Spis treści
- Winiary zgarniają ponad 55 proc. rynku, ale Kielecki mocno depcze im po piętach.
- Na przestrzeni dwóch lat ceny tego produktu podskoczyły o przeszło 7 proc.
- W okresie przedświątecznym sprzedaż majonezu winduje w górę o ponad 60 proc.
- Klienci w Polsce coraz częściej polują na zniżki i starannie zaplanowane zakupy.
i
Winiary czy Kielecki wygrywa przed Wielkanocą?
Od wielu sezonów na rodzimym rynku toczy się zażarta walka pomiędzy dwoma najpopularniejszymi producentami. Najświeższe statystyki pochodzące z aplikacji PanParagon z pierwszych miesięcy 2026 roku nie pozostawiają złudzeń co do preferencji konsumentów.
Produkty marki Winiary znalazły się na około 55 proc. wszystkich dowodów zakupu, na których widniał jakikolwiek majonez tych dwóch firm. Z kolei Kielecki wygenerował nieco ponad 44 proc. całkowitej sprzedaży. Choć Winiary nadal zajmują pozycję niekwestionowanego lidera, konkurencyjny Kielecki utrzymuje niezwykle silną drugą lokatę i nie daje za wygraną.
Majonez wielkanocny to absolutny hit sprzedaży
Informacje pozyskane z kas fiskalnych dobitnie udowadniają potężną sezonowość w handlu tym produktem. W standardowym tygodniu pod koniec stycznia 2026 roku majonez gościł zaledwie na 1,76 proc. wszystkich paragonów spożywczych. Natomiast w dniach tuż przed samą Wielkanocą, czyli między 24 a 31 marca 2026 roku, wskaźnik ten wywindował aż do poziomu 2,87 proc.
Oznacza to gigantyczny skok o przeszło 60 proc. Stanowi to niezbity dowód na to, że majonez jest absolutnie kluczowym składnikiem świątecznego menu – bez jego udziału konsumenci nie wyobrażają sobie tradycyjnych jajek ani klasycznej sałatki jarzynowej.
Ceny majonezu w 2026 r. szybują w górę
Niestety, ulubiony świąteczny dodatek jest obecnie wyraźnie droższy niż jeszcze dwadzieścia cztery miesiące temu. Zestawienia paragonowe zgromadzone przez platformę PanParagon udowadniają, że podwyżki uderzyły we wszystkie pojemności opakowań, chociaż w nieco innych proporcjach.
Zdecydowanie najsilniejszy wzrost zanotowały słoiki o pojemności 500 ml. W 2024 roku ich środkowa wartość cenowa kształtowała się na poziomie 10,89 zł, tymczasem w 2026 roku wynosi już 11,68 zł – co daje skok o ponad 7 proc. Słoiki mieszczące 400–410 ml podrożały z 8,29 zł do 8,79 zł, a więc o 6 proc. Najłagodniejsze podwyżki dotknęły gigantycznych opakowań 700 ml – z 13,38 zł na 13,99 zł (niecałe 5 proc.).
Wniosek dla osób liczących każdy grosz jest prosty: przed udaniem się do sklepu warto dokładnie przeliczyć stawkę za jeden litr produktu, ponieważ zakup największego gabarytu nierzadko okazuje się najbardziej opłacalny.
Świadome zakupy. Polacy szukają promocji na majonez
Zauważalnie wyższe koszty życia skutecznie modyfikują przyzwyczajenia zakupowe rodaków. Specjaliści z zespołu PanParagon zaobserwowali gigantyczny wysyp zapytań o przeceny majonezów w obrębie swojej platformy, który przypada dokładnie na gorączkowy okres przedświąteczny.
Skąd PanParagon bierze dane o majonezach?
Powyższe opracowanie zostało przygotowane przez system PanParagon, który na bieżąco przetwarza blisko 2 miliony rachunków każdego miesiąca. Zestawienia obrazujące udziały poszczególnych producentów bazują na okresie od 1 do 31 marca 2026 roku. Z kolei analizy cenowe opierają się na przedziałach od stycznia do marca w latach 2024 i 2026. Wszelkie wykorzystane tu informacje są całkowicie zanonimizowane i stanowią odzwierciedlenie autentycznych wyborów polskich konsumentów.
