Mateusz Morawiecki bezlitośnie uderza w PiS i obóz Donalda Tuska. Mówi o opresji i stratach kierowców

Będący gościem radia RMF FM Mateusz Morawiecki ostro skrytykował najnowsze pomysły gospodarcze Prawa i Sprawiedliwości, określając je m.in. mianem opresji i aresztów. Były prezes Rady Ministrów uderzył również w obecny obóz rządzący. Zdaniem polityka niezrealizowanie przedwyborczych obietnic dotyczących kosztów paliwa sprawiło, że z portfela każdego kierowcy ubyło już trzy i pół tysiąca złotych.

Mateusz Morawiecki w okularach i garniturze wyciąga palec w górę. O krytyce PiS i rządu przeczytasz na Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express

Mateusz Morawiecki o cenach paliw. Tyle kierowcy stracili przez rząd Donalda Tuska

Tak poważne zarzuty w kierunku obecnego szefa rządu sformułował na antenie radia RMF FM lider niedawno powstałego stowarzyszenia Rozwój Plus. Mateusz Morawiecki tłumaczył w wywiadzie z dziennikarzem Tomaszem Terlikowskim, że gigantyczne koszty ponoszone przez zmotoryzowanych to bezpośrednie następstwo złamania głośnej deklaracji o benzynie za 5,19 zł. Z kolei ostatnie obniżki na stacjach polityk określił mianem zwykłego kaprysu Donalda Tuska.

Były premier nawiązał tym samym do wdrożonego w miniony weekend trzeciego etapu programu „Ceny Paliw Niżej”. Zgodnie z nowymi wytycznymi maksymalne stawki nie mogą przekroczyć 6,73 zł w przypadku bezołowiowej 95, 7,59 zł za wariant 98-oktanowy oraz 7,88 zł dla diesla. Sam lider stowarzyszenia Rozwój Plus przyznał uczciwie, że z najnowszych obniżek jeszcze nie korzystał, jednak nie mają one dla niego absolutnie żadnego znaczenia.

Obniżka cen na pylonach, a potem znowu podwyżka. Teraz znowu będzie obniżenie, a za parę miesięcy znowu podwyższenie – przewidywał.

Ekonomiczne kalkulacje byłego szefa polskiego rządu wskazują, że obywatele i tak wychodzą na tym stratnie. Brak realizacji flagowej obietnicy o tanim paliwie sprawił, że każdy posiadacz samochodu musiał uszczuplić swój domowy budżet o 3,5 tysiąca złotych. W opinii polityka podejmowane obecnie kroki stanowią wyłącznie doraźne zasilenie systemu, które na dłuższą metę nie rozwiązuje problemu.

Jednocześnie Mateusz Morawiecki zadeklarował stanowczo, że projekt ustawy przygotowany przez zrzeszone wokół niego osoby wdrożyłby w pełni zautomatyzowane mechanizmy korekty cen, które nie byłyby w żaden sposób podatne na polityczne decyzje decydentów.

Stowarzyszenie Rozwój Plus wystartuje w wyborach. Mateusz Morawiecki zapowiada nową partię

Radiowa dyskusja zeszła również na temat politycznych planów samego gościa oraz sympatyzującego z nim środowiska. Lider stowarzyszenia potwierdził obranie całkowicie niezależnego kursu, co ma wkrótce zaowocować złożeniem odpowiednich dokumentów w celu oficjalnej rejestracji nowej formacji politycznej. Byt ten ma jednak służyć wyłącznie jako formalna podstawa dla znacznie szerszej inicjatywy obywatelskiej, która chce w przyszłości powalczyć o głosy wyborców.

W ciągu kilku tygodni zgłaszamy wniosek o rejestrację partii politycznej, ale tak jak założyliśmy sobie na początku, chcemy iść jak najszerzej – zadeklarował Mateusz Morawiecki.

Założyciel ruchu poinformował o ogromnym zainteresowaniu ze strony obywateli, wymieniając liczbę blisko pięciu tysięcy chętnych do współpracy, wśród których znajduje się już przeszło tysiąc przedstawicieli władz samorządowych. Mateusz Morawiecki planuje dodatkowo zaktywizować środowiska biznesowe oraz osoby zniechęcone do klasycznych partii, a jego nowe struktury z powodzeniem działają obecnie w ponad dwóch trzecich wszystkich polskich powiatów.

Prowadzący rozmowę dziennikarz dopytywał także o medialne doniesienia, według których część parlamentarzystów lojalnych wobec byłego premiera miałaby powrócić na łono Prawa i Sprawiedliwości.

Ci sami ludzie, którzy tego typu rzeczy opowiadają, mówili, że będzie nas 8 do 12. (...) To chyba wszystko w tym temacie – skwitował, sugerując jednocześnie, że jego ugrupowanie mogą zasilić transfery, nawet z obecnej koalicji rządzącej.

QUIZ o Mateuszu Morawieckim. Co wiesz o byłym premierze?
Pytanie 1 z 13
Kim z wykształcenia jest Mateusz Morawiecki?

