Spis treści
Absolwenci pielęgniarstwa w czołówce najlepiej zarabiających
Najnowsze zestawienie pokazuje, po jakich kierunkach absolwenci mogą liczyć na najwyższe wynagrodzenia. Chociaż sektor IT oraz sztuczna inteligencja wciąż dominują, ogromnym zaskoczeniem są pensje w pielęgniarstwie, które sięgają zawrotnych 17 tys. zł. Oto pełna lista, dzięki której dowiesz się, czy twój kierunek znajduje się na szczycie.
Dla wielu młodych ludzi wybór kierunku to dziś przede wszystkim inwestycja w przyszłość. Analiza przygotowana przez serwis businessinsider.com.pl dowodzi, że po zdobyciu niektórych dyplomów można liczyć na niezwykle lukratywne stawki już w pierwszej pracy. Część absolwentów bezpośrednio po obronie otrzymuje oferty przekraczające 10 tys. zł, a najlepsi z nich mogą liczyć na więcej niż 17 tys. zł.
W zestawieniu uwzględniono wyłącznie osoby, które ukończyły naukę w 2023 roku i podjęły zatrudnienie bez wcześniejszego stażu w zawodzie. Dzięki temu badanie doskonale obrazuje, jak dany kierunek i uczelnia ułatwiają start na rynku pracy.
Polecany artykuł:
Zarobki po informatyce to wciąż marzenie wielu
Branża technologiczna nadal wiedzie prym, jeśli chodzi o oferowane stawki. Zdecydowanie przodują Kraków i Warszawa, gdzie początkujący specjaliści nierzadko przebijają pułap 10 tys. zł miesięcznie.
Business Insider Polska wskazuje, że rekordzistami w medianie zarobków są absolwenci informatyki na Uniwersytecie Warszawskim, którzy zasilają swoje konta kwotami rzędu 17 tys. zł.
Świetne perspektywy finansowe czekają także na inżynierów od sztucznej inteligencji, automatyków, analityków danych oraz robotyków. W stolicy Małopolski królują absolwenci Akademii Górniczo-Hutniczej, podczas gdy na północy kraju, w Trójmieście, wysokie dochody gwarantuje cybernetyka i automatyka na Politechnice Gdańskiej. W czołówce znalazły się również tak unikalne kierunki, jak oceanotechnika czy inżynieria satelitarna.
14 tys. zł po pielęgniarstwie, to nie żart
To jednak pielęgniarstwo okazało się największą niespodzianką w zestawieniu. Ten zawód triumfował w aż pięciu województwach, zostawiając w tyle wiele popularnych kierunków społecznych i ekonomicznych.
W niektórych rejonach Polski zarobki świeżo upieczonych pielęgniarek i pielęgniarzy przekraczają 11 tys. zł brutto. Na Dolnym Śląsku mediana ich wynagrodzeń wyniosła ponad 14 tys. zł.
Specjaliści tłumaczą, że to efekt ogromnego zapotrzebowania na usługi medyczne oraz drastycznych braków kadrowych w sektorze zdrowotnym.
Gdzie jeszcze warto studiować w Polsce?
Wysokie płace nie są już domeną wyłącznie największych miast. Badanie dowodzi, że lukratywne zatrudnienie można znaleźć w całym kraju. Na Warmii i Mazurach świetnie opłaca się ukończenie mechatroniki lub kierunków policyjnych. W województwie lubelskim cenią nawigację i kierunki lotnicze w Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie. Pomorze Zachodnie to z kolei raj dla absolwentów kierunków chemicznych i przemysłowych.
W wielu regionach dobrze wyceniani są także analitycy danych, matematycy i absolwenci filologii obcych.
Specyficzne kompetencje w cenie na rynku pracy
Jak zauważają twórcy zestawienia, gwarancją sukcesu finansowego są dzisiaj praktyczne umiejętności techniczne oraz zawody, w których brakuje rąk do pracy. Widoczne jest to i w opiece zdrowotnej, i w branży IT.
Nieco słabiej prezentują się zawody, które wymagają zdobycia dodatkowych licencji lub długiego stażu przed osiągnięciem wysokich dochodów, takie jak architektura czy prawo. Tam na wysokie zarobki trzeba nieco poczekać.
Eksperci ostrzegają, że sam dyplom to nie wszystko. Na współczesnym rynku pracy liczą się także biegłość językowa, umiejętności miękkie i doświadczenie, które warto zdobywać już podczas studiów.