Kto wygrał w półfinałach w Tokio?
Rosyjska zawodniczka w meczu półfinałowym zmierzyła się ze Słowaczką Mią Pohankovą. Sznajder zamknęła spotkanie w dwóch setach, triumfując 6:4, 7:6 (9-7). Z kolei kanadyjska tenisistka Leylah Fernandez pokonała reprezentującą Uzbekistan Kamillę Rachimową. Mecz zakończył się wynikiem 7:5, 6:3 na korzyść zawodniczki z Ameryki Północnej. Obie finalistki potwierdziły tym samym swoje wysokie aspiracje.
Dla 24-letniej Fernandez to kolejny świetny występ w końcówce sezonu. Tenisistka plasująca się na 23. miejscu w światowym rankingu wygrała we wrześniu imprezę WTA 250 w Singapurze. Zaledwie tydzień temu Kanadyjka dotarła do finału zawodów WTA 500 w Ningbo. Tam musiała uznać wyższość liderki listy WTA, Jeleny Rybakiny z Kazachstanu. Teraz powalczy o siódmy tytuł w swojej dotychczasowej karierze.
Jak wygląda bilans spotkań obu tenisistek?
Diana Sznajder jest obecnie notowana na 13. pozycji w rankingu WTA i jest o dwa lata młodsza od swojej rywalki. Rosjanka powalczy w niedzielę o szóste trofeum w profesjonalnym cyklu. Będzie to zarazem jej pierwsza szansa na turniejowe zwycięstwo w tym roku. Do tej pory zeszła z kortu pokonana w meczu finałowym zaledwie jeden raz, co miało miejsce w 2023 roku w Ningbo. Jej statystyki w decydujących starciach są więc imponujące.
Niedzielny finał w stolicy Japonii będzie szóstym bezpośrednim pojedynkiem tych znakomitych tenisistek. Dotychczasowy bilans przemawia na korzyść Rosjanki, która prowadzi w bezpośrednich starciach z Kanadyjką w stosunku 3-2. Fernandez ma z kolei na swoim koncie cztery przegrane finały w seniorskiej karierze. Kibice mogą więc spodziewać się bardzo wyrównanego i zaciętego widowiska na twardych kortach. Wynik pozostaje sprawą otwartą do ostatniej piłki.