Spis treści
- Rozwój sztucznej inteligencji przeraża młodych pracowników
- Brak ofert pracy dla początkujących. AI zabiera podstawowe obowiązki
- Tegoroczni maturzyści obawiają się o brak perspektyw zawodowych
- Młodzi pracownicy unikają zmiany pracy z obawy przed bezrobociem
- Zastępowanie juniorów przez AI wywoła kryzys branżowy
- Umiejętności cyfrowe kluczem do sukcesu na dzisiejszym rynku
Rozwój sztucznej inteligencji przeraża młodych pracowników
Ostatnie analizy przygotowane na zlecenie serwisu OLX Praca udowadniają, że osoby stawiające pierwsze kroki w karierze oceniają swoje perspektywy w wyjątkowo mrocznych barwach. Przyczyną tak ogromnego pesymizmu jest błyskawiczny postęp nowoczesnych programów i algorytmów, które wywołują powszechny niepokój.
Dokładnie trzydzieści trzy procent ankietowanych nowicjuszy jest przekonanych, że innowacyjne technologie odbiją się fatalnie na ich ścieżce zarobkowej. Z kolei prawie jedna trzecia badanych wprost przyznaje, iż kompletnie nie nadąża za drastycznymi transformacjami cyfrowymi, które z każdym dniem brutalnie weryfikują sytuację w wielu branżach.
Polecany artykuł:
Brak ofert pracy dla początkujących. AI zabiera podstawowe obowiązki
Trudności ze znalezieniem stałego zarobku uderzają przede wszystkim w osoby pozbawione jakiegokolwiek doświadczenia. Analitycy biją na alarm, ponieważ przedsiębiorstwa masowo tną wakaty na najniższych szczeblach, a proste, biurowe obowiązki coraz częściej wykonują nowoczesne programy komputerowe.
Fatalną sytuację debiutantów doskonale potwierdzają globalne wskaźniki rekrutacyjne, które nie pozostawiają żadnych złudzeń. Liczba dostępnych posad dla nowicjuszy zanotowała drastyczny spadek o dokładnie dwadzieścia dziewięć procent na całym świecie.
Największe cięcia wakatów obserwuje się obecnie w sektorze nowych technologii, logistyce oraz szeroko pojętej bankowości i finansach. To właśnie tam postępująca automatyzacja bezlitośnie eliminuje zapotrzebowanie na niewykwalifikowanych asystentów.
Tegoroczni maturzyści obawiają się o brak perspektyw zawodowych
Poważne obawy o znalezienie jakiejkolwiek posady dotykają również osoby kończące w tym roku szkoły średnie. Znaczna część abiturientów zamierza mądrze godzić edukację wyższą ze swoimi obowiązkami służbowymi, jednak w ich głowach nieustannie rodzi się dramatyczne pytanie o to, czy jakakolwiek firma zechce zaoferować im umowę.
Z ubiegłych raportów opublikowanych przez portal OLX jasno wynikało, że aż osiemdziesiąt cztery procent młodych obywateli planowało jednocześnie uczyć się i pracować. Obecne uwarunkowania rynkowe sprawiają jednak, że wypracowanie niezbędnych wpisów w zawodowym życiorysie staje się niezwykle skomplikowanym procesem.
Młodzi pracownicy unikają zmiany pracy z obawy przed bezrobociem
Początkujący specjaliści wręcz panicznie obawiają się utraty gruntu pod nogami i braku stałych środków do życia. Zgromadzone statystyki jednoznacznie dowodzą, że aż pięćdziesiąt cztery procent respondentów traktuje poszukiwanie nowego stanowiska jako bezpośrednie zagrożenie dla swojego finansowego bezpieczeństwa.
Tak potężna presja sprawia, że większość nowicjuszy woli kurczowo trzymać się swojego aktualnego biurka w firmie. Debiutanci często godzą się na wykonywanie nielubianych obowiązków, nawet jeśli dane stanowisko nie oferuje im żadnych realnych szans na awans.
Zastępowanie juniorów przez AI wywoła kryzys branżowy
Specjaliści od rekrutacji głośno podkreślają, że korporacje popełniają katastrofalny błąd, stawiając niemal wyłącznie na narzędzia cyfrowe i rezygnując z przyjmowania stażystów. Brak otwarcia na budowanie zaplecza kadrowego od absolutnych podstaw może wkrótce okazać się bolesny w skutkach.
– Rozwój sztucznej inteligencji zachęca do redukcji najniższych stanowisk, głównie tych, na których część powtarzalnych zadań można zautomatyzować – ostrzega Konrad Grygo z OLX.
Ekspert portalu ogłoszeniowego wyraźnie zaznacza, że w niedalekiej przyszłości na rynku pracy zacznie drastycznie brakować odpowiednio przygotowanych profesjonalistów, gdyż każdy ekspert musiał kiedyś przejść przez szczebel juniorski.
Umiejętności cyfrowe kluczem do sukcesu na dzisiejszym rynku
Pracownicy działów HR zgodnie tłumaczą, że wchodzące na rynek pokolenie musi wykazać się ogromną elastycznością i zdolnością adaptacji. Samo zdobycie dyplomu na uczelni kompletnie już nie wystarcza, gdyż pracodawcy szukają osób posiadających dodatkowe kompetencje w obszarze innowacyjnych narzędzi internetowych oraz przejawiających pełną gotowość do całkowitej zmiany specjalizacji.
– Kariera coraz rzadziej jest prostą linią – podkreśla Michał Młynarczyk z Devire.
Sprostanie tym wyśrubowanym i bezustannie zmieniającym się wymaganiom korporacji okazuje się dla wielu młodych kandydatów najbardziej skomplikowaną barierą do pokonania w drodze po wymarzoną posadę.