Spis treści
Resort rozważa zerwanie umowy na A2 Nowy Tomyśl–Konin
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otrzymała od Ministerstwa Infrastruktury zlecenie na przygotowanie analizy. Jej celem jest sprawdzenie możliwości rozwiązania kontraktu koncesyjnego obejmującego odcinek autostrady A2 między Nowym Tomyślem a Koninem. Według informacji przekazanych przez resort decyzja ta wynika z systematycznych podwyżek opłat wprowadzanych przez spółkę Autostrada Wielkopolska, które ministerstwo uznaje za zbyt częste i nieakceptowalne.
Sprawdzanie obowiązków umownych przez koncesjonariusza
Zlecona analiza wiąże się z trwającą kontrolą, która ma za zadanie zweryfikować, w jaki sposób koncesjonariusz wywiązuje się z zapisów umowy. Wyniki tego audytu będą miały fundamentalne znaczenie dla podjęcia decyzji o kolejnych działaniach, w tym o potencjalnym rozwiązaniu umowy z operatorem. Ministerstwo otwarcie nazywa politykę cenową stosowaną przez spółkę jako niemożliwą do zaakceptowania.
Zapisy z 1997 roku uniemożliwiają blokowanie stawek
Resort zwraca uwagę, że umowa zawarta w 1997 roku nie przewiduje skutecznych mechanizmów pozwalających stronie publicznej na zablokowanie podwyżek. Dopóki opłaty nie przekraczają maksymalnych wartości określonych w dokumencie, rząd nie ma możliwości ich zatrzymania. Inaczej sytuacja wygląda na innych odcinkach, takich jak A1 Gdańsk–Toruń czy A2 Świecko–Nowy Tomyśl, gdzie państwo zachowało wpływ na cennik. Model funkcjonujący na trasie Nowy Tomyśl–Konin opiera się na tym, że to koncesjonariusz finansuje budowę oraz utrzymanie drogi z opłat pobieranych bezpośrednio od kierowców.
Podwyżki za przejazd sięgające ponad 140 proc.
Jak wynika z danych ministerstwa, w okresie od września 2015 roku do września 2026 roku stawki za przejazd autostradą poszły w górę o 141-145 proc., zależnie od rodzaju pojazdu. Kierowcy samochodów osobowych muszą obecnie zapłacić 41 zł za pokonanie całej trasy koncesyjnej, podczas gdy wcześniej kwota ta wynosiła zaledwie 17 zł.
Tak prezentuje się nowy fragment autostrady A2.
Wcześniejsze próby interwencji nie przyniosły skutku
Ministerstwo Infrastruktury już w przeszłości podejmowało działania mające na celu zatrzymanie wzrostu cen. W marcu 2026 roku skierowano wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jednak UOKiK nie dopatrzył się podstaw do sformułowania zarzutów o stosowanie nieuczciwych praktyk cenowych. Urząd uzasadnił to faktem, że obowiązujące stawki nadal są znacznie niższe od maksymalnych dopuszczalnych limitów. Resort nie przewiduje obecnie tworzenia nowych przepisów ograniczających podwyżki ani wprowadzania dopłat. Obecna umowa z koncesjonariuszem jest ważna do marca 2037 roku.
Budowa kolejnego odcinka A2
