Spis treści
Dyrektywa NIS2 nakłada nowe obowiązki. Jak firmy muszą się przygotować?
Głównym założeniem unijnej dyrektywy NIS2 jest wzmocnienie odporności podmiotów z kluczowych sektorów gospodarki na zagrożenia cyfrowe. Regulacje mają gwarantować, że nawet poważna awaria czy zmasowany atak hakerski nie zablokują pracy firmy i nie przerwą świadczenia istotnych usług.
Spełnienie nowych kryteriów wykracza jednak daleko poza zwykłe inwestycje w programy ochronne. Przedsiębiorstwa są zobowiązane do zidentyfikowania swoich najważniejszych procesów, przeanalizowania potencjalnych zagrożeń, opracowania planów działania w razie incydentów oraz zapewnienia ciągłości pracy. Elementem tych zmian jest także włączenie do codziennej pracy systemu S46.
Wdrożenie przepisów NIS2 ujawni luki kadrowe i organizacyjne w firmach
Proces dostosowywania się do wymogów NIS2 może obnażyć słabości, które pozostają niewidoczne podczas standardowych audytów IT. Poważnym zagrożeniem jest sytuacja, w której obsługę krytycznego systemu zna wyłącznie jeden zatrudniony, a w razie jego urlopu lub choroby w firmie brakuje osoby zdolnej go zastąpić.
Dodatkowe niebezpieczeństwo generuje nieprecyzyjny podział zadań wśród załogi, a także trudności ze wskazaniem osób odpowiedzialnych za nadzór nad bezpieczeństwem usług realizowanych przez podmioty zewnętrzne.
Niezbędna okaże się również weryfikacja uprawnień dostępu do baz danych i systemów. Zgody te muszą być na bieżąco modyfikowane przy każdej zmianie stanowiska i natychmiast cofane, gdy dana osoba odchodzi z pracy. Taki proces wymusza ścisłą kooperację między działami IT, HR oraz kierownikami projektów.
Specjaliści od cyberbezpieczeństwa na wagę złota. Kogo szukają firmy?
Konieczność implementacji unijnych regulacji wyraźnie napędzi popyt na ekspertów z branży IT. Pracodawcy będą rekrutować przede wszystkim specjalistów od projektowania zabezpieczeń i ochrony chmury, a także architektów systemów oraz osoby biegłe w szacowaniu ryzyka i dbaniu o zgodność z prawem.
Olga Królikowska-Gościcka, pełniąca funkcję IT sales director w IT LeasingTeam, wylicza, że polski rynek dysponuje obecnie około 55 tys. ekspertów na stanowisku Cybersecurity Engineer, 35 tys. specjalistów Cloud Security Specialist oraz 15 tys. osób pracujących jako Security Architect. Zdecydowanie najbardziej brakuje jednak kadr specjalizujących się w zarządzaniu ryzykiem, zgodnością oraz samymi wymogami NIS2.
„Sama liczebność rynku nie oznacza jednak, że eksperci ci są dostępni do podjęcia współpracy. Firmy potrzebują osób, które potrafią przełożyć wymagania regulacyjne na praktyczne rozwiązania” – podkreśla ekspertka.
Zewnętrzni eksperci NIS2 czy własny dział IT? Rozwiązania dla biznesu
Firmy objęte regulacjami nie mają obowiązku budowania własnych zespołów ds. cyberbezpieczeństwa całkowicie od zera. W zależności od specyfiki i skali potrzeb mogą zdecydować się na zatrudnienie pracowników na stałe lub czasowe wynajęcie zewnętrznych konsultantów.
Najważniejsze będzie jednak pozyskanie praktyków, którzy nie tylko orientują się w teorii przepisów, ale potrafią realnie zastosować je w środowisku firmy. Przedsiębiorcy muszą zatem jak najszybciej przeanalizować swoje luki kadrowe i przypisać odpowiedzialność za bezpieczeństwo, przygotowując organizację na ewentualne kryzysy.
Termin wyznaczony na 3 kwietnia 2027 r. zbliża się nieubłaganie. W wielu przypadkach główną barierą dla biznesu nie będzie wcale zakup odpowiedniego sprzętu czy oprogramowania, ale znalezienie na rynku wykwalifikowanych ludzi do wdrożenia nowych standardów.