Rynek pracy w Polsce mocno podzielony. Dane GUS pokazują skrajności między regionami

Opublikowane przez GUS statystyki wyraźnie dowodzą, że polski rynek pracy w 2026 roku pełen jest ogromnych kontrastów. O ile Warszawa zyskała niemal 30 tys. nowych etatów, o tyle Racibórz stracił ich przeszło 5 proc. Szanse na znalezienie zatrudnienia są więc ściśle uzależnione od konkretnej lokalizacji. Na czele tego zestawienia znajdują się duże aglomeracje oraz ośrodki logistyczne.

Zasmucony mężczyzna trzyma karton z rzeczami w biurze. Na miniaturze mapa Polski. O rynku pracy przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock

• Opublikowane przez GUS statystyki za 2025 rok obnażają gigantyczne dysproporcje na krajowym rynku zatrudnienia.• Głównymi motorami wzrostu liczby etatów są Warszawa i Gdańsk, choć w ujęciu procentowym bezkonkurencyjny okazał się powiat grodziski.• Największy kryzys dotknął województwo śląskie, co widać szczególnie wyraźnie na przykładzie Raciborza oraz Piekar Śląskich.• Za tworzenie nowych miejsc pracy odpowiadają głównie centra logistyczne, rozbudowa portów oraz dynamicznie rosnąca branża zbrojeniowa.• Redukcje etatów wynikają przede wszystkim z likwidacji przestarzałych fabryk oraz głębokiej restrukturyzacji wielkich przedsiębiorstw.

QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza

Gdzie szukać pracy? Liderami wzrostu są Warszawa, Gdańsk i powiat grodziski

Analiza mapy gospodarczej kraju natychmiast ujawnia dwa obszary, które najsilniej przyciągają ręce do pracy. Według świeżych wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego podsumowujących 2025 rok, głównymi motorami napędowymi krajowego rynku pracy są województwa mazowieckie oraz pomorskie. Tylko na Mazowszu w skali roku utworzono 42,5 tysiąca nowych etatów, a bezapelacyjnym prymusem pozostaje tutaj Warszawa. W stolicy zatrudnienie znalazło niemal 30 tysięcy kolejnych osób, dzięki czemu łączna liczba pracujących zbliża się tam do poziomu 2 milionów, co stanowi aż 13 proc. ogółu zatrudnionych w Polsce.

Drugie miejsce na podium zajmuje Pomorze, które wygenerowało 12 tysięcy nowych miejsc pracy. Lokomotywą całego regionu pozostaje Gdańsk, gdzie zatrudnienie zwiększyło się o imponujące 9,5 tysiąca etatów dzięki potężnemu boomowi inwestycyjnemu w tamtejszym porcie. Chodzi tu między innymi o powiększanie terminali naftowych i kontenerowych, tworzenie infrastruktury dla morskich elektrowni wiatrowych, a także budowę nowego terminalu gazowego. Dodatkowym wsparciem dla lokalnego rynku jest sektor turystyczny, który nieustannie generuje zapotrzebowanie na personel w gastronomii i hotelarstwie.

Jednak nie tylko największe aglomeracje mają powody do zadowolenia. Przygotowane przez portal Business Insider zestawienie miast pod względem dostępności pracy dowodzi, że procentowym rekordzistą w skali całego kraju okazał się wielkopolski powiat grodziski ze wzrostem zatrudnienia o 12,8 proc. w ciągu roku. Tak doskonały wynik w mniejszych ośrodkach wynika z sąsiedztwa Poznania oraz przebiegu autostrady A2, co stanowi idealne warunki dla branży transportowej i magazynowej. Równolegle otwierają się tam kolejne zakłady przemysłowe, czego przykładem jest fabryka podzespołów AGD należąca do koreańskiego koncernu Younam Electric.

Zwolnienia na Śląsku. Trudna sytuacja w Raciborzu i Piekarach Śląskich

Sytuacja gospodarcza w innych częściach kraju bywa jednak znacznie bardziej skomplikowana. Na przeciwległym biegunie znalazło się województwo śląskie, z którego w skali jednego roku wyparowało aż 15 tysięcy miejsc pracy. Zjawisko to nie wynika wyłącznie z kojarzonego z tym regionem procesu likwidacji kopalń. Kryzys ma bowiem o wiele szerszy wymiar i uderza również w ośrodki niemające wcześniej silnych powiązań z sektorem wydobywczym.

