Spis treści
- Nadchodzą strategiczne roszady w strukturze Polskiej Grupy Zbrojeniowej
- Czy Orlen obejmie niemal połowę akcji zbrojeniowego giganta?
- Rząd gwarantuje utrzymanie decyzyjności nad PGZ
- Koalicja państwowych spółek zamiast pojedynczego inwestora?
- Złoty okres dla krajowego przemysłu obronnego
- Sprawa przejęcia udziałów przez Orlen wciąż otwarta
Nadchodzą strategiczne roszady w strukturze Polskiej Grupy Zbrojeniowej
Przed Polską Grupą Zbrojeniową rysują się ogromne szanse na rozwój. Nakłady finansowe na obronność kraju osiągają bezprecedensowy poziom, siły zbrojne realizują potężne zamówienia, a dodatkowym stymulatorem wzrostu ma być unijna inicjatywa SAFE.
W takich okolicznościach rządzący planują uporządkować strukturę właścicielską tego kluczowego gracza w sektorze zbrojeniowym.
O tych planach na łamach portalu Business Insider Polska mówił minister aktywów państwowych, Wojciech Balczun. Zaznaczył, że przyszły rok będzie odpowiednim czasem na wprowadzenie zmian, które mają na celu wsparcie dalszego rozwoju PGZ.
„Chcemy w przyszłym roku uporządkować akcjonariat Polskiej Grupy Zbrojeniowej”
Czy Orlen obejmie niemal połowę akcji zbrojeniowego giganta?
Od kilku dni głośno mówi się o tym, że Orlen to jeden z czołowych pretendentów do wejścia w posiadanie znacznego pakietu udziałów w PGZ.
Portal Business Insider Polska, powołując się na doniesienia serwisu XYZ, wskazuje, że paliwowy potentat miałby szanse na przejęcie od 40 do 45 proc. akcji spółki zbrojeniowej.
Czy to zwiastuje rychłe objęcie przez Orlen pozycji jednego z głównych udziałowców w krajowym przemyśle zbrojeniowym?
Wojciech Balczun stanowczo gasi jednak te spekulacje, zaznaczając, że na ten moment żadne decyzje w kwestii restrukturyzacji akcjonariatu Polskiej Grupy Zbrojeniowej nie zapadły.
„Rozważamy różne warianty, w każdym analizowanym scenariuszu zachowamy pakiet kontrolny akcji”
Rząd gwarantuje utrzymanie decyzyjności nad PGZ
Jeden fakt nie ulega wątpliwości – Skarb Państwa w żadnym wariancie nie zrezygnuje z pełnego zwierzchnictwa nad Polską Grupą Zbrojeniową.
Oznacza to w praktyce, że ewentualne wejście innych państwowych podmiotów do grona akcjonariuszy nie pozbawi państwa decydującego głosu w strategicznej spółce obronnej.
Wojciech Balczun potwierdził, że państwo ma zamiar w pełni kontrolować sytuację w PGZ, choć dopuszcza przy tym różne scenariusze działań. Zwraca też uwagę, że władze zbrojeniowego koncernu niedawno zleciły nową wycenę wartości spółki.
Koalicja państwowych spółek zamiast pojedynczego inwestora?
Minister w swoich wypowiedziach sugeruje również, że oddanie wielkiego pakietu udziałów w ręce tylko jednego, kontrolowanego przez państwo przedsiębiorstwa, nie zawsze jest optymalną ścieżką rozwoju.
To otwiera pole do spekulacji nad zupełnie inną strategią restrukturyzacji.
Zdaniem szefa MAP większe korzyści i lepszą synergię może przynieść koncepcja, w której udziały w Polskiej Grupie Zbrojeniowej obejmie konsorcjum kilku państwowych spółek.
Taki model angażowałby różne firmy zależne od państwa, które mogłyby wspólnie wspierać i umacniać rodzimy sektor obronny pod egidą PGZ.
Złoty okres dla krajowego przemysłu obronnego
Szef Ministerstwa Aktywów Państwowych z przekonaniem twierdzi, że Polska Grupa Zbrojeniowa stoi obecnie przed niezwykle obiecującymi horyzontami rozwoju.
Główne czynniki to potężne zlecenia dla armii, nienotowane wcześniej w budżecie wydatki na cele obronne, implementacja programu SAFE oraz rosnące perspektywy na rynkach międzynarodowych.
Wojciech Balczun jest zdania, że władze chcą zoptymalizować strukturę własnościową PGZ po to, by koncern ten miał jak najlepsze narzędzia do kapitalizowania potencjału nadchodzących lat.
„Spółka ma przed sobą bardzo dobre perspektywy, to najlepszy jej czas w historii”
Sprawa przejęcia udziałów przez Orlen wciąż otwarta
Aktualnie brakuje potwierdzenia, czy Orlen finalnie wejdzie w posiadanie istotnego ułamka Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Doniesienia o 40–45 proc. należy traktować jako medialne rozważania, a nie zatwierdzony plan działań.
Gabinet analizuje wiele ścieżek postępowania. Niezmienna pozostaje jednak zasada, że Skarb Państwa kategorycznie nie zamierza wypuszczać z rąk sterów polskiego giganta obronnego.
Wypracowany model zmian właścicielskich będzie integralnym punktem szeroko zakrojonego programu rozbudowy przemysłu obronnego, w momencie gdy państwo przeznacza gigantyczne kwoty na poprawę bezpieczeństwa, a zbrojeniówka może liczyć na przypływ historycznych zamówień.