Spis treści
- Kapitan kadry narodowej rezygnuje z inwestycji w agencję Stor9, zbywając swoje pakiety za symboliczną kwotę jednego złotego.
- Ten radykalny ruch wynika z potężnych kłopotów budżetowych przedsiębiorstwa, które nie radziło sobie z przeterminowanymi płatnościami.
- Przed ostatecznym wyjściem z biznesu zawodnik dokapitalizował podmiot w celu zaspokojenia roszczeń wierzycieli, po czym oddał stery zarządzającym.
- Jakie konsekwencje przyniesie ten krok dla innych przedsięwzięć gracza oraz jak potoczą się losy nowo nazwanej struktury Stor.Agency?
Z doniesień przekazanych przez dziennik „Puls Biznesu” wynika, że Robert Lewandowski wycofał się z agencji marketingowej Stor9, która w ostatnich miesiącach wpadła w ogromne tarapaty. Przedsiębiorstwo przestało na bieżąco opłacać swoje rachunki, a sprawą zaczęły interesować się podmioty zajmujące się odzyskiwaniem należności.
Polecany artykuł:
Długi w firmie Roberta Lewandowskiego
Projekt Stor9 przez długi czas funkcjonował pod szyldem napastnika FC Barcelony. Rozpoznawalność sportowca początkowo napędzała zainteresowanie firmą, jednak wraz z pojawieniem się kryzysu, uwaga opinii publicznej skupiła się na narastających problemach. Z dostępnych danych wynika, że agencja tonęła w długach wobec swoich partnerów biznesowych. Wobec tak trudnej sytuacji kapitan biało-czerwonych postanowił bezwzględnie odciąć się od tego przedsięwzięcia.
Miliony na spłatę wierzycieli i wycofanie z inwestycji
Zanim zawodnik ostatecznie zamknął ten rozdział, postanowił ratować sytuację finansowym zastrzykiem. Kamil Gorzelnik, reprezentujący zarząd 5in9 Global i współpracujący z napastnikiem, poinformował, że przekazany kapitał posłużył wyłącznie do uregulowania zobowiązań wobec wierzycieli. Po tej operacji piłkarz oddał kontrolę nad spółką w ręce jej dotychczasowych menedżerów, kategorycznie kończąc swój udział w projekcie.
Robert Lewandowski sprzedaje udziały za złotówkę
Największe emocje budzi sama forma rozstania ze spółką. Przedsiębiorstwo kontrolowane przez gwiazdora zbyło wszystkie posiadane pakiety za symbolicznego złotego. Równe pule udziałów przejęli członkowie zarządu zreorganizowanego podmiotu Stor.Agency – Anna Zielińska oraz Maciej Dutkowski. Na identyczny krok, opiewający na symboliczną stawkę, zdecydował się również Tomasz Zawiślak, który od lat współpracuje z piłkarzem. Przedstawiciele firmy argumentują tę wycenę wcześniej zawartymi porozumieniami rynkowymi.
Nowa nazwa firmy. Znika słynna cyfra z koszulki
Ewakuacja polskiego napastnika pociągnęła za sobą głębokie modyfikacje wizerunkowe agencji. Z oficjalnego nazewnictwa błyskawicznie usunięto cyfrę „9”, która jednoznacznie kojarzyła się z trykotem reprezentacyjnym gwiazdora. Od teraz działalność jest kontynuowana pod szyldem Stor.Agency. Roszady właścicielskie oraz rebranding mają stanowić otwarcie zupełnie nowej karty w historii firmy, która będzie musiała radzić sobie bez wsparcia słynnego inwestora.
Kolejna biznesowa porażka gwiazdora FC Barcelony
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, kiedy głośne projekty sygnowane nazwiskiem Roberta Lewandowskiego kończą się niepowodzeniem. W przeszłości media szeroko rozpisywały się o sporych trudnościach w jego inwestycjach związanych chociażby z rynkiem gier wideo. Tym razem jednak finałem okazało się całkowite odcięcie grubą kreską i oddanie pakietów za bezcen. Sytuacja ta dobitnie udowadnia, że nawet najbardziej rozpoznawalna marka osobista nie jest w stanie zagwarantować rynkowego triumfu.
Kapitan reprezentacji Polski stawia twarde warunki w biznesie
Błyskawiczne odcięcie się od agencji Stor9 udowadnia, że Robert Lewandowski nie zamierza firmować swoją twarzą przedsięwzięć, nad którymi utracił faktyczną kontrolę. Kiedy na horyzoncie pojawiło się widmo bankructwa, sportowiec wybrał najbardziej drastyczne, ale skuteczne rozwiązanie. To jasny komunikat dla całego środowiska gospodarczego, że obecność celebryty w akcjonariacie nie zatuszuje rzeczywistej kondycji finansowej przedsiębiorstwa.