Najbardziej dotkliwe spadki zanotowano w samym Raciborzu oraz w sąsiadujących z nim miejscowościach. Przez zaledwie rok zatrudnienie straciło tam 2,1 tys. pracowników, co przekłada się na kurczenie się lokalnego rynku o 5,1 proc. Dla mieszkańców oznacza to potężny kryzys, wywołany głównie bankructwem spółki Rafako oraz likwidacją zakładu należącego do koncernu Henkel, które to wydarzenia zabrały łącznie około 850 etatów. Kolejne redukcje etatów są efektem restrukturyzacji prowadzonej w Odlewni Rafamet. Nadzieję na poprawę sytuacji przynosi jednak Polska Grupa Zbrojeniowa, a konkretnie wchodząca w jej skład spółka Jelcz, która w dawnych obiektach Rafako planuje zainwestować 470 mln zł i zatrudnić 200 osób. Rosnące zapotrzebowanie armii na sprzęt wojskowy może okazać się dla tego miasta kołem ratunkowym.

Jeszcze głębsza zapaść widoczna jest w statystykach dotyczących Piekar Śląskich. W ujęciu procentowym miasto to zanotowało najwyższy spadek w całej Polsce, tracąc w ciągu roku aż 13,5 proc. wszystkich miejsc pracy. Choć pierwszym skojarzeniem bywa tutaj wygaszanie górnictwa, źródło problemu leży zupełnie gdzie indziej, gdyż lokalna kopalnia zakończyła wydobycie lata temu, a część załogi alokowano do Bytomia. Kluczową barierą dla osób poszukujących nowego zajęcia w sąsiednich miastach jest katastrofalny stan transportu publicznego. Całkowity brak pasażerskich połączeń kolejowych poważnie utrudnia codzienną komunikację w obrębie śląskiej aglomeracji, co tylko potęguje miejscowe problemy ze znalezieniem etatu.

Co napędza rynek pracy w Polsce, a co powoduje bezrobocie?

Tak gigantyczne dysproporcje w poziomie zatrudnienia na terenie kraju mają swoje konkretne uzasadnienie. Za wszystkimi wzrostami oraz redukcjami etatów kryją się określone procesy makroekonomiczne, potężne nakłady kapitałowe bądź dotkliwe procesy restrukturyzacyjne. Zależności te stają się wyjątkowo czytelne podczas bezpośredniego porównania sytuacji w dynamicznie rozwijających się metropoliach oraz w ośrodkach dotkniętych recesją.

W dużym uproszczeniu, za obecny rozwój krajowego rynku zatrudnienia odpowiadają przede wszystkim trzy kluczowe sektory gospodarki.

• Logistyka i transport. Sukces powiatu grodziskiego udowadnia, że sąsiedztwo dużej aglomeracji oraz trasy szybkiego ruchu gwarantuje napływ kapitału. Polska urosła do rangi głównego hubu przeładunkowego w Europie, dzięki czemu w całym kraju masowo powstają nowe hale magazynowe i centra dystrybucji.• Strategiczne inwestycje infrastrukturalne. Rozkwit gospodarczy Gdańska wynika bezpośrednio z potężnych inwestycji w infrastrukturę portową, które generują popyt na inżynierów budownictwa, ekspertów od energetyki, handlu morskiego oraz operatorów terminali. Tego typu przedsięwzięcia zapewniają stabilny wzrost zatrudnienia w perspektywie wieloletniej.• Przemysł zbrojeniowy. Plany spółki Jelcz względem Raciborza wpisują się w znacznie szersze zjawisko gospodarcze. Napięta sytuacja międzynarodowa skłania gabinet Donalda Tuska do przeznaczania miliardów złotych na unowocześnianie wojska, a to z kolei wymusza zwiększanie zatrudnienia w fabrykach zbrojeniowych.

Jednocześnie w gospodarce działają silne czynniki wywołujące regres na lokalnych rynkach zatrudnienia, wśród których prym wiedzie kosztowna transformacja tradycyjnych okręgów przemysłowych. Jak zauważa serwis Business Insider, historia upadku raciborskiego Rafako oraz likwidacji zakładu Henkla dowodzi końca epoki, w której całe miasta utrzymywały się z działalności jednego wielkiego pracodawcy. Kolejną barierą rozwojową, doskonale widoczną w Piekarach Śląskich, pozostaje wykluczenie komunikacyjne. Brak sprawnego transportu szynowego łączącego miasto z resztą regionu powoduje, że codzienne dojazdy do pracy stają się nieopłacalne i zbyt czasochłonne, co bezpośrednio przekłada się na wzrost lokalnego bezrobocia.

W ostatecznym rozrachunku wskazówka dla osób poszukujących dziś zatrudnienia jest wyjątkowo czytelna i kieruje ich w stronę regionów stawiających na nowoczesne gałęzie gospodarki. W 2026 roku krajowy rynek pracy stanowi arenę zmagań pomiędzy rozwojową logistyką, inwestycjami portowymi i nowymi technologiami a bolesną restrukturyzacją przestarzałego przemysłu, która nadal pociąga za sobą liczne zwolnienia. W takich realiach samo miejsce zamieszkania urasta do rangi jednego z najważniejszych czynników determinujących karierę zawodową.

Złoty Laur 2026 - Osobowość 35-lecia - prof. Leszek Balcerowicz

ROLKI