Upały uderzyły w energetykę. Dwie wielkie elektrownie musiały zareagować

2026-08-04 14:53

Dramatycznie niski poziom Wisły i fala upałów uderzają w kluczowe obiekty polskiej energetyki. Enea musiała ograniczyć pracę bloków w Kozienicach i Połańcu z powodu braku wody do chłodzenia. Polskie Sieci Elektroenergetyczne wdrożyły dodatkowe środki ostrożności.

Dwie elektrownie grupy Enea nad rzeką. W górnej części logo firmy. O wpływie suszy na energetykę przeczytasz w Eska.
Autor: Shutterstock

Ekstremalne upały i pogłębiająca się susza wymuszają natychmiastowe działania w sektorze energetycznym. Dwie istotne elektrownie należące do grupy Enea – Kozienice i Połaniec – wstrzymały działanie części swoich bloków. Powodem jest niedobór wody niezbędnej do procesów chłodzenia. Choć operatorzy zapewniają o stabilności systemu, Polskie Sieci Elektroenergetyczne zdecydowały się na uruchomienie dodatkowych mechanizmów zabezpieczających.

Tegoroczna susza zbiera coraz większe żniwo. Dramatycznie niski poziom wody w Wiśle doprowadził do sytuacji, w której kluczowe dla polskiego systemu elektrownie Kozienice i Połaniec (należące do grupy Enea) musiały zredukować swoją moc. Zbyt mała ilość wody w połączeniu z upałami znacznie utrudnia efektywne chłodzenie instalacji.

Kozienice i Połaniec ograniczyły produkcję prądu

Dane z systemu REMIT, monitorującego braki mocy, pokazują, że we wtorek około południa wyłączone z użytku były bloki numer 2, 3 i 4 w Kozienicach oraz 5, 6 i 7 w Połańcu. Taki stan rzeczy tłumaczono trudnymi warunkami eksploatacyjnymi. 

Enea zapewnia, że na bieżąco analizuje sytuację. W elektrowni Kozienice stan Wisły jest kluczowy, ponieważ to z niej czerpie się wodę do chłodzenia jednostek prądotwórczych.

Na podstawie bieżących obserwacji odnotowujemy okresowe wahania przepływów oraz obniżone stany wody, szczególnie w okresach wysokich temperatur i długotrwałego braku opadów. Ma to bezpośrednie znaczenie dla stabilności procesów technologicznych oraz bezpieczeństwa Krajowego Systemu Energetycznego – przekazała spółka.

Problemy Elektrowni Połaniec. Enea ogranicza moc

Z identycznymi kłopotami zmaga się Elektrownia Połaniec. Rzeczniczka przedsiębiorstwa, Justyna Kosowicz, przekazała, że ciągły brak wody w Wiśle zmusił zakład do dostosowania pracy niektórych bloków do panujących realiów.

Zapewniła przy tym, że są to działania typowo operacyjne, które mają zagwarantować bezpieczeństwo instalacji i płynność dostaw prądu. Dodała również, że zakład pozostaje w pełnej gotowości do dyspozycji PSE.

PSE ogłaszają okres przywołania na rynku mocy

W odpowiedzi na trudną sytuację w systemie, Polskie Sieci Elektroenergetyczne we wtorek wdrożyły okres przywołania na rynku mocy. Obowiązywał on w godzinach od 17.00 do 19.00.

Oznacza to, że podmioty uczestniczące w rynku mocy musiały w tym czasie dostarczyć zakontraktowaną energię do sieci, a w przypadku niektórych odbiorców – zredukować własne zużycie.

Nie wszystkie zakłady tracą przez suszę. Tauron z innym systemem chłodzenia

Warto zauważyć, że nie wszystkie elektrownie w Polsce są w równym stopniu narażone na skutki upałów. Tauron zakomunikował, że jego obiekty korzystają z zamkniętych obiegów chłodzących, przez co nie muszą bezpośrednio pompować wody z rzek.

Dzięki temu zakłady Taurona są znacznie bardziej uodpornione na ekstremalne temperatury i braki wody niż elektrownie oparte na otwartych układach.

Czy Polsce grożą przerwy w dostawach prądu? Enea uspokaja

Enea konsekwentnie uspokaja, że redukcja mocy to standardowa procedura operacyjna i nie stwarza ona ryzyka przerw w dostawach energii dla konsumentów.

Specjaliści ostrzegają jednak, że jeśli fala upałów utrzyma się przez dłuższy czas, niski poziom wód nadal będzie negatywnie rzutował na wydajność elektrowni chłodzonych wodą z rzek.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Harcerstwo w PRL. Pamiętacie, jak wyglądały wakacje sprzed dekad?
Pytanie 1 z 15
Jak nazywali się najmłodsi członkowie ZHP w PRL?
QUIZ PRL. Harcerstwo w PRL. Pamiętacie, jak wyglądały wakacje sprzed dekad?

Rolki