Spis treści
Ponad milion złotych na premie w Kancelarii Prezydenta
Dziennik „Fakt” potwierdził w Biurze Mediów i Listów Prezydenta RP dokładną skalę finansowych dodatków. Urzędnicy Kancelarii Prezydenta otrzymali w 2025 roku łącznie 1 milion 139 tysięcy 200 złotych z funduszu premiowego. Statystyczny podwładny głowy państwa zainkasował tym samym około 3200 złotych. Widać tu wyraźny skok w porównaniu do 2023 roku, kiedy to na ten sam cel przeznaczono 880 tysięcy złotych. Podstawę prawną do wypłat stanowi ustawa o pracownikach urzędów państwowych z 1982 roku. Pozwala ona wygospodarować 3 procent planowanych wynagrodzeń na specjalny fundusz, z którego szefowie jednostek mogą nagradzać podwładnych za wyjątkowe wyniki w pracy zawodowej.
Setki tysięcy złotych od Karola Nawrockiego
Zmiana na najwyższym stanowisku w państwie nie zatrzymała strumienia pieniędzy. Karol Nawrocki wprowadził się do Pałacu Prezydenckiego na początku sierpnia 2025 roku. Odchodzący Andrzej Duda zdążył wcześniej rozdać 268 osobom blisko 693,7 tysiąca złotych. Z rachunków wynika jasno, że nowa administracja wypłaciła już około 445 tysięcy złotych z pozostałej rocznej puli. Urząd nie ujawnił dokładnej liczby obdarowanych w tym drugim okresie, jednak szacunki wskazują na ponad trzystu pracowników. Jednocześnie służby prasowe podkreślają kategorycznie, że dodatkowe przelewy ominęły ministrów prezydenckich oraz osoby zajmujące najwyższe kierownicze posady państwowe.
Polityk KO ocenia wydatki Kancelarii Prezydenta
Teoretycznie premie w instytucjach państwowych stanowią standardową praktykę, jednak masowe nagradzanie niemal całej załogi wzbudza kontrowersje. Sytuację ostro oceniają politycy Koalicji Obywatelskiej, traktując te wypłaty jako ukrytą podwyżkę pensji, a nie faktyczne wyróżnienie za wybitne zasługi. Mariusz Urbaniak od długiego czasu prześwietla budżety kluczowych organów w Polsce. Parlamentarzysta uważa, że rozrost Kancelarii Prezydenta postępuje od lat w sposób całkowicie niewspółmierny do realnych potrzeb tej instytucji.
Gigantyczny budżet otoczenia prezydenta w 2026 roku
Finansowe zaplecze głowy państwa pochłania ogromne środki. W 2026 roku funkcjonowanie urzędu ma kosztować podatników aż 325 milionów złotych. Taka kwota widnieje w planach nawet po niedawnych cięciach parlamentarnych, które uszczupliły ostateczny budżet o 3 miliony złotych. Wcześniejsze dziennikarskie analizy wskazują wprost, że każdy dzień utrzymania prezydenckiej administracji wiąże się z wydatkiem rzędu miliona złotych.
