Spis treści
Taniej na stacjach. Wraca pakiet CPN
Od poniedziałku kierowcy ponownie mogą liczyć na niższe ceny paliw. Rząd na ostatnie dwa tygodnie sierpnia przywrócił część pakietu „Ceny Paliwa Niżej”.
Najważniejsza zmiana to obniżenie stawki VAT na benzynę i olej napędowy. Zamiast standardowych 23 proc. obowiązuje 8 proc.
To właśnie dzięki temu paliwo na stacjach ma być wyraźnie tańsze.
Tyle maksymalnie zapłacimy za litr na stacjach benzynowych
Zgodnie z piątkowym obwieszczeniem ministra energii maksymalne ceny na poniedziałek 17 sierpnia wynoszą:
- Pb95 – 6,41 zł/l;- Pb98 – 7,20 zł/l;- diesel – 7,37 zł/l.
Jak wyliczył minister energii Miłosz Motyka, w porównaniu z cenami przy standardowej stawce VAT oznacza to obniżkę maksymalnej ceny o: 89 groszy na litrze Pb95, 1 zł na litrze Pb98 oraz 1,03 zł na litrze diesla. Przy zatankowaniu 50 litrów różnica może więc wynieść nawet ponad 50 zł w przypadku oleju napędowego.
Stacja nie może sprzedawać paliwa drożej
Wprowadzono również maksymalne ceny paliw. Ich wysokość jest wyliczana według określonej formuły. Pod uwagę brana jest m.in. średnia cena hurtowa paliwa w Polsce, akcyza, opłata paliwowa, marża sprzedażowa w wysokości 30 groszy za litr oraz VAT.
Co ważne, sprzedaż paliwa powyżej ustalonej ceny maksymalnej może zakończyć się dla stacji potężną karą – nawet 1 mln zł.
Nie oznacza to jednak, że każda stacja musi sprzedawać paliwo dokładnie po cenie maksymalnej. To górna granica, której sprzedawca nie powinien przekroczyć.
Tanie paliwo tylko do końca sierpnia
Kierowcy nie powinni się jednak przyzwyczajać do niższych cen. Obniżona stawka VAT obowiązuje od 17 do 31 sierpnia 2026 r.
To oznacza, że rząd zdecydował się na ulgę dokładnie w czasie, gdy wielu Polaków wraca z wakacyjnych wyjazdów.
Co więcej, maksymalna cena paliwa nie będzie taka sama każdego dnia. Minister energii publikuje nowe obwieszczenie i ustala cenę maksymalną na kolejny dzień. Oznacza to, że limity mogą się zmieniać wraz z sytuacją na rynku hurtowym.
Program CPN pochłonął już gigantyczne kwoty
To nie pierwszy raz, gdy rząd sięga po pakiet „Ceny Paliwa Niżej”. Program został uruchomiony pod koniec marca w związku z gwałtownym wzrostem cen ropy po wybuchu konfliktu USA i Izraela z Iranem.
W ramach programu obniżono VAT na wybrane paliwa, wprowadzono ceny maksymalne, a czasowo zmniejszono także akcyzę.
Dotychczasowy koszt programu wyniósł około 4,7 mld zł.
Teraz budżet państwa poniesie kolejny wydatek. Samo wznowienie obniżonego VAT na ostatnie dwa tygodnie sierpnia ma kosztować około 495 mln zł.
Kierowcy korzystają na powrocie tańszego paliwa, ale budżet państwa notuje straty
Dla kierowców rachunek jest prosty: niższy VAT oznacza niższą maksymalną cenę paliwa na stacji. Najwięcej zyskają osoby tankujące duże ilości paliwa, szczególnie kierowcy diesli.
Problem w tym, że ulga jest bardzo krótka. 1 września obniżony VAT przestanie obowiązywać, a ceny paliw znów będą zależały od standardowej stawki podatku i sytuacji na rynku.
Polecany artykuł: