Spis treści
- Aż 88 proc. obywateli deklaruje znajomość zasad działania nowego rozwiązania, a 62 proc. regularnie lub sporadycznie pozbywa się w ten sposób surowców.
- Najsilniejszym bodźcem skłaniającym do zwrotu pozostaje perspektywa odzyskania wpłaconej kaucji (55 proc.), na drugim miejscu znalazła się dbałość o recykling (37 proc.).
- Główne przeszkody zniechęcające do korzystania z maszyn to brak dogodnych punktów w okolicy (34 proc.), trudności z domowym magazynowaniem (32 proc.) oraz awarie urządzeń (32 proc.).
- Mechanizm pobierania kaucji startuje oficjalnie 1 października 2025 roku, co ma stanowić kluczowy krok do spełnienia rygorystycznych norm unijnych.
Polecany artykuł:
Świadomość Polaków o systemie kaucyjnym
Opublikowane właśnie statystyki dowodzą, że obywatele doskonale znają założenia systemu kaucyjnego, co potwierdza 88 proc. ankietowanych. W praktyce przekłada się to na 62 proc. osób fizycznie zwracających surowce. W tej grupie 40 proc. robi to w sposób ciągły, natomiast 22 proc. zjawia się przy maszynach tylko okazjonalnie.
Mimo powszechnej kampanii informacyjnej wciąż istnieje drobny odsetek niedoinformowanych konsumentów. Równo 6 proc. badanych tkwi w błędnym przekonaniu, że przepisy jeszcze nie weszły w życie, a dokładnie taka sama grupa w ogóle nie zarejestrowała istnienia takiego rozwiązania w naszym kraju.
Polacy oddają butelki głównie dla pieniędzy
Głównym motywatorem napędzającym społeczeństwo do noszenia pustych butelek do sklepów są kwestie czysto finansowe. Chęć odzyskania zamrożonej gotówki to priorytet dla 55 proc. pytanych. Dopiero na dalszym planie pojawia się troska o środowisko naturalne – 37 proc. osób tłumaczy swoje zaangażowanie chęcią wsparcia procesów recyklingowych.
Warto przypomnieć, że nowym zasadom podlegają opakowania z tworzyw sztucznych o pojemności do 3 litrów oraz metalowe puszki mieszczące maksymalnie 1 litr płynu, za które dolicza się równo 50 groszy opłaty. Z perspektywy konsumenta kluczowy jest fakt, że odbiór tej kwoty nie wiąże się z koniecznością okazania dowodu zakupu, ale sam surowiec nie może być zgnieciony ani uszkodzony.
Awarie zwrotomatów zniechęcają konsumentów
Grupa omijająca urządzenia szerokim łukiem tłumaczy swoją niechęć przede wszystkim poważnymi brakami w lokalnej infrastrukturze. Aż 34 proc. sceptyków narzeka na zbyt duży dystans do najbliższego punktu, z kolei 32 proc. po prostu nie ma w mieszkaniu przestrzeni na składowanie pustych pojemników. Identyczny odsetek respondentów narzeka na permanentnie zepsute automaty przyjmujące surowce.
Nawet ci najbardziej aktywni użytkownicy dostrzegają irytujące mankamenty całej operacji. Według 41 proc. z nich największą zmorą są ciągłe awarie sprzętu, a 32 proc. traci cierpliwość przez zapchane zbiorniki i konieczność dalekich dojazdów. Sporym wyzwaniem logistycznym okazuje się też sama zbiórka w czterech ścianach – 46 proc. uczestników badania przyznaje, że uciążliwe jest dla nich domowe magazynowanie niezniszczonych butelek.
Skąd czerpiemy wiedzę o nowych zasadach kaucjonowania
Jeśli chodzi o edukację społeczeństwa, absolutnym liderem pozostaje globalna sieć – to właśnie w internecie wiedzy szuka 53 proc. badanych. Spore znaczenie w budowaniu świadomości mają oficjalne kanały przekazu, gdyż 48 proc. czerpie dane z państwowych akcji informacyjnych, a dla 39 proc. cennym źródłem okazały się komunikaty drukowane bezpośrednio na sklepowych paragonach.
Cały mechanizm rusza w naszym kraju oficjalnie 1 października 2025 roku, stanowiąc narzędzie niezbędne do wywiązania się z rygorystycznych narzuconych przez Brukselę limitów odzysku. W przedziale czasowym od 2025 do 2028 roku Polska musi osiągnąć pułap 77 proc. selektywnej zbiórki, natomiast od 2029 roku ten próg zostanie drastycznie podniesiony aż do 90 proc.
