Sztuczna inteligencja odbiera etaty młodym. Zatrważające dane z rynku zatrudnienia

2026-05-25 17:56

Zaledwie kilka lat wstecz debiutanci na rynku zatrudnienia słyszeli, że odpowiednia posada znajdzie ich sama. Obecnie perspektywy uległy drastycznej zmianie, a początkujący specjaliści bezustannie zmagają się z widmem zwolnień oraz wszechobecną automatyzacją zadań i algorytmami, które mogą wyprzeć ich z branży. Z najświeższych analiz wynika, że sztuczna inteligencja skutecznie uderza w najmniej doświadczone osoby, przez co obawy młodego pokolenia o stabilność zawodową są w pełni uzasadnione.

młodzi w pracy

i

Autor: Pixabay.com Trzech młodych pracowników, dwóch mężczyzn i kobieta w okularach, pochylonych nad laptopem, analizuje dane w otoczeniu skomplikowanych maszyn i przewodów. Zdjęcie symbolizuje rosnące obawy młodych o przyszłość na rynku pracy w dobie AI, o czym przeczytasz na Super Biznes.

Rozwój sztucznej inteligencji przeraża młodych pracowników

Ostatnie analizy przygotowane na zlecenie serwisu OLX Praca udowadniają, że osoby stawiające pierwsze kroki w karierze oceniają swoje perspektywy w wyjątkowo mrocznych barwach. Przyczyną tak ogromnego pesymizmu jest błyskawiczny postęp nowoczesnych programów i algorytmów, które wywołują powszechny niepokój.

Dokładnie trzydzieści trzy procent ankietowanych nowicjuszy jest przekonanych, że innowacyjne technologie odbiją się fatalnie na ich ścieżce zarobkowej. Z kolei prawie jedna trzecia badanych wprost przyznaje, iż kompletnie nie nadąża za drastycznymi transformacjami cyfrowymi, które z każdym dniem brutalnie weryfikują sytuację w wielu branżach.

Brak ofert pracy dla początkujących. AI zabiera podstawowe obowiązki

Trudności ze znalezieniem stałego zarobku uderzają przede wszystkim w osoby pozbawione jakiegokolwiek doświadczenia. Analitycy biją na alarm, ponieważ przedsiębiorstwa masowo tną wakaty na najniższych szczeblach, a proste, biurowe obowiązki coraz częściej wykonują nowoczesne programy komputerowe.

Fatalną sytuację debiutantów doskonale potwierdzają globalne wskaźniki rekrutacyjne, które nie pozostawiają żadnych złudzeń. Liczba dostępnych posad dla nowicjuszy zanotowała drastyczny spadek o dokładnie dwadzieścia dziewięć procent na całym świecie.

Największe cięcia wakatów obserwuje się obecnie w sektorze nowych technologii, logistyce oraz szeroko pojętej bankowości i finansach. To właśnie tam postępująca automatyzacja bezlitośnie eliminuje zapotrzebowanie na niewykwalifikowanych asystentów.

Super Biznes SE Google News

Tegoroczni maturzyści obawiają się o brak perspektyw zawodowych

Poważne obawy o znalezienie jakiejkolwiek posady dotykają również osoby kończące w tym roku szkoły średnie. Znaczna część abiturientów zamierza mądrze godzić edukację wyższą ze swoimi obowiązkami służbowymi, jednak w ich głowach nieustannie rodzi się dramatyczne pytanie o to, czy jakakolwiek firma zechce zaoferować im umowę.

Z ubiegłych raportów opublikowanych przez portal OLX jasno wynikało, że aż osiemdziesiąt cztery procent młodych obywateli planowało jednocześnie uczyć się i pracować. Obecne uwarunkowania rynkowe sprawiają jednak, że wypracowanie niezbędnych wpisów w zawodowym życiorysie staje się niezwykle skomplikowanym procesem.

Czy ten Polak wystąpił na Eurowizji? Sprawdzian dla prawdziwych fanów muzyki
Pytanie 1 z 12
Kajtek Januszkiewicz

Młodzi pracownicy unikają zmiany pracy z obawy przed bezrobociem

Początkujący specjaliści wręcz panicznie obawiają się utraty gruntu pod nogami i braku stałych środków do życia. Zgromadzone statystyki jednoznacznie dowodzą, że aż pięćdziesiąt cztery procent respondentów traktuje poszukiwanie nowego stanowiska jako bezpośrednie zagrożenie dla swojego finansowego bezpieczeństwa.

Tak potężna presja sprawia, że większość nowicjuszy woli kurczowo trzymać się swojego aktualnego biurka w firmie. Debiutanci często godzą się na wykonywanie nielubianych obowiązków, nawet jeśli dane stanowisko nie oferuje im żadnych realnych szans na awans.

Zastępowanie juniorów przez AI wywoła kryzys branżowy

Specjaliści od rekrutacji głośno podkreślają, że korporacje popełniają katastrofalny błąd, stawiając niemal wyłącznie na narzędzia cyfrowe i rezygnując z przyjmowania stażystów. Brak otwarcia na budowanie zaplecza kadrowego od absolutnych podstaw może wkrótce okazać się bolesny w skutkach.

– Rozwój sztucznej inteligencji zachęca do redukcji najniższych stanowisk, głównie tych, na których część powtarzalnych zadań można zautomatyzować – ostrzega Konrad Grygo z OLX.

Ekspert portalu ogłoszeniowego wyraźnie zaznacza, że w niedalekiej przyszłości na rynku pracy zacznie drastycznie brakować odpowiednio przygotowanych profesjonalistów, gdyż każdy ekspert musiał kiedyś przejść przez szczebel juniorski.

Umiejętności cyfrowe kluczem do sukcesu na dzisiejszym rynku

Pracownicy działów HR zgodnie tłumaczą, że wchodzące na rynek pokolenie musi wykazać się ogromną elastycznością i zdolnością adaptacji. Samo zdobycie dyplomu na uczelni kompletnie już nie wystarcza, gdyż pracodawcy szukają osób posiadających dodatkowe kompetencje w obszarze innowacyjnych narzędzi internetowych oraz przejawiających pełną gotowość do całkowitej zmiany specjalizacji.

– Kariera coraz rzadziej jest prostą linią – podkreśla Michał Młynarczyk z Devire.

Sprostanie tym wyśrubowanym i bezustannie zmieniającym się wymaganiom korporacji okazuje się dla wielu młodych kandydatów najbardziej skomplikowaną barierą do pokonania w drodze po wymarzoną posadę.

Marcin Kulasek, minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego [IMPACT 2026]