Spis treści
- Europejskie rynki notują drastyczne skoki wartości błękitnego paliwa, jednak Polacy otrzymują w tym czasie niezwykle pomyślne informacje.
- Przedstawiciele koncernu ORLEN zagwarantowali utrzymanie stałych opłat do końca 2026 roku, co pozwoli zatrzymać w portfelach nawet ponad tysiąc złotych rocznie.
- Sprawdź mechanizmy ochrony domowych budżetów przez potentata energetycznego i policz własne zyski z braku podwyżek.
Szef Urzędu Regulacji Energetyki oficjalnie zaakceptował wydłużenie obecnych cenników myORLEN dla odbiorców błękitnego paliwa. Postanowienie to skutecznie uchroni polskie domy przed negatywnymi skutkami zawirowań na globalnych giełdach energetycznych, gdzie surowiec błyskawicznie drożał w wyniku międzynarodowych konfliktów. Koncern ORLEN tłumaczy utrzymanie dotychczasowych opłat udanym zróżnicowaniem źródeł dostaw oraz wykorzystaniem własnych złóż wydobywczych.
Ceny gazu w Europie idą w górę
Sytuacja na zagranicznych rynkach błękitnego paliwa wciąż budzi ogromny niepokój. Między końcówką lutego a ostatnimi dniami maja wartość hurtowa surowca podskoczyła o trzydzieści dwa procent w przypadku kontraktów na przyszły rok i aż o czterdzieści trzy procent dla transakcji realizowanych w najbliższym czasie.
Zmiany te dotarły również nad Wisłę. Polska Towarowa Giełda Energii odnotowała zwyżki stawek na poziomie dwudziestu pięciu i trzydziestu trzech procent, co dobitnie obrazuje ogromną presję finansową ciążącą na całym sektorze zasilania. Detaliczni konsumenci korzystający z usług myORLEN unikną jednak tych gwałtownych podwyżek.
Decyzja URE: Taryfy gazowe ORLEN bez zmian
Świeża decyzja prezesa URE gwarantuje większości gospodarstw domowych zamrożenie opłat od pierwszego lipca do trzydziestego pierwszego grudnia 2026 roku. Klienci przypisani do najpopularniejszych planów rozliczeniowych zapłacą dokładnie 19,729 grosza netto za każdą zużytą kilowatogodzinę. Takie rozwiązanie zapewnia stabilność wydatków w czasach ogromnego kryzysu na rynku energetycznym.
Przedstawiciele ORLEN zwracają jednocześnie uwagę na działania z ostatnich dwunastu miesięcy, kiedy to aż trzykrotnie decydowano się na obniżenie rachunków za błękitne paliwo. Dwie z tych korekt dotyczyły bezpośrednio kosztów samego surowca, natomiast jedna objęła opłaty dystrybucyjne.
Grupa ORLEN zdecydowała się utrzymać ceny gazu dla swoich klientów na niezmienionym poziomie, mimo wzrostu cen na rynkach w reakcji na napięcia geopolityczne. Chronimy naszych klientów przed wzrostem kosztów – podkreślił Ireneusz Fąfara, prezes ORLEN.
Niższe rachunki za gaz. Klienci zaoszczędzą ponad tysiąc złotych
Największe wrażenie robią konkretne szacunki dotyczące domowych budżetów. Pomiary ekspertów ORLEN wskazują, że czteroosobowa rodzina w dobrze ocieplonym domu o powierzchni stu czterdziestu metrów kwadratowych zapłaci w 2026 roku około 1074 złote brutto mniej w zestawieniu ze stawkami z pierwszego półrocza 2025 roku. Jest to najbardziej zauważalna ulga dla osób ogrzewających swoje nieruchomości błękitnym paliwem.
Finansowe korzyści odczują również mieszkańcy nieco mniejszych lokali. Kalkulacje przedsiębiorstwa dowodzą, że dwuosobowa rodzina wykorzystująca surowiec do podgrzewania wody oraz przygotowywania posiłków zostawi w portfelu średnio 425 złotych brutto w skali roku w stosunku do opłat z pierwszych sześciu miesięcy 2025 roku.
Z kolei konsumenci odkręcający kurki wyłącznie podczas gotowania potraw zanotują roczne oszczędności na poziomie około pięćdziesięciu dwóch złotych.
Baza klientów myORLEN liczy obecnie przeszło siedem milionów gospodarstw domowych i blisko ćwierć miliona podmiotów gospodarczych. Zamrożenie opłat paliwowych ma więc gigantyczny wpływ na sytuację finansową ogromnej części polskiego społeczeństwa. W obliczu nieustającej presji na europejskich giełdach energetycznych zablokowanie stawek stanowi jedno z najbardziej pozytywnych wydarzeń dla przyszłorocznych portfeli obywateli.
