Nowe limity cen na stacjach paliw. Tankowanie znów uderzy po kieszeni

2026-10-09 7:22

W piątek, 9 października, wchodzą w życie zaktualizowane, wyższe limity cenowe na stacjach benzynowych. Za litr benzyny 95-oktanowej kierowcy zapłacą nawet 6,90 zł, a koszt oleju napędowego sięgnie 7,82 zł. Resort energii już przygotowuje kolejne wytyczne, które wyznaczą koszty tankowania w nadchodzących dniach.

Stacja paliw Orlen z pylonem cenowym. O nowych limitach cen benzyny i oleju napędowego przeczytasz na Eska.
Autor: Kudelski Marek / Super Express Stacja paliw Orlen ze stojakiem z aktualnymi cenami paliw oraz budynkiem stop cafe. Przy dystrybutorach tankują samochody i motocykl. O niższych cenach paliw przeczytasz na portalu Super Biznes.

Droższe tankowanie benzyny i diesla. Jakie są nowe stawki na stacjach?

Koszty tankowania poszły nieznacznie w górę, jednak kierowcy z pewnością zauważą różnicę przy dystrybutorach. Jeszcze w czwartek stawka za litr popularnej "dziewięćdziesiątki piątki" wynosiła maksymalnie 6,83 zł, by w piątek podskoczyć do pułapu 6,90 zł za litr. Wzrost odnotowano także w przypadku benzyny 98-oktanowej, której limit przesunięto z 7,71 zł na 7,77 zł. Górna granica cenowa za litr oleju napędowego również wzrosła, zmieniając się z wcześniejszych 7,74 zł na 7,82 zł.

Przekłada się to na zauważalnie większe wydatki przy napełnianiu całego baku. Jeśli zmotoryzowany zdecyduje się na zakup 50 litrów benzyny 95, zostawi w kasie maksymalnie 345 zł, a więc o 3,50 zł więcej w porównaniu z czwartkowym cennikiem. Podobna sytuacja dotyczy użytkowników aut z silnikiem Diesla – za 50 litrów tego paliwa zapłacą oni teraz nawet 391 zł, co daje różnicę rzędu 4 zł na jednym tankowaniu.

Trzecia odsłona programu Ceny Paliwa Niżej. Będą wytyczne na weekend

Użytkownicy dróg mogą spodziewać się błyskawicznej aktualizacji cenników. Minister Energii planuje opublikować jeszcze w piątek nowy komunikat z odgórnymi limitami opłat. Te zaktualizowane taryfy zaczną obowiązywać od razu przez cały weekend – w sobotę i niedzielę – a także w nadchodzący poniedziałek.

Funkcjonowanie limitów kwotowych to główny filar trzeciej już edycji rządowego mechanizmu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Rozwiązanie to ma uchronić obywateli przed drastycznymi skokami opłat za tankowanie. Właściciele stacji benzynowych muszą bezwzględnie trzymać się wyznaczonych widełek, gdyż za złamanie nałożonych obostrzeń grożą surowe sankcje finansowe, sięgające nierzadko nawet miliona złotych.

Pamiętasz, kto zagrał w serialu "Kariera Nikodema Dyzmy"? Quiz dla wielbicieli telewizji z lat 80-tych!
Pytanie 1 z 10
Kto wcielał się w rolę Niny Kunickiej?

Obniżki akcyzy i VAT-u. Miliardowe koszty rządowej interwencji

Mechanizm CPN oparto w dużej mierze na przejściowej redukcji obciążeń fiskalnych narzucanych na sprzedaż detaliczną. Wprowadzona ustawa pozwoliła na skuteczne zredukowanie stawek podatku VAT oraz akcyzy na olej napędowy i benzynę. Ubytek w państwowej kasie z tego tytułu ma być rekompensowany specjalną opłatą, nałożoną na przedsiębiorstwa paliwowe notujące ponadprzeciętne zyski ze swojej działalności.

Zgodnie z oficjalnymi prognozami strony rządowej, ten interwencyjny mechanizm ma funkcjonować aż do końca 2026 roku. Oszacowano, że łączny koszt utrzymania całego wieloletniego pakietu wyniesie budżet państwa blisko 5 miliardów złotych.

Nowy podatek dla koncernów paliwowych. Zapłacą 60 proc. od nadwyżki

Zaktualizowane prawo narzuca na potentatów paliwowych sześćdziesięcioprocentowy haracz od ponadwymiarowych dochodów ze zbytu płynnych surowców. Ta dodatkowa danina obejmie nadzwyczajne zyski zgromadzone między 1 marca 2026 roku a 31 marca 2027 roku przez bezpośrednich producentów, a także podmioty dysponujące koncesjami na międzynarodowy obrót surowcem.

Specjalny podatek wyliczany będzie od wpływów, które przekroczą bazowy pułap wyznaczony przez historyczną marżę z 2025 roku, do której doliczono 20 procent marginesu. W przypadku przedsiębiorstw niebędących bezpośrednimi producentami paliw, wysokość nałożonej kary podatkowej została prawnie zablokowana na maksymalnym poziomie 50 procent wypracowanego dochodu lub zysku netto.

Historia programu CPN na stacjach benzynowych. Skutki wojny na Bliskim Wschodzie

Inauguracja pierwszego wariantu tego programu miała miejsce w końcówce marca, kiedy to globalne rynki zareagowały na rosnące koszty ropy naftowej, spowodowane zbrojnym konfliktem USA i Izraela z Iranem. Zdecydowano się wtedy na tymczasowe cięcia akcyzy, podatku VAT oraz zamrożenie górnych limitów cen na stacjach. Ten początkowy etap trwał do ostatnich dni czerwca, przy czym zniżka akcyzowa wygasła w połowie tego samego miesiąca.

Druga tura programu została wdrożona w drugiej połowie sierpnia i obowiązywała stosunkowo krótko, bo od 17 do 31 sierpnia. W tamtym kształcie zrezygnowano całkowicie z wprowadzania obniżki akcyzy. Obecnie trwająca, trzecia już odsłona, to ponowny powrót do kompleksowego łączenia zablokowanych cenników maksymalnych ze sporymi ulgami podatkowymi w celu odciążenia portfeli zmotoryzowanych obywateli.

KARPACZ 2026 Miłosz Motyka

ROLKI