Niemiecki gigant zwalnia 20 proc. menedżerów. Zastąpi ich sztuczna inteligencja

2026-10-01 10:51

Sztuczna inteligencja zyska nowe zadania w strukturach BMW. Do połowy 2027 roku co piąty menedżer pożegna się z firmą. O szczegółach drastycznego programu oszczędnościowego poinformował Milan Nedeljkovic, prezes przedsiębiorstwa. To reakcja na pogarszającą się sytuację w branży motoryzacyjnej.

Budynek BMW z logo firmy. Na miniaturze dłoń z procesorem AI. O zwolnieniach menedżerów w BMW przeczytasz w Eska.
Autor: Fotokaleinar/ Shutterstock

Sztuczna inteligencja wkracza do zarządu BMW

Do połowy przyszłego roku w niemieckim koncernie motoryzacyjnym pracę straci 20 proc. kadry menedżerskiej. Redukcja stanowisk jest elementem szerszej strategii opartej na programie dobrowolnych odejść. Jej głównym celem jest cięcie kosztów i zwiększenie rentowności przedsiębiorstwa. Informację o zwolnieniach przekazał Milan Nedeljkovic, prezes BMW.

Struktury firmy ulegną znacznym modyfikacjom, a niektóre działy zostaną połączone lub całkowicie zlikwidowane. Konsekwencją tych zmian będzie redukcja stanowisk kierowniczych, w tym stanowisk starszych wiceprezesów. Zarządzanie zostanie w dużej mierze powierzone sztucznej inteligencji, co ma docelowo uprościć funkcjonowanie całej organizacji.

BMW jest jednym z niewielu przedsiębiorstw, które tak otwarcie przyznaje, że zwolnienia są bezpośrednio związane z wdrożeniem systemów AI. Wiele innych firm unika poruszania tego niewygodnego tematu.

Powszechne wykorzystanie systemów AI działających autonomicznie we wszystkich obszarach firmy będzie przełomem. Pozwoli zwiększyć sprawność i efektywność rozwoju, uprościć struktury i przyspieszyć podejmowanie decyzji

Quiz o BMW. Jak dużo wiesz o bawarskiej marce?
Pytanie 1 z 10
Ile cylindrów miał silnik BMW M3 E30?

— podkreślił Walter Mertl, dyrektor finansowy BMW. Cięcia dotkną jednak nie tylko menedżerów. W lipcu zapadła decyzja o likwidacji 8 tysięcy stanowisk biurowych na terenie Niemiec, co stanowi około 5 procent ogółu pracowników zatrudnionych przez koncern na całym świecie.

Skąd biorą się problemy finansowe BMW?

Trudna sytuacja na rynku motoryzacyjnym zmusza niemieckiego producenta do podjęcia drastycznych kroków. Kryzys dotyka całą branżę, a powodów obecnego stanu rzeczy jest wiele.

Usprawniamy nasze struktury i bazę kosztową, aby sprostać coraz ostrzejszej konkurencji, która będzie kształtować tę branżę w nadchodzących latach

— wyjaśnił prezes Milan Nedeljkovic. Poważnym problemem dla koncernu jest zmieniająca się sytuacja w Chinach, które do tej pory były jednym z najważniejszych rynków zbytu dla europejskich producentów aut premium. Klienci coraz częściej rezygnują z zagranicznych marek i wybierają pojazdy lokalnych firm, takich jak np. BYD. Na koszty produkcji i łańcuchy dostaw negatywnie rzutują również napięcia geopolityczne, w tym konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie.

Skomplikowana sytuacja rynkowa odbija się bezpośrednio na finansach firmy. Mimo że BMW radziło sobie lepiej od konkurencji, to w czerwcu zarząd zaskoczył inwestorów komunikatem, że marża operacyjna w segmencie motoryzacyjnym może w tym roku osiągnąć zaledwie 1 procent. To wymusiło natychmiastowe poszukiwanie oszczędności, a redukcja etatów okazała się rozwiązaniem, które najszybciej przyniesie wymierne korzyści.

Plan naprawczy pod okiem nowego prezesa BMW

Funkcję prezesa BMW od maja pełni Milan Nedeljkovic. Przedsiębiorca, który jest twarzą planu oszczędnościowego, nie poprzestaje jednak na zwolnieniach i implementacji rozwiązań bazujących na AI. Szukając dodatkowych środków, firma zrezygnowała między innymi z udziału w prestiżowym paryskim salonie samochodowym. Argumentowano to „zmianą priorytetów”, jednak był to czytelny sygnał dla rynku, że liczy się każde zaoszczędzone euro.

Główne zmiany mają jednak dotyczyć gamy oferowanych samochodów. Milan Nedeljkovic planuje przebudowę portfolio, tak aby pojazdy lepiej odpowiadały oczekiwaniom klientów. W Chinach BMW będzie musiało dostosować swoje auta do wymagań lokalnego rynku, gdzie silnie rozwija się konkurencja. To nie jedyne nowości – firma zapowiedziała też wprowadzenie nowego elektrycznego modelu w Europie oraz dużego, luksusowego SUV-a przeznaczonego specjalnie dla klientów w Stanach Zjednoczonych.

Głównym zadaniem nowego zarządu jest przywrócenie firmie rentowności. Docelowo BMW chce osiągać długoterminową marżę operacyjną w wysokości 8-10 procent, jednak nastąpi to dopiero na początku kolejnej dekady. Pośrednim krokiem będzie wypracowanie poziomu 3-5 procent w 2028 roku. Zmiany te, choć bolesne dla pracowników, mają sprawić, że marka znów będzie utożsamiana nie tylko z samochodami luksusowymi, ale również z sukcesem finansowym.

Klasyczna motoryzacja znów zachwyciła Bydgoszcz!

ROLKI