Dlaczego Polska nie spieszy się z przyjęciem euro?
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w wywiadzie dla dziennika "Financial Times" wskazał, że Polska ma coraz więcej powodów, aby nie wprowadzać euro. - Nasza gospodarka radzi sobie obecnie wyraźnie lepiej, niż w przypadku większości krajów strefy euro - zauważył minister. Podkreślił także, iż "mamy coraz więcej danych, badań i argumentów przemawiających za utrzymaniem polskiego złotego".
Jakie są główne argumenty za zachowaniem złotego?
Według Domańskiego dobre wyniki gospodarcze Polski są wystarczającym argumentem za zachowaniem narodowej waluty. - Opinia publiczna opowiada się za złotym, ale główne powody, dla których obecnie nie pracujemy nad przyjęciem euro, mają charakter ekonomiczny i nie dotyczą polskiej polityki - podkreślił minister. Zaznaczył również, że Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w Unii Europejskiej, co sprawia, że nie widzi potrzeby rezygnacji z własnej waluty.
Jak zmienia się podejście Polski do euro?
Dziennik przypomniał, że premier Donald Tusk zmienił swoje podejście do przyjęcia euro przez Polskę. Od czasu wyborów parlamentarnych w 2023 roku złoty umocnił się w stosunku do euro, a większość Polaków nie chce zmiany waluty. W strefie euro znajduje się obecnie 21 krajów, a ostatnim członkiem, który do niej przystąpił, była Bułgaria. Państwa członkowskie Unii Europejskiej są zobowiązane do przyjęcia euro po spełnieniu kryteriów konwergencji, które obejmują m.in. stabilność cen, finansów publicznych i kursu walutowego.
Źródło PAP.