Standard Chartered zwalnia 7 tysięcy pracowników. Powodem wdrożenie sztucznej inteligencji

2026-05-20 11:57

Wdrażanie nowoczesnych rozwiązań technologicznych w sektorze finansowym przynosi drastyczne konsekwencje dla zatrudnionych. Jeden ze światowych gigantów bankowych potwierdził właśnie plany masowych zwolnień, które obejmą ponad 7 tysięcy osób. Cięcia personelu dotkną między innymi polski oddział firmy w Warszawie.

Bank Standard Chartered

i

Autor: Ian Dewar Photography/ Shutterstock Logo Standard Chartered na tle biurowca oraz zrezygnowany pracownik biurowy pochylający się nad laptopem. Grafika symbolizuje redukcję etatów w banku Standard Chartered z powodu AI, o czym przeczytasz na Super Biznes.

Standard Chartered szykuje masowe zwolnienia. Tysiące etatów do likwidacji

Złe wieści docierają do pracowników globalnego sektora finansowego, ponieważ zarząd Standard Chartered przygotował radykalny plan restrukturyzacji. Instytucja zamierza do 2030 roku zlikwidować ponad 7 tysięcy miejsc pracy, co stanowi blisko piętnaście procent wszystkich stanowisk korporacyjnych w tej organizacji.

Oficjalnym powodem tak drastycznych decyzji kadrowych jest wprowadzanie na szeroką skalę sztucznej inteligencji oraz zaawansowanych systemów automatyzacji.

Bill Winters potwierdza: sztuczna inteligencja zastąpi ludzi

Dyrektor generalny brytyjskiego giganta finansowego, Bill Winters, nie ukrywa prawdziwych motywów tych działań i wprost przyznaje, że obowiązki wielu zatrudnionych przejmą po prostu innowacyjne programy komputerowe.

Szef instytucji zaznaczył wyraźnie, że zapowiadane redukcje dotkną przede wszystkim specjalistów, którzy na co dzień wykonują powtarzalne obowiązki biurowe oraz proste procesy administracyjne.

Polskie seriale i programy, które wychowały pokolenie. Ile z nich pamiętasz?
Pytanie 1 z 12
Kto wygrał pierwszą polską edycję "Big Brothera"?

Warszawski oddział Standard Chartered na liście do redukcji

Międzynarodowy bank daje obecnie pracę około 82 tysiącom osób na różnych kontynentach. Choć najpotężniejsze cięcia zaplanowano w filiach zlokalizowanych w Malezji i Indiach, na liście najbardziej narażonych na zwolnienia placówek znalazła się także Warszawa.

Oznacza to w praktyce, że polski personel pracujący w stołecznym biurze musi przygotować się na poważne konsekwencje trwającej rewolucji technologicznej i wdrażania systemów AI.

Szansa na pozostanie w strukturach Standard Chartered. Warunkiem nowe kompetencje

Prezes korporacji zapewnia jednak, że kierownictwo planuje wyciągnąć pomocną dłoń do dotychczasowej kadry i zaoferuje chętnym osobom specjalistyczne programy przekwalifikowania zawodowego. Pracownicy otwarci na naukę nowych umiejętności dostaną możliwość objęcia zupełnie innych posad wewnątrz firmy.

Niezależni eksperci rynkowi nie pozostawiają jednak złudzeń i przewidują, że podobne kroki restrukturyzacyjne będą wkrótce podejmować także inne duże przedsiębiorstwa.

Sektor finansowy tnie koszty. Mizuho również zwalnia przez AI

Instytucje finansowe na całym globie coraz chętniej pompują gigantyczne środki w rozwój sztucznej inteligencji, ponieważ widzą w niej szansę na znaczące obniżenie kosztów operacyjnych oraz błyskawiczne procesowanie zapytań klientów.

Trend ten potwierdzają niedawne komunikaty z rynku azjatyckiego, gdzie japoński konglomerat bankowy Mizuho poinformował o zbliżającej się likwidacji nawet 5 tysięcy stanowisk pracy.

Chłodna reakcja giełdy w Londynie na plany Standard Chartered

Równolegle do ogłoszenia cięć kadrowych zarząd Standard Chartered zaprezentował bardzo optymistyczne prognozy finansowe, ponieważ do końca bieżącej dekady chce wypracować stopę zwrotu z kapitału sięgającą aż osiemnastu procent.

Giełdowi analitycy podchodzą jednak do tych obietnic z dużą rezerwą, a rynki finansowe zareagowały na te doniesienia zauważalnym sceptycyzmem, co doprowadziło do ponad dwuprocentowego spadku wartości akcji banku na londyńskim parkiecie.

Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich - Karpacz 2025