Ceny gazu znowu na poziomie 100 euro. Nowy kryzys energetyczny uderzy w portfele

2026-10-29 9:00

Stawki za gaz w 2026 roku przekroczyły psychologiczną barierę 100 euro za MWh, osiągając najwyższy pułap od czterech lat. Kolejny kryzys energetyczny w Europie stał się faktem. Powodem są problemy z dostawami wywołane wojną na Bliskim Wschodzie, co wkrótce przełoży się na wyższe rachunki za prąd i ogrzewanie dla nas wszystkich.

Zapalony palnik kuchenki gazowej z niebieskim płomieniem. O rekordowych cenach gazu przeczytasz na Eska.
Autor: ededchechine/ Freepik.com Palący się niebieski płomień na kuchence gazowej symbolizuje rosnące ceny gazu w Europie, napędzane niepewnością geopolityczną i niskimi zapasami. Więcej o kryzysie energetycznym przeczytasz na Super Biznes.

Ceny gazu 2026 na poziomie 100 euro za MWh. Skąd wzięły się nagłe podwyżki?

Środa, 28 października 2026 roku, przyniosła przełamanie symbolicznej bariery na europejskim rynku paliwowym. W stanowiącym punkt odniesienia dla całego kontynentu holenderskim hubie TTF notowania błękitnego paliwa chwilowo osiągnęły pułap 100 euro za megawatogodzinę (MWh). Takich wartości nie obserwowano od początku 2022 roku, gdy rynkami wstrząsały działania rosyjskiego koncernu Gazprom.

Obecnie źródło problemu znajduje się jednak w zupełnie innym regionie. Za skok stawek odpowiada konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, czyli wojna USA i Izraela z Iranem. Działania militarne bezpośrednio skomplikowały logistykę, czyniąc transport skroplonego gazu ziemnego (LNG) znacznie trudniejszym i bardziej ryzykownym. Gazowce napotykają przeszkody w drodze do europejskich portów, a ograniczona podaż przy niezmiennym popycie nieuchronnie winduje ceny.

Chociaż do historycznego szczytu z sierpnia 2022 roku, wynoszącego 340 euro, wciąż brakuje bardzo dużo, to pierwszy od czterech lat wzrost cen gazu do 100 euro za MWh z powodu zakłóceń w dostawach budzi już poważny niepokój. Zdaniem specjalistów obecna sytuacja na rynku zwiastuje jedynie początek trudności, które przerodzą się w następny kryzys energetyczny na Starym Kontynencie.

Zima w Polsce i na świecie. Sprawdź, ile wiesz o mrozie, śniegu i rekordach!
Pytanie 1 z 10
Kiedy rozpoczyna się astronomiczna zima w Polsce?

Zapasy gazu w Europie na zimę. Magazyny w Unii Europejskiej świecą pustkami

Drożyzna na giełdach idzie w parze z drugim, nie mniej groźnym zjawiskiem, jakim są niedobory surowca w europejskich zbiornikach. Średni poziom zapełnienia magazynów na terenie Unii Europejskiej sięga aktualnie tylko 74 procent. Choć wynik może wydawać się wysoki, to zgodnie z unijnymi przepisami państwa członkowskie muszą zgromadzić minimum 80 procent rezerw do listopada. Termin zbliża się wielkimi krokami, a dostępność paliwa na rynku pozostaje mocno ograniczona.

Wymagany przez Brukselę pułap udało się dotychczas osiągnąć bądź przekroczyć wyłącznie trzem krajom, którymi są Polska, Austria oraz Łotwa. Pozostałe państwa pozostają w tyle i muszą ratować sytuację awaryjnymi zakupami surowca przy rekordowych wycenach. Taki pośpiech prowadzi bezpośrednio do jeszcze większego zaostrzenia rynkowych problemów.

Eksperci oceniają sytuację bardzo jednoznacznie. Ze względu na obecny kryzys energetyczny cały kontynent europejski wykazuje ogromną wrażliwość na wszelkie przerwy w dostawach surowca. „W miarę zbliżania się zimy Europa dysponuje mniejszą poduszką magazynową niż potrzeba i mniejszymi możliwościami szybkiego zastąpienia zakłóconych dostaw” – komentuje Mathieu Utting, analityk ds. gazu i LNG w Rystad Energy. Specjalista zaznacza również, że choć łagodna aura ogranicza obecnie zapotrzebowanie na ogrzewanie, to sama pogoda nie zatrzyma tego groźnego trendu. Kilka tygodni mrozów wystarczy, aby zgromadzone zapasy zaczęły błyskawicznie znikać.

Wyższe rachunki za gaz w 2027 roku. Podwyżki uderzą w firmy i gospodarstwa domowe

Konsekwencje obecnych zawirowań na rynkach energetycznych będą dotkliwe i obciążą kieszenie każdego z nas. Koszty trwającego kryzysu zostaną rozłożone zarówno na właścicieli firm, jak i na zwykłych konsumentów, przy czym obie te grupy odczują uderzenie w różnym momencie oraz z odmienną intensywnością.

Jako pierwsze skutki drożyzny odczuwają przedsiębiorstwa z branż pochłaniających najwięcej energii. Sektor chemiczny, huty stali oraz zakłady produkujące nawozy nie mogą funkcjonować bez gazu, wykorzystując go jako podstawowy surowiec lub paliwo. Ponieważ podmioty te często zaopatrują się po stawkach hurtowych, wzrost notowań do 100 euro za MWh oznacza dla nich natychmiastowy skok kosztów działalności. W rezultacie część zakładów już teraz decyduje się na cięcie produkcji w celu uniknięcia strat finansowych.

Gospodarstwa domowe zderzą się z podwyżkami nieco później, lecz uderzenie będzie równie dotkliwe. Obserwowane w 2026 roku wysokie notowania surowca nieuchronnie przełożą się na wyższe rachunki, które trafią do skrzynek pocztowych Polaków i innych Europejczyków w 2027 roku. Znamy już ten schemat z przeszłości. Brytyjczycy spodziewają się kolejnej fali wzrostu opłat już w styczniu, natomiast w Niemczech tegoroczne taryfy dla nowych odbiorców gazu podskoczyły aż o 55 procent.

Władze poszczególnych państw członkowskich, wliczając w to gabinet Donalda Tuska, próbują amortyzować uderzenie kryzysu, dysponują jednak ograniczonymi narzędziami. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że w bieżącym roku wsparcie dla firm i obywateli dotkniętych drogą energią pochłonęło już 17,9 mld euro. Kwota ta doskonale obrazuje rozmiar wyzwań, które zwiastują niezwykle ciężką oraz kosztowną zimę na całym kontynencie.

Złoty Laur 2026 - Andrzej Poczobut

ROLKI