Ważą się losy Adama Glapińskiego. Znamy datę kluczowego głosowania

Członkowie Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej zdecydują w głosowaniu o dalszych losach wniosku dotyczącego postawienia Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Sytuacja szefa Narodowego Banku Polskiego pozostaje nierozstrzygnięta ze względu na oskarżenia dotyczące złamania ustawy zasadniczej, w tym pokrywania dziury budżetowej w okresie 2020-2021.

Sala plenarna Sejmu z posłami. Na miniaturze Adam Glapiński. O jego postawieniu przed Trybunałem Stanu przeczytasz w Eska.
Autor: Sebastian Wielechowski/Super Express, Bostylfoto
  • W piątek Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej podejmie decyzję w sprawie wniosku o postawienie szefa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu, co poprzedziło przesłuchanie przeszło 50 świadków.
  • Główne zarzuty wobec Adama Glapińskiego obejmują łamanie przepisów konstytucyjnych i ustawowych, szczególnie poprzez niejawne pokrywanie dziury budżetowej oraz przeprowadzanie operacji walutowych bez odpowiednich zgód.
  • Choć przewiduje się uzyskanie bezwzględnej większości głosów w komisji oraz na sali sejmowej, ostateczny krok w kierunku Trybunału Stanu wciąż stoi pod znakiem zapytania i może ulec opóźnieniu.

Jakie zarzuty wobec Adama Glapińskiego?

Grupa parlamentarzystów z obecnej koalicji rządzącej przedstawiła wstępny dokument w sprawie pociągnięcia do odpowiedzialności szefa banku centralnego w marcu 2024 roku. W piśmie tym zarzucono Adamowi Glapińskiemu łamanie przepisów ustawy zasadniczej oraz innych aktów prawnych, na przykład poprzez niebezpośrednie łatanie luki w budżecie państwa przy wykorzystaniu mechanizmu skupu aktywów w latach 2020-2021.

Zestawienie pretensji obejmuje również inne kroki prezesa, które zdaniem autorów wniosku łamały obowiązujące prawo. Wśród nich wskazano realizację wspomnianego wcześniej nabywania aktywów bez „należytego upoważnienia” ze strony Rady Polityki Pieniężnej, a także podejmowanie działań na rynku walutowym bez niezbędnej akceptacji zarządu Narodowego Banku Polskiego. Władze centralnej instytucji finansowej od samego początku konsekwentnie odrzucają te oskarżenia jako całkowicie pozbawione podstaw.

Procedura odwołania prezesa NBP krok po kroku

Jeżeli członkowie komisji poprą wniosek, sprawa trafi na forum całego Sejmu, gdzie odbędzie się dyskusja i ostateczne głosowanie. To na sali plenarnej posłowie podejmą wiążącą decyzję w kwestii przyszłości szefa banku centralnego. Aby skutecznie postawić prezesa Narodowego Banku Polskiego przed Trybunałem Stanu, wymagane jest uzyskanie bezwzględnej większości głosów, przy jednoczesnej obecności przynajmniej połowy ustawowej liczby parlamentarzystów.

Samo skierowanie wniosku do Trybunału Stanu wcale nie oznacza natychmiastowej dymisji prezesa Narodowego Banku Polskiego. Według przepisów zawartych w konstytucji, usunięcie go ze stanowiska jest możliwe wyłącznie w sytuacji, gdy „Trybunał Stanu orzekł wobec niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych”.

Ostateczny finał tej sprawy wciąż pozostaje niewiadomą. Jak przekazał na łamach dziennika „Rzeczpospolita” jeden z przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, planowane na piątek głosowanie może zostać zablokowane, „jeśli premier tak zdecyduje”. Nawet w przypadku dalszego procedowania wniosku, obóz władzy woli uniknąć zaostrzania sporu politycznego i nie planuje realizować scenariusza opisanego jako „wariant siłowy”, co pozwala przypuszczać, że cała operacja napotka spory opór i przeciągnie się w czasie.

QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza
Belka OSTRO o Glapińskim i Błaszczaku: "To stek bzdur i księgowe sztuczki!"

ROLKI