Spis treści
- Pakiet CPN. Rząd uratował kierowców przed drożyzną na stacjach
- Koszty programu CPN. Budżet państwa traci miliardy złotych
- Donald Trump uspokaja sytuację. Ceny ropy na rynkach spadają
- Zmiany na stacjach od lipca. Koniec ulgi akcyzowej w ramach CPN
- Wakacyjne rabaty Orlen. Koncern wspiera kierowców
- Co dalej z programem Ceny Paliw Niżej? Kierowcy muszą zachować czujność
- Gabinet rządzący analizuje wariant systematycznego zamykania inicjatywy Ceny Paliw Niżej, która powstała w celu uchronienia zmotoryzowanych przed drastycznymi kosztami tankowania wywołanymi napięciami na Bliskim Wschodzie.
- Wdrożenie pakietu zagwarantowało widoczne obniżenie podatku od towarów i usług oraz samej akcyzy na dystrybutorach, jednak comiesięczne finansowanie tego rozwiązania zabiera z państwowej kasy dokładnie 1,7 mld zł.
- Sprawdź, w jakim terminie można oczekiwać debiutu nowych cenników na stacjach i jak modyfikacja przepisów odbije się na finansach Polaków tuż po zakończeniu letnich urlopów.
Według najnowszych ustaleń dziennikarzy portalu Business Insider Polska, na najwyższych szczeblach władzy trwają już dyskusje o powolnym dekonstruowaniu założeń tarczy CPN. Informatorzy serwisu uspokajają jednak, że kierowcy nie muszą obawiać się skokowego powrotu horrendalnych stawek na pylonach. Cały proces ma zostać odpowiednio rozplanowany w czasie, by uniknąć szokowych reakcji społeczeństwa w momencie płacenia za tankowanie.
Polecany artykuł:
Chodzi o stopniowe, a nie radykalne zakończenie CPN. Z powodów politycznych to drugie jest niewykonalne, szczególnie że zaraz wakacje i sezon urlopowy – cytuje swojego rozmówcę Business Insider Polska.
Pakiet CPN. Rząd uratował kierowców przed drożyzną na stacjach
Instrument osłonowy w postaci CPN zaczął funkcjonować w końcówce marca jako bezpośrednia reakcja na gospodarcze tąpnięcie wywołane zbrojnymi zawirowaniami na terytorium bliskowschodnim. Kiedy stosunki dyplomatyczne na linii Iran i USA uległy radykalnemu zaostrzeniu, światowe rynki zareagowały gwałtownym wystrzałem cen czarnego złota. Niezwykle stresująca okazała się także atmosfera w strategicznej cieśninie Ormuz, która odpowiada za kluczowy fragment globalnego tranzytu gazu oraz ropy naftowej.
Reakcją polskich władz było błyskawiczne wdrożenie szerokich działań zapobiegawczych dla portfeli obywateli. Zdecydowano o radykalnym ścięciu podatku VAT nakładanego na surowce napędowe z pułapu 23 proc. do zaledwie 8 proc. Równocześnie zredukowano obciążenia akcyzowe do najniższych możliwych limitów, na jakie pozwalają regulacje prawne Unii Europejskiej. Działania te uzupełniono specjalnym mechanizmem ustalania maksymalnych pułapów detalicznych, które Ministerstwo Energii ogłaszało każdego dnia.
Obywatele zauważyli korzystną zmianę niemal z dnia na dzień po wprowadzeniu nowych przepisów na stacjach. Stawki widniejące przy dystrybutorach oleju napędowego i popularnej benzyny przestały pikować, dzięki czemu portfele zmotoryzowanych zyskały ulgę rzędu kilkudziesięciu groszy na każdym zatankowanym litrze.
Koszty programu CPN. Budżet państwa traci miliardy złotych
Kluczowym kłopotem dla rządzących pozostaje jednak ogromne obciążenie finansowe całego przedsięwzięcia. Aktualne analizy pokazują jednoznacznie, że ratowanie portfeli kierowców kosztuje skarb państwa około 1,7 mld zł miesięcznie w formie utraconych przychodów. Nic więc dziwnego, że w kuluarach Ministerstwa Finansów narasta presja na jak najszybsze przywrócenie standardowych progów podatkowych w kraju.
