Rząd Tuska uderzy w gigantów nowym podatkiem. Szykują się duże zmiany na stacjach

Gabinet Donalda Tuska zamierza obniżyć ceny na pylonach, wprowadzając specjalną daninę od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Wojciech Balczun z Ministerstwa Aktywów Państwowych gwarantuje jednocześnie ciągłość dostaw surowca do kraju. Zgromadzone środki pozwolą na sfinansowanie powrotu tarcz antykryzysowych dla zmotoryzowanych.

Wojciech Balczun w ciemnych oprawkach. O nowym podatku i cenach paliw przeczytasz na Eska.
Autor: ART SERVICE / Super Express
  • Rządzący gwarantują, że kierowcy nie muszą obawiać się braków na stacjach.
  • Danina od nadmiarowych zysków – zasady funkcjonowania i podmioty objęte opłatą.
  • Mechanizmy osłonowe dla zmotoryzowanych i planowana data ich przywrócenia.

Minister Wojciech Balczun uspokaja. Orlen zabezpieczył nowe dostawy ropy

Szef resortu aktywów państwowych stanowczo ucina spekulacje dotyczące ewentualnych niedoborów benzyny czy diesla. Wojciech Balczun tłumaczy, że krajowy gigant petrochemiczny od dawna przygotowywał odpowiednie strategie na wypadek rynkowych zawirowań, kontraktując alternatywne kierunki importu surowca. To fundamentalna wiadomość dla stabilności branży w przededniu zapowiadanych modyfikacji systemu podatkowego.

Jeszcze w minionym sierpniu polski koncern zawarł porozumienie z norweskim przedsiębiorstwem Equinor, gwarantując tym samym pokrycie aż jednej czwartej swojego całkowitego zapotrzebowania. Na tym jednak nie poprzestano, ponieważ Grupa Orlen sfinalizowała ostatecznie szesnaście kolejnych kontraktów importowych, które zabezpieczą stały dopływ czarnego złota nie tylko nad Wisłę, ale również do zakładów rafineryjnych funkcjonujących na Litwie oraz w Czechach. Baryłki będą transportowane z różnorodnych kierunków, obejmujących między innymi terytoria Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Azerbejdżanu, Kazachstanu, a także państw Ameryki Północnej i Południowej.

Uspokajam, jeżeli mówimy o dostępności paliwa na stacjach benzynowych, to jesteśmy zabezpieczeni. Zapasy są stałe, stabilne i nienaruszone - mówił.

QUIZ PRL. Jak dobrze pamiętasz "07, zgłoś się"? Fani Borewicza zgarną wszystko jednym palcem!
Pytanie 1 z 14
Jak miał na imię porucznik Borewicz w "07, zgłoś się"?

Podczas wystąpienia na antenie stacji TVP Info w likwidacji, minister Wojciech Balczun wyraźnie zaznaczył, że wszystkie podjęte dotychczas kroki stanowią element przemyślanej dywersyfikacji źródeł. Tym samym zmotoryzowani nie uświadczą widoku zablokowanych dystrybutorów z komunikatami o awariach. Gwarancja ciągłości zaopatrzenia daje gabinetowi Donalda Tuska przestrzeń do rozwiązania innej palącej kwestii, czyli wygórowanych stawek za tankowanie na pylonach.

Gabinet Donalda Tuska przeforsował ustawę. Podatek uderzy w koncerny

Drugą osią rządowego planu naprawczego jest bezpośrednia walka ze zjawiskiem drożyzny na stacjach benzynowych poprzez nałożenie dodatkowych obciążeń fiskalnych. Niższa izba parlamentu właśnie przegłosowała po raz kolejny przepisy wprowadzające daninę od zysków nadzwyczajnych w sektorze paliwowym. Rozwiązanie to zobliguje przedsiębiorstwa notujące w ostatnim czasie ponadprzeciętne wyniki finansowe do odprowadzenia części kapitału wprost do państwowej kasy.

Konieczność zastosowania tak kategorycznych instrumentów prawnych szczegółowo motywował opinii publicznej szef resortu aktywów państwowych Wojciech Balczun.

To nie może być tak, że bogacą się koncerny paliwowe, korzystają z tej światowej spekulacji paliwami (...) Dajemy im zarabiać, a z drugiej strony wyciągamy pieniądze z budżetu państwa. Weźmy te pieniądze z tych koncernów - zaznaczył minister.

Zgodnie z przyjętym harmonogramem, znowelizowane przepisy będą obowiązywać w okresie od marca 2026 do marca 2027 roku. Zmiana tych ram czasowych to bezpośrednia reakcja na lipcową decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, który odesłał pierwotny projekt do zbadania przez Trybunał Konstytucyjny. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta wskazywali wówczas na niedopuszczalność stosowania prawa wstecz. Głównym założeniem nowej daniny pozostaje wygenerowanie środków na specjalne mechanizmy wsparcia, co w 2026 roku powinno przełożyć się na wymierne spadki cen przy dystrybutorach, zwracając w ten sposób kapitał bezpośrednio do kieszeni kierowców.

Program Ceny Paliwa Niżej wraca do gry. Decyzja w rękach Karola Nawrockiego

Fundamentem całej strategii jest zasilenie państwowych mechanizmów pomocowych kapitałem pozyskanym od paliwowych gigantów. Rząd szacuje wpływy z nowej opłaty na około 4 miliardy złotych, co pozwoli na sfinansowanie inicjatywy „Ceny Paliwa Niżej”, której łączny budżet pochłonie blisko 5,2 miliarda złotych. Premier Donald Tusk zapowiedział już publicznie niezwłoczne uruchomienie wsparcia zaraz po tym, jak ustawa zyska podpis prezydenta Karola Nawrockiego.

Należy zauważyć, że władza centralna korzystała już w przeszłości z podobnych instrumentów rynkowych. Projekt znany jako „Ceny Paliwa Niżej” funkcjonował dotychczas w dwóch konkretnych odsłonach:

  1. Od końca marca do czerwca 2026 roku: System ten wprowadzono jako reakcję na drastyczny skok notowań ropy, wywołany eskalacją konfliktu zbrojnego pomiędzy Izraelem, Iranem oraz USA. Zastosowano wówczas tymczasową obniżkę stawek VAT i akcyzy, ustalając jednocześnie cenę maksymalną na stacjach.
  2. Sierpień 2026 roku: Zrealizowano letnią modyfikację programu pomocowego, z której wyłączono jednak mechanizm cięć podatku akcyzowego.

Obecnie koncepcja ta ma zostać wdrożona w formie stałej, opierając się wyłącznie na redystrybucji nadmiarowych zysków koncernów. Jeżeli rządowe plany wejdą w życie bez przeszkód, właściciele pojazdów odczują w przyszłym roku wyraźną ulgę przy dystrybutorach.

Wojciech Balczun na MSPO 2026 | Portal Obronny

Rolki