TSUE wydał wyrok w sprawie WIBOR. Ważna wiadomość dla kredytobiorców

Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozstrzygnął wątpliwości dotyczące stosowania wskaźnika WIBOR w umowach hipotecznych. Najnowsze orzeczenie z Luksemburga jest kluczowe dla sektora bankowego i tysięcy Polaków spłacających zobowiązania w złotówkach. Sędziowie określili granice obowiązków informacyjnych instytucji finansowych.

Kredyt

i

Autor: David Gyung Ludzie analizujący dokumenty finansowe i wykresy, z rękami trzymającymi długopisy nad papierami na drewnianym stole. Widoczny fragment garnituru i krawata mężczyzny oraz laptop w tle, symbolizujące analizę kredytową, o której przeczytasz w Super Biznes.
Radio ESKA Google News

Decyzja sędziów z Luksemburga przynosi konkretne odpowiedzi na pytania dotyczące legalności i transparentności umów kredytowych opartych na zmiennym oprocentowaniu. Kluczowe wnioski płynące z orzeczenia TSUE to:

  • Obecność wskaźnika WIBOR w umowie nie narusza równowagi stron na niekorzyść klienta.
  • Instytucje finansowe nie mają obowiązku tłumaczenia szczegółowej metodologii wyliczania wskaźnika.
  • Sądy krajowe nie posiadają kompetencji do weryfikacji poprawności ustalania stawki referencyjnej.
  • WIBOR funkcjonuje w oparciu o ścisłe ramy prawne UE i jest kontrolowany przez właściwe organy nadzoru.

Odpowiedź na wątpliwości polskiego wymiaru sprawiedliwości

Wyrok, który zapadł 12 lutego 2026 roku, jest bezpośrednią reakcją na pytania prejudycjalne skierowane przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Sprawa dotyczyła kredytu hipotecznego zaciągniętego przez konsumenta w sierpniu 2019 roku. Polski sąd dążył do ustalenia, czy w świetle dyrektywy o nieuczciwych warunkach można podważać zapisy umowne oparte na wskaźniku WIBOR. Wątpliwości budziło również to, czy banki w wystarczający sposób informują klientów o mechanizmach wpływających na oprocentowanie.

Zakres informacji wymaganych od banku

Unijny Trybunał precyzyjnie określił, jakie dane muszą zostać przedstawione kredytobiorcy przed zawarciem umowy. Bank jest zobligowany do podania nazwy wskaźnika referencyjnego, wskazania podmiotu odpowiedzialnego za jego administrację oraz wyjaśnienia potencjalnych skutków jego wzrostu dla wysokości raty. Sędziowie uznali jednak, że wymóg transparentności nie nakłada na banki obowiązku tłumaczenia skomplikowanej metodologii tworzenia wskaźników takich jak WIBOR.

Unijny parasol prawny nad wskaźnikiem

W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że WIBOR nie działa w próżni prawnej. Wskaźnik ten podlega szczegółowym regulacjom na poziomie Unii Europejskiej. Za nadzór nad przestrzeganiem tych przepisów odpowiadają wyspecjalizowane organy krajowe, co w ocenie Trybunału stanowi wystarczającą gwarancję bezpieczeństwa dla konsumentów.

Zakaz sądowej weryfikacji metodologii

Do orzeczenia natychmiast odniósł się Związek Banków Polskich (ZBP), wskazując na fundamentalne konsekwencje tej decyzji. Sędziowie TSUE potwierdzili, że sądy rozpatrujące sprawy konsumenckie nie mają uprawnień do badania prawidłowości wyznaczania stawki WIBOR. Zgodnie z komunikatem ZBP, dopuszczenie sądów cywilnych do weryfikacji metody ustalania wskaźników podważyłoby spójny system zarządzania wynikający z rozporządzenia BMR.

Wnioski dla posiadaczy kredytów

Orzeczenie to ma istotne znaczenie dla wszystkich osób spłacających kredyty hipoteczne w złotówkach. Trybunał nie przychylił się do argumentacji podważającej rynkowy charakter i wiarygodność WIBOR-u. Potwierdzono również, że banki działają zgodnie z prawem, jeśli przekazują klientom informacje o nazwie wskaźnika, jego administratorze oraz ryzyku ekonomicznym związanym ze zmiennym oprocentowaniem.

Pieniądze to nie wszystko - Tadeusz Białek