Nowe opłaty celne uderzą w klientów Temu i AliExpress. Koniec tanich zakupów

2026-10-26 8:07

Zamawianie produktów na popularnych azjatyckich platformach handlowych przestaje być opłacalne. Od 1 listopada zacznie obowiązywać nowa unijna prowizja w wysokości 2 euro za każdą pozycję umieszczoną w deklaracji celnej. To kolejny krok po wakacyjnym nałożeniu 3 euro cła. Skutki nowych przepisów są już ewidentne, ponieważ w Polsce odnotowano aż 50-procentowy spadek liczby zgłoszeń celnych dotyczących najtańszych przesyłek spoza granic Unii Europejskiej, a liczba samych pozycji towarowych zmniejszyła się nawet o 75 procent.

Dłonie osoby trzymającej pionowo kartonowe pudełko na tle niebieskiej koszulki. O nowych opłatach celnych czytaj na Eska.
Autor: Pixabay.com Mężczyzna w niebieskiej koszulce trzyma w dłoniach kartonową paczkę, symbolizującą przesyłki z Chin objęte nowym podatkiem UE od 2026 roku. Sprawdzaj najświeższe informacje na ten temat na portalu Super Biznes.

Kolejna opłata za tanie paczki z Temu i AliExpress

Osoby zamawiające asortyment na chińskich serwisach aukcyjnych takich jak AliExpress oraz Temu czekają niekorzystne modyfikacje w cennikach. Z początkiem listopada kraje zrzeszone w Unii Europejskiej wprowadzą obowiązkową prowizję manipulacyjną wynoszącą 2 euro za każdy produkt wpisany do deklaracji celnej. Taki próg finansowy został oficjalnie zatwierdzony przez Komisję Europejską.

Wiceminister finansów oraz szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową dokładne zasady funkcjonowania nowych regulacji. Dodatkowe koszty dotkną wyłącznie te paczki, które trafiają z państw trzecich bezpośrednio do odbiorców na terenie wspólnoty europejskiej. Pozyskane w ten sposób fundusze zostaną przeznaczone na sfinansowanie procedur celnych, dokładne kontrole zawartości oraz szacowanie ryzyka przy tak potężnym wolumenie zamówień internetowych.

System pobierania należności będzie przypominał mechanizm znany z funkcjonującego już cła tymczasowego. Warto przypomnieć, że aktualna danina wynosi 3 euro za pojedynczą pozycję w dokumencie celnym i znajduje zastosowanie w przypadku paczek, których łączna wartość nie przekracza kwoty 150 euro.

Mniej paczek z AliExpress. Liczba przesyłek z Chin mocno spadła

Wprowadzone dotychczas obostrzenia prawne dają już bardzo wymierne rezultaty w statystykach. Od lipca bieżącego roku nałożenie cła na drobne zamówienia sprawiło, że liczba dokumentów celnych procesowanych w naszym kraju skurczyła się o blisko połowę. Znacznie drastyczniejszy spadek dotyczy liczby konkretnych produktów deklarowanych w tych pismach, gdzie zanotowano zniżkę na poziomie aż 75 procent.

Identyczne tendencje spadkowe są zauważalne w państwach pełniących dotąd funkcję głównych węzłów logistycznych dla tego typu dostaw, czyli przede wszystkim na terytorium Belgii oraz Holandii. Oficjalne statystyki udostępnione przez Komisję Europejską pokazują jednoznacznie, że import produktów wycenianych poniżej 150 euro spadł w tych rejonach o niemal 50 procent.

„We wrześniu obserwowany jest dalszy, choć już nie tak duży, spadek liczby zgłoszeń celnych i pozycji w tych zgłoszeniach” – poinformował szef KAS.

QUIZ El Clasico. On grał w Realu czy w Barcelonie? A może w obu klubach?
Pytanie 1 z 20
Luis Figo grał w zespole:

Marcin Łoboda i KAS zapowiadają dalszy spadek zamówień z Chin

Szef Krajowej Administracji Skarbowej jest całkowicie przekonany, że nadchodzące prowizje drastycznie wyhamują import najtańszych towarów na teren Unii Europejskiej. W przypadku drobiazgów o marginalnej wartości kolejne opłaty administracyjne spowodują całkowitą nieopłacalność jakichkolwiek transakcji dla końcowego konsumenta.

Dotychczasowe rozmiary tego zjawiska rynkowego robią potężne wrażenie. Raporty przygotowane przez urzędników KAS wskazują jasno, że w 2025 roku polskie urzędy dopuściły do legalnego obrotu przeszło 26 milionów paczek z państw trzecich. Zgromadzone w nich artykuły reprezentowały łącznie niemal 130 milionów rozmaitych kategorii produktowych.

Nowa rzeczywistość prawna okazuje się jednak wyjątkowo korzystna dla państwowej kasy. Główny zarządzający KAS akcentuje wyraźnie, że pomimo malejącej liczby fizycznych dostaw, realne wpływy budżetowe z tytułu opłat celnych systematycznie szybują w górę. Wprowadzana w listopadzie prowizja ma przynieść kolejne środki finansowe na sprawną obsługę urzędniczą oraz weryfikację zawartości przesyłek.

Nowy Kodeks celny. To dopiero początek zmian dla klientów Temu

Wspomniana opłata manipulacyjna stanowi wyłącznie fragment znacznie potężniejszej restrukturyzacji całego europejskiego systemu celnego. Zaktualizowany Kodeks celny formalnie zaczął obowiązywać 20 września 2026 roku, jednak zdecydowana większość najważniejszych wytycznych wejdzie w życie dopiero 21 września 2027 roku. Zakończenie pełnego procesu wdrażania reformy zaplanowano natomiast na 2034 rok.

Przewidywane modyfikacje w prawie zakładają przerzucenie odpowiedzialności celnej bezpośrednio na właścicieli cyfrowych platform handlowych oraz samych wystawców. To właśnie giganci e-commerce będą zmuszeni do regularnego raportowania danych do urzędów, regulowania opłat i sprawdzania towarów pod kątem zgodności z restrykcyjnym prawem unijnym.

Politycy ze struktur europejskich liczą na potężne uszczelnienie ściągalności podatku VAT oraz należności celnych, a także znaczącą poprawę bezpieczeństwa samych kupujących poprzez eliminację groźnych podróbek. Dla przeciętnego obywatela takie działania zwiastują tylko jedno, ponieważ czas niesamowicie taniego zamawiania produktów z krajów azjatyckich nieuchronnie zmierza ku ostatecznemu końcowi.

Złoty Laur 2026 - Andrzej Poczobut

ROLKI