc., a obniżka w ujęciu miesięcznym wyniesie zaledwie 0,2 proc. Opublikowane przez GUS wstępne dane na temat czerwcowej inflacji w 2026 roku jasno dowodzą, że wyhamowanie cen było znacznie ostrzejsze, niż ktokolwiek przewidywał. Trzeba jednak mieć na uwadze, że są to dopiero pierwsze, przybliżone liczby. Pełen i ostateczny raport poznamy w połowie lipca.
GUS o cenach paliw i żywności. Gdzie kierowcy zyskali najbardziej?
Gdy wczytamy się w szczegółowe dane poszczególnych sektorów, od razu widać, gdzie ukryte są przyczyny niższej inflacji. Powody do radości mają przede wszystkim osoby zmotoryzowane. Prawdziwą sensacją okazał się gwałtowny spadek cen paliw na stacjach benzynowych, które w zaledwie cztery tygodnie potaniały o imponujące 7,4 proc. Ta drastyczna korekta od razu dała o sobie znać podczas tankowania. Mimo to, w perspektywie ostatnich dwunastu miesięcy, wciąż płacimy za paliwo o 5,3 proc. więcej.
Pozytywne wieści napływają także ze sklepów spożywczych. Kategoria obejmująca żywność i napoje bezalkoholowe również zaliczyła zjazd cenowy. Obniżki zauważalne są zarówno w ujęciu miesięcznym (spadek o 0,7 proc.), jak i w skali całego roku (minus 0,3 proc.). W praktyce oznacza to, że za koszyk podstawowych produktów zapłaciliśmy w czerwcu odrobinę mniej niż w maju oraz minimalnie mniej w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Niestety, nie wszystkie rachunki będą niższe. Sporym utrapieniem dla portfeli Polaków nadal pozostają koszty związane z utrzymaniem domów, a konkretnie nośniki energii. W tej sekcji, do której zaliczamy prąd, gaz i inne źródła ogrzewania, w ujęciu rocznym zanotowano podwyżkę rzędu 4,8 proc. To właśnie te rachunki ciągną w górę całą inflację, pomimo faktu, że względem maja koszty energii nieznacznie stopniały (o 0,4 proc.).
RPP a cel inflacyjny NBP. Co dalej z cenami usług?
Niespodziewanie niskie dane inflacyjne wskazują na to, że presja na wzrost cen w naszej gospodarce maleje w tempie szybszym niż wcześniej szacowano. To kluczowy wskaźnik, który może zdeterminować kolejne ruchy Rady Polityki Pieniężnej dotyczące wysokości stóp procentowych. Skoro inflacja stabilizuje się i jest już bardzo blisko celu, jaki wyznaczył NBP (czyli 2,5 proc. z odchyleniem +/- 1 p.p.), może to stanowić silny argument dla tych członków Rady, którzy opowiadają się za utrzymaniem obecnych kosztów pożyczek.
Pomimo tych pozytywnych zaskoczeń, rynkowi analitycy zachowują dużą powściągliwość w przewidywaniach na nadchodzące kwartały. Wszyscy z uwagą będą śledzić to, co wydarzy się na rynku nośników energii oraz jak zachowają się ceny usług, które do tej pory wykazywały się ogromną odpornością na spadki. Mimo wszystko, niższa od przewidywań czerwcowa inflacja z 2026 roku stwarza realną szansę na uspokojenie cen w drugiej części roku, z zastrzeżeniem, że sytuacja energetyczna wciąż pozostaje wielką niewiadomą. Ostateczny kształt i detale zmian cenowych ukaże szczegółowe opracowanie GUS, którego publikacja przewidziana jest na 15 lipca.