Spis treści
Katarzyna Nowakowska o przyszłości 800 plus
Kwestia ewentualnego podniesienia kwoty wypłacanej w ramach rządowego programu wsparcia rodzin od dawna budzi ogromne zainteresowanie w społeczeństwie. Nadzieje na kolejne dodatki rozwiała jednak Katarzyna Nowakowska, pełniąca funkcję wiceminister rodziny. Przedstawicielka resortu jednoznacznie zaznaczyła, że w tym momencie w ministerstwie nie toczą się absolutnie żadne prace mające na celu waloryzację świadczenia 800 plus.
Zamiast zwiększania powszechnych przelewów na dzieci, politycy planują całkowicie przemodelować dotychczasową strukturę państwowego wsparcia. Głównym celem rządu jest obecnie modyfikacja zasad przyznawania zasiłków rodzinnych oraz głęboka aktualizacja progów finansowych uprawniających obywateli do korzystania z opieki społecznej.
Polecany artykuł:
Zasiłki rodzinne trafią do opieki społecznej
Jak wynika z deklaracji resortu, wypłaty zasiłków celowych dla rodzin zostaną włączone bezpośrednio w ramy ogólnego systemu pomocy społecznej. Taki krok ma uprościć procedury i sprawić, że wszystkie formy wsparcia uwarunkowane sytuacją materialną będą zarządzane z poziomu jednego mechanizmu.
„Chcemy, aby kryteria dochodowe były sprawdzane co roku, a nie jak dotychczas co trzy lata” – zapowiedziała Katarzyna Nowakowska.
Zgodnie z obowiązującymi od 2025 roku przepisami, aby zakwalifikować się do otrzymania wsparcia, miesięczny dochód osoby samotnie gospodarującej nie może przekroczyć 1010 złotych. W przypadku gospodarstw wieloosobowych limit ten został na sztywno ustalony na poziomie 823 złotych w przeliczeniu na każdego członka rodziny.
Głodowe progi wsparcia i zamrożone zasiłki rodzinne
Specjaliści z zakresu polityki socjalnej od dawna alarmują, że stawki zasiłków dla uboższych rodzin praktycznie stoją w miejscu. Państwo wciąż opiera się na kwotach, które nijak mają się do obecnych kosztów życia, oferując jedynie:
95 złotych każdego miesiąca na malucha do ukończenia 5. roku życia
124 złote na potomka w przedziale wiekowym od 5 do 18 lat
135 złotych na dorosłe, ale uczące się dziecko między 18. a 24. rokiem życia
Aby w ogóle otrzymać te symboliczne sumy, limit finansowy wynosi jedyne 674 złote na członka gospodarstwa domowego, a przy wychowywaniu dziecka z orzeczeniem o niepełnosprawności kwota ta rośnie zaledwie do poziomu 764 złotych.
Bardzo krytycznie o takich realiach wypowiada się profesor Ryszard Szarfenberg, reprezentujący Polski Komitet Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu. Ekspert wprost nazywa utrzymywanie tych samych stawek niezmiennie od 2016 roku jednym z najbardziej szkodliwych błędów w państwowej strategii opiekuńczej.
Raport EAPN Polska wskazuje na spadek skrajnego ubóstwa
Z najnowszych analiz przeprowadzonych przez organizację EAPN Polska wynika jednak, że zjawisko najcięższej biedy w naszym kraju uległo wyraźnemu ograniczeniu. Jeszcze w 2023 roku w dramatycznej sytuacji materialnej żyło około 2,5 miliona obywateli, podczas gdy zaledwie dwanaście miesięcy później liczba ta zauważalnie spadła do 1,9 miliona osób.
Ten pozytywny trend to efekt kumulacji kilku czynników ekonomicznych. Spadek odsetka najuboższych tłumaczy się systematycznym podnoszeniem minimalnego wynagrodzenia za pracę, wyhamowaniem wskaźników inflacyjnych oraz wcześniejszym podwyższeniem kluczowego świadczenia wychowawczego z 500 do 800 złotych.
Nowe programy dla rodziców pod lupą ministerstwa
Przedstawiciele resortu rodziny uspokajają, że na bieżąco analizują uwarunkowania ekonomiczne polskich gospodarstw domowych. Zamiast podnosić zasiłki powszechne, władza woli stawiać na zupełnie nowe inicjatywy aktywizujące. Świeże rozwiązania, takie jak program Aktywny Rodzic, mają w założeniu przynieść wymierną ulgę osobom starającym się pogodzić wychowywanie potomstwa z codzienną pracą zawodową.