- Pracownicy Banku Pocztowego obawiają się, że przekazanie sieci sprzedaży do Poczty Polskiej osłabi samodzielność banku i narazi go na ryzyko operacyjne.
- Zastrzeżenia budzi również plan przejęcia działalności Poczty Polskiej Finanse, która jako jedyna w grupie posiada status multiagencji ubezpieczeniowej.
- W obu przypadkach pojawiają się poważne obawy o pogorszenie warunków zatrudnienia i ryzyko odejścia doświadczonych specjalistów.
Bank Pocztowy straci własną sieć sprzedaży? Posłanka pyta o analizę ryzyka
W interpelacji skierowanej do ministra aktywów państwowych posłanka Paulina Matysiak przedstawia obawy pracowników związane z planem przeniesienia sieci sprzedaży usług bankowych Banku Pocztowego do struktur Poczty Polskiej. Jak wskazuje, kluczowe elementy działalności sprzedażowej miałyby trafić do podmiotu, który nie jest bankiem i funkcjonuje w zupełnie innym reżimie regulacyjnym. Zdaniem autorki interpelacji, budzi to wątpliwości, czy przeprowadzono rzetelną analizę ryzyka.
Według informacji przytoczonych przez posłankę, takie działania mogą osłabić samodzielność operacyjną Banku Pocztowego, który zostałby pozbawiony własnej, wyspecjalizowanej sieci. Dodatkowy niepokój budzi niestabilność kadrowa w obu podmiotach, w tym długotrwały brak prezesa Banku Pocztowego powołanego w docelowym trybie, co ma fundamentalne znaczenie przy tak istotnych zmianach organizacyjnych.
Polecany artykuł:
Czy Poczta Polska może legalnie zarządzać sprzedażą ubezpieczeń?
Druga część interpelacji dotyczy spółki Poczta Polska Finanse i planów przejęcia jej działalności bezpośrednio przez Pocztę Polską. Pracownicy, na których powołuje się posłanka, wskazują, że spółka przez lata wypracowała rentowny i efektywny model działania. Ich zdaniem obecne plany oznaczają powrót do rozbudowanych i kosztownych struktur, które w przeszłości okazały się nieskuteczne.
Paulina Matysiak podnosi również kluczową wątpliwość natury prawnej. Poczta Polska Finanse funkcjonuje jako multiagencja ubezpieczeniowa, natomiast Poczta Polska nie posiada takiego statusu. W związku z tym w interpelacji pojawia się pytanie, czy dopuszczalne jest powierzenie zarządzania siecią sprzedaży ubezpieczeń podmiotowi, który nie jest ani multiagentem, ani agentem ubezpieczeniowym, i czy zostało to przeanalizowane pod kątem zgodności z przepisami.
Pracownicy boją się o przyszłość i warunki zatrudnienia
W obu analizowanych przypadkach pojawia się wątek pracowniczy. W odniesieniu do Banku Pocztowego posłanka alarmuje, że zmiany mogą prowadzić do pogorszenia warunków zatrudnienia, wzrostu niepewności zawodowej oraz ryzyka odejścia doświadczonych specjalistów. Taka sytuacja mogłaby negatywnie odbić się na jakości obsługi klientów.
Podobne obawy dotyczą pracowników Poczty Polskiej Finanse. Wskazują oni na ryzyko ograniczenia składników wynagrodzenia o charakterze prowizyjnym oraz osłabienie motywacyjnego modelu pracy. Zdaniem posłanki mogłoby to doprowadzić do odpływu najlepszych pracowników wraz z wypracowanymi przez nich portfelami klientów, co osłabiłoby rentowną działalność w ramach całej grupy kapitałowej.
W swojej interpelacji posłanka Paulina Matysiak domaga się od Ministerstwa Aktywów Państwowych wyjaśnień, jakie są rzeczywiste cele planowanych zmian i jakie analizy je poprzedziły. Pyta również, czy resort ocenił zgodność tych działań z przepisami prawa bankowego i ubezpieczeniowego oraz jakie działania nadzorcze zamierza podjąć w tej sprawie.