Nieoficjalne wiadomości płynące ze środowiska decyzyjnego wskazują, że ostateczne rozstrzygnięcia będą ściśle powiązane z kondycją giełdy naftowej i bieżącymi rozstrzygnięciami geopolitycznymi na terytorium irańskim.
Donald Trump uspokaja sytuację. Ceny ropy na rynkach spadają
Na ostudzenie nastrojów władz centralnych wpłynęły przede wszystkim pozytywne wieści z areny międzynarodowej. W nocy z niedzieli na poniedziałek Donald Trump pełniący urząd prezydenta USA ogłosił publicznie, że udało się wypracować kompromis między Waszyngtonem a administracją w Teheranie. Ta wiadomość wywołała natychmiastową reakcję sektora finansowego. Koszty zakupu baryłek ropy oraz przetworzonych paliw zanotowały odczuwalny spadek, co zrzuciło z rządu konieczność ciągłego dotowania drogich mechanizmów ratunkowych.
Specjaliści z branży paliwowej ostrzegają jednak przed przedwczesnym optymizmem w sprawie światowego bezpieczeństwa energetycznego. Jak podkreślają, rejon cieśniny Ormuz wciąż charakteryzuje się ogromną niestabilnością, dlatego każdy nowy incydent militarny mógłby doprowadzić do kolejnych skoków na wykresach surowcowych.
Zmiany na stacjach od lipca. Koniec ulgi akcyzowej w ramach CPN
Miniony tydzień przyniósł jasne deklaracje sugerujące brak dalszej litości w kwestii pobierania akcyzy. Resort finansów sygnował co prawda oficjalny dokument gwarantujący przedłużenie obniżonego, 8-procentowego podatku VAT na produkty paliwowe, ale zabrakło tożsamych kroków prawnych dla zniżek akcyzowych. Zniknięcie tego udogodnienia będzie oznaczało rozpoczęcie pierwszego z etapów wycofywania tarczy CPN. Eksperci uspokajają jednak posiadaczy pojazdów, że powrót przedkryzysowych paragonów za tankowanie nie nastąpi z dnia na dzień. Państwo zamierza zostawić sobie otwartą furtkę do ponownego zastosowania zniżek, na wypadek nagłej eskalacji zbrojnej w zapalnym regionie Bliskiego Wschodu.
Wakacyjne rabaty Orlen. Koncern wspiera kierowców
Bez względu na plany polityków, na rynku wciąż funkcjonuje specjalna akcja promocyjna wdrożona przez polskiego potentata. Koncern Orlen podjął decyzję o wydłużeniu okresu obowiązywania letnich bonusów aż do ostatnich dni sierpnia. Klienci korzystający z mobilnego systemu Orlen Vitay mogą liczyć na pomniejszenie rachunku o 20 groszy na każdym litrze wybranego paliwa. Z kolei osoby dokonujące dodatkowych zakupów w sklepie stacyjnym za kwotę przekraczającą 5 zł zyskają aż 35 groszy oszczędności na litrze. Pojedyncza transakcja w ramach promocji obejmuje maksymalnie 50 litrów surowca.
W momencie apogeum napięć irańskich, państwowa spółka zdecydowała się dodatkowo na obcięcie własnych narzutów marżowych na dieslu do absolutnego minimum. Istnieje jednak ryzyko, że wraz z ostatecznym pogrzebaniem programu osłonowego, sieć przywróci regularną politykę kształtowania cenników detalicznych.
Co dalej z programem Ceny Paliw Niżej? Kierowcy muszą zachować czujność
W oficjalnym obiegu wciąż brakuje dokumentów pieczętujących likwidację zapomogi pod nazwą Ceny Paliw Niżej. Wiele sygnałów potwierdza jednak scenariusz, w którym elity rządzące szykują grunt pod miarowe pozbawianie kierowców dotychczasowych przywilejów podatkowych. Decydujące okażą się najbliższe tygodnie i dynamika zdarzeń w sektorze bliskowschodnim. Jeżeli traktat amerykańsko-irański przetrwa próbę czasu, a transportowcy odzyskają swobodę żeglugi w obszarze cieśniny Ormuz, zmotoryzowani muszą być gotowi na powakacyjne fiasko rządowego programu, który przez minione miesiące skutecznie bronił ich domowych budżetów przed echem potężnego kryzysu energetycznego.