Obowiązkowe szkolenia wojskowe dla posłów. Zaskakująca koncepcja w RMF FM

Podczas porannego wywiadu padła równie innowacyjna koncepcja dotycząca budowania krajowych zdolności obronnych państwa. Były prezes Rady Ministrów zapowiedział kategorycznie, że działacze Rozwoju Plus będą forsować projekt ustawy nakładającej na parlamentarzystów poniżej 60. roku życia obowiązek odbycia ćwiczeń wojskowych. Inicjatywa ta ma na celu zmobilizowanie najwyższych rangą urzędników do zaprezentowania właściwej postawy obywatelom oraz uświadomienie powagi przygotowania militarnego na wypadek ewentualnego kryzysu zbrojnego.

Razem z Michałem Dworczykiem i z innymi wezwiemy do tego, aby przyjąć ustawę o obowiązkowym przeszkoleniu wojskowym dla wszystkich parlamentarzystów do 60. roku życia po to, żeby parlamentarzyści dali przykład wszystkim, że przeszkolenie wojskowe jest bardzo ważne - powiedział Morawiecki w RMF FM.

Oprócz kwestii czysto militarnych goszczący w stacji polityk pokusił się także o bardzo wyraźne sprecyzowanie docelowego miejsca swojego ugrupowania na obecnej, burzliwej scenie politycznej w kraju.

Rozwój Plus powstał po to, żeby zatrzymać te dwa bieguny cynizmu politycznego: z jednej strony Donalda Tuska, z drugiej strony Grzegorza Brauna. Chcemy być zaporą dla Brauna, chcemy być zaporą dla Tuska – podkreślił, dodając, że jego celem jest niedopuszczenie do kolejnej kadencji obecnego premiera.

Mateusz Morawiecki bezpardonowo krytykuje PiS. Kontrowersje wokół Polskiego Ładu

W trakcie audycji były szef rządu w sposób niezwykle dobitny i dość niespodziewany skrytykował obóz polityczny, na czele którego stał przecież przez ponad pół dekady. Punktem zapalnym dla lidera Rozwoju Plus okazał się październikowy „Kongres Gospodarka”, w trakcie którego partia Jarosława Kaczyńskiego zaprezentowała własną diagnozę budżetu państwa. Przedstawiciele prawicowej opozycji zasugerowali konieczność wdrożenia istotnych poprawek do ustaw ekonomicznych, co wiązałoby się bezpośrednio z wycofaniem części ustaleń Polskiego Ładu.

Omawiając te nowatorskie plany byłej partii rządzącej, polityk postanowił nie szczędzić mocnych słów pod adresem nowej ofensywy gospodarczej przygotowanej przez swoich dawnych kolegów z ław sejmowych.

Nasze rozwiązania, które zaproponowaliśmy, są bardzo dobre dla małych i średnich przedsiębiorstw, te rozwiązania dają np. czteroletni, obniżony ZUS [...] tzw. działalność bagatelna [...] tutaj w Powered by Poland mamy rozwiązania również dla małych i średnich firm po to, żeby one mogły się bogacić, zarabiać pieniądze [...] PiS to są kontrole małych firm, to jest opresja, to są areszty, z tym kojarzy się PiS w małych i średnich firmach. Kiedy ja byłem szefem Ministerstwa Finansów, a później premierem [...] to KAS realizował [...] mniej kontroli i te kontrole były dużo bardziej trafione - podkreślał w RMF FM Mateusz Morawiecki.

Zaskakująca brutalność i bezkompromisowość tej krytyki sugeruje jednoznaczne chęci definitywnego odcięcia się byłego premiera od macierzystego ugrupowania. W swojej argumentacji Mateusz Morawiecki zrównał nawet pomysły Prawa i Sprawiedliwości ze strategią gospodarczą wdrożoną niegdyś przez Leszka Balcerowicza. Dla prezesa partii, Jarosława Kaczyńskiego, tego typu sformułowania z pewnością stanowią drastyczną potwarz i odbierane są zgoła inaczej niż komplement. Wypowiedź byłego szefa polskiego rządu została dodatkowo okraszona ostrymi nawiązaniami do głośnej afery Krala i Kacprzyka, co bez cienia wątpliwości wywoła wkrótce potężne zgrzyty na linii pomiędzy nowo powstającym ruchem a największą partią opozycyjną.

Dziwię się rozwiązaniom rodem z Leszka Balcerowicza. To są rozwiązania, przez które złodziej Kacprzyk i złodziej Kral będą mieli niższe daniny. To są rozwiązania, mówię precyzyjnie, poprzez które taki gość, jak złodziej Kacprzyk, będzie miał składkę zdrowotną obniżoną o tysiąc złotych i daniny do niższe zapłacenia o kilkanaście tysięcy złotych. Jak PiS chce dać kilkanaście tysięcy złotych złodziejowi Kralowi i złodziejowi Kacprzykowi, a pani w Biedronce ma tak mniej więcej płacić daniny, jak tego typu goście, to ja dziękuję bardzo - stwierdził ostro Morawiecki, gdy Tomasz Terlikowski zapytał go o wycofanie się PiS z niektórych rozwiązań Polskiego Ładu.

Prof. Dudek WYŚMIEWA Morawieckiego: GDZIE PAN BYŁ? HALO?

ROLKI