Afera Epsteina w Polsce. Poseł pyta, ile kosztuje zespół, który nikomu nie postawił zarzutów

2026-05-13 10:54

Prokuratura Krajowa bada polskie wątki głośnej afery Jeffreya Epsteina, powołując specjalny zespół analityczno-koordynacyjny. Mimo upływu czasu w sprawie nikomu nie postawiono zarzutów, co budzi pytania o realne efekty tych działań. Poseł w interpelacji do ministra sprawiedliwości domaga się szczegółowych informacji na temat kosztów i sensu istnienia tego gremium.

Werbowali dziewczyny w Beskidach i Krakowie. Polski wątek afery Epsteina wychodzi na jaw. Rząd powołał specjalny zespół

i

Autor: Wikipedia/ Freepik.com
  • Powołano specjalny zespół do zbadania polskich wątków afery Epsteina, jednak postępowanie wciąż toczy się "w sprawie" i nie ma żadnych podejrzanych.
  • Poseł domaga się od resortu sprawiedliwości ujawnienia pełnych kosztów funkcjonowania komisji, w tym wynagrodzeń jej członków.
  • W interpelacji pojawiają się wątpliwości, czy działania zespołu mają na celu realne wyjaśnienie sprawy, czy służą jedynie celom medialnym.

Brak zarzutów i konkretnych wyników. Poseł pyta o postępy w śledztwie

Z informacji przytoczonych w interpelacji wynika, że Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia handlu ludźmi w związku z tzw. aferą Jeffreya Epsteina. W tym celu powołano specjalny zespół analityczno-koordynacyjny. Mimo to, jak wskazuje autor zapytania, poseł Dariusz Matecki, działania te nie przyniosły dotychczas konkretnych rezultatów procesowych.

Według posła, mimo upływu czasu nikomu nie przedstawiono zarzutów, a do organów ścigania nie zgłosiła się żadna osoba pokrzywdzona. Postępowanie ma nadal charakter „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie. W związku z tym w interpelacji postawiono pytanie, czy w ramach sprawy przesłuchano jakiekolwiek osoby, dokonano przeszukań lub wystąpiono o pomoc prawną do innych państw.

Ile kosztuje badanie afery Epsteina? Pytania o finanse i skład zespołu

Poseł Dariusz Matecki domaga się od ministra sprawiedliwości pełnej transparentności w kwestii funkcjonowania zespołu. W interpelacji pyta o jego oficjalną nazwę, podstawę prawną powołania, datę rozpoczęcia działalności oraz planowany termin jej zakończenia. Chce również poznać pełny skład osobowy gremium.

Kluczową kwestią poruszoną w dokumencie są finanse. Parlamentarzysta prosi o przedstawienie całkowitych kosztów funkcjonowania zespołu, wliczając w to wynagrodzenia, dodatki, diety, premie, koszty delegacji, obsługi administracyjnej, tłumaczeń, ekspertyz oraz ewentualnych umów z podmiotami zewnętrznymi.

Czy zespół działa realnie, czy to tylko medialna zasłona?

Wątpliwości posła budzi realny cel powołania komisji. Wskazuje on, że opinia publiczna ma prawo wiedzieć, czy takie gremia prowadzą rzeczywiste działania, „czy też służą jedynie celom medialnym i politycznym”. Dlatego pyta o konkretne czynności podjęte przez zespół, liczbę odbytych posiedzeń oraz o to, czy sporządzono z nich protokoły lub raporty.

W interpelacji pojawia się również pytanie porównawcze. Poseł chce wiedzieć, czy Ministerstwo Sprawiedliwości planuje powołanie analogicznego zespołu do zbadania tzw. afery w Kłodzku. Jeśli nie, domaga się wyjaśnienia, dlaczego sprawa ta nie została potraktowana w podobny sposób jak polskie wątki afery Jeffreya Epsteina.

Interpelacja porusza również szerszą kwestię zasadności powoływania tego typu gremiów, stawiając pytanie o kryteria, jakimi kieruje się resort przy podejmowaniu decyzji o specjalnym trybie badania głośnych spraw.

NAJSZTUB: TRUMP PRÓBUJE UKRYĆ AFERĘ EPSTEINA PRZEZ WOJNĘ!