Rząd szykuje rewolucję w zakupach online. Wprowadzi „przycisk zwrotu”

2026-09-16 10:55

Robienie zakupów w sieci to zaledwie kilka kliknięć. Teraz rząd chce, by odstąpienie od umowy było równie proste. Nowe przepisy wymuszą na e-sklepach wprowadzenie specjalnego „przycisku zwrotu”. Zmiany dadzą konsumentom nowe prawa, także przy zawieraniu umów finansowych na odległość.

Trzy małe torebki zakupowe stoją na laptopie z otwartą stroną e-sklepu. O łatwiejszych zwrotach przeczytasz w Eska.
Autor: Preis King/ Pixabay.com Trzy miniaturowe torby na zakupy w kolorach brązowym, zielonym i czerwonym leżą na klawiaturze laptopa. Na ekranie w tle widoczny jest rozmyty napis "ONLINE SHOPPING" i ikona koszyka, symbolizujące oszustwa w e-commerce. Dowiedz się więcej na Super Biznes.

Jeden przycisk pozwoli anulować zakupy internetowe

Zamawianie produktów w sieci czeka kolejna rewolucja, tym razem skupiona na ułatwieniu procedury rezygnacji z e-zakupów. Projekt ustawy zakłada wdrożenie tak zwanego przycisku odstąpienia od umowy, który ma być wyraźnie widoczny w interfejsie sklepu. Dzięki niemu rozmyślony nabywca błyskawicznie poinformuje sprzedawcę o chęci zwrotu towaru.

Koniec ze żmudnym wypełnianiem formularzy, redagowaniem wiadomości e-mail czy analizowaniem skomplikowanych regulaminów. Zgodnie z nowymi wytycznymi, po podaniu niezbędnych informacji, klient natychmiast otrzyma automatyczne potwierdzenie z precyzyjną datą i godziną złożenia oświadczenia o odstąpieniu. Główna idea jest jasna: anulowanie transakcji powinno być równie proste jak jej sfinalizowanie.

Polska nadrabia unijne zaległości w e-commerce

Nadchodzące zmiany to efekt dostosowywania polskiego prawa do dyrektyw unijnych, które w niektórych krajach Wspólnoty działają już od jakiegoś czasu. Wdrożenie tych regulacji w Polsce napotkało opóźnienia. Wstępny projekt przygotował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jednak nie doczekał się on wejścia w życie. Za opracowanie obecnej wersji odpowiada Ministerstwo Finansów, a planowane ułatwienia wykroczą poza sam rynek e-commerce.

Quiz dla wielbicieli geografii - i rocka! Z którego polskiego miasta pochodzi TEN zespół?
Pytanie 1 z 10
Z jakiego miasta pochodzi Kult?

Dłuższy czas na rezygnację z produktów emerytalnych online

Standardowy termin na odstąpienie od umowy zawartej na odległość wynosi 14 dni, jednak przepisy wprowadzają tu istotny wyjątek. Osoby zawierające przez internet umowę o dobrowolny indywidualny produkt emerytalny zyskają aż 30 dni na rezygnację bez konieczności tłumaczenia swoich powodów.

Co ważne, brak odpowiednich informacji przed zawarciem umowy ze strony przedsiębiorcy poskutkuje drastycznym wydłużeniem tego terminu – nawet do 12 miesięcy i 14 dni. Jeśli natomiast konsument w ogóle nie zostanie powiadomiony na trwałym nośniku o możliwości odstąpienia, jego prawo do rezygnacji nie wygaśnie nigdy.

Większa przejrzystość w bankach i firmach pożyczkowych

Kolejnym obszarem, w którym nowe przepisy wymuszą zmiany, jest sprzedaż usług finansowych przez internet. Instytucje finansowe będą miały obowiązek darmowego dostarczania jasnych wyjaśnień przy zawieraniu umów o pożyczkę, otwieraniu rachunków czy kupowaniu bardziej złożonych instrumentów. Konsument ma mieć pełną świadomość, na co się decyduje, otrzymując m.in. kluczowe parametry oferty, informacje o usługach powiązanych oraz konsekwencjach opóźnień w spłacie zobowiązań.

Algorytmy ustalające ceny pod okiem konsumenta

Interesująca nowość dotyczy mechanizmów kształtowania cen. Jeśli ostateczny koszt produktu lub usługi zostanie spersonalizowany dla danego klienta na podstawie zautomatyzowanych decyzji, konsument musi zostać o tym fakcie uprzedzony. Dotyczy to przede wszystkim sytuacji, w których systemy informatyczne analizują zachowania użytkownika i na tej podstawie profilują przedstawioną mu ofertę.

Koniec z ukrytymi karami za rezygnację z usług

Przepisy uderzą również w nieuzasadnione, wysokie opłaty przy wcześniejszym rozwiązywaniu umów. W sytuacji, gdy klient odstąpi od umowy w trakcie jej realizacji, usługodawca zachowa prawo do żądania zapłaty wyłącznie za wykonaną już część usługi. Naliczona kwota ma być w pełni proporcjonalna do zakresu wykonanej pracy, co w praktyce uniemożliwi zamienianie jej w ukrytą karę finansową. Dla konsumentów oznacza to znacznie większe bezpieczeństwo i łatwiejsze wyjście z niekorzystnych umów.

Handel w czasach PRL-u. Tak wyglądały zakupy wśród pustych półek i kolejek

Rolki