Spis treści
- Rząd planuje zmiany w wynajmie mieszkań na krótki termin
- Powstanie Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych
- Władze miast będą mogły zablokować najem krótkoterminowy
- Sąsiedzi mieszkań na wynajem krótkoterminowy dostaną nowe uprawnienia
- Za łamanie nowych zasad wynajmu grozi do 50 tys. zł kary
- Polski rząd wprowadza zasady surowsze niż wymaga tego UE
- Nowe przepisy o najmie krótkoterminowym mają pomóc mieszkańcom
- Właścicieli lokali na wynajem turystyczny czeka rewolucja
Rząd planuje zmiany w wynajmie mieszkań na krótki termin
Wtorkowe spotkanie rządu ma przynieść dyskusję nad ustawą zmieniającą realia funkcjonowania wynajmu mieszkań turystom na krótki czas.
Rządzący argumentują, że nowe prawo ma na celu ukrócenie szarej strefy w tej branży i wprowadzenie przejrzystych reguł na rynku, który rzekomo wymyka się spod kontroli państwa i szkodzi interesom tradycyjnej bazy noclegowej.
Powstanie Centralny Wykaz Turystycznych Obiektów Noclegowych
Najważniejszym założeniem przygotowywanych regulacji będzie stworzenie ujednoliconej, państwowej bazy danych dotyczącej noclegów.
Taki krok równa się zebraniu wszystkich lokali mieszkalnych udostępnianych turystom w jednym, oficjalnym spisie. Każda tego typu nieruchomość otrzyma swój własny, unikalny numer, który będzie musiał widnieć we wszystkich ogłoszeniach publikowanych w sieci.
Działalność bez odpowiedniego wpisu w bazie będzie bardzo ryzykowna i może przynieść przykre konsekwencje.
Władze miast będą mogły zablokować najem krótkoterminowy
Ustawa przyznaje również ogromną władzę decyzyjną lokalnym samorządom. Radni będą dysponować prawem do wyznaczania na mapach miast konkretnych obszarów, gdzie świadczenie tego typu usług noclegowych zostanie surowo zabronione.
W konsekwencji takich kroków w wybranych częściach miast działalność platform takich jak Airbnb może zostać całkowicie zablokowana, pod warunkiem, że lokalne społeczności wspólnie z urzędnikami stwierdzą, że generuje to nadmierne uciążliwości.
Sąsiedzi mieszkań na wynajem krótkoterminowy dostaną nowe uprawnienia
Autorzy projektu postanowili mocniej zaangażować w cały proces również bezpośrednich sąsiadów i wspólnoty mieszkańców.
Zyskają oni możliwość zgłaszania wniosków o przeprowadzenie odpowiednich kontroli w mieszkaniach odwiedzanych przez turystów. Wypłynięcie na jaw ewentualnych nieprawidłowości będzie podstawą do usunięcia nieruchomości z państwowej bazy. Próba zablokowania czynności kontrolnych może zaowocować zakazem prowadzenia działalności.
Za łamanie nowych zasad wynajmu grozi do 50 tys. zł kary
Na właścicieli niestosujących się do nadchodzących obostrzeń czeka bolesne uderzenie po kieszeni.
Grzywny za przyjmowanie gości bez wpisu w bazie, brak identyfikatora w ofercie internetowej czy uchylanie się platform od ich ustawowych zobowiązań mogą sięgnąć zawrotnej kwoty 50 tysięcy złotych.
Polski rząd wprowadza zasady surowsze niż wymaga tego UE
Warto odnotować, że część projektowanych rozwiązań idzie o krok dalej niż to, czego wymagają od nas struktury unijne w kwestii najmu krótkoterminowego. Wynika z tego jasno, że władze w Warszawie dążą do znacznie silniejszej regulacji tej sfery biznesu.
Resort uzasadnia swoje działania licznymi głosami niezadowolenia płynącymi od zwykłych obywateli. Mieszkańcy nieustannie zgłaszają problemy związane z hałaśliwymi zachowaniami, uciążliwymi imprezami i ogólnym brakiem poczucia bezpieczeństwa w miejscach, w których funkcjonuje dużo takich lokali.
Nowe przepisy o najmie krótkoterminowym mają pomóc mieszkańcom
Do poparcia swoich postulatów projektodawcy powołali się również na opinie Rzecznika Praw Obywatelskich, który zwracał uwagę na ułomność obecnych mechanizmów w egzekwowaniu prawa.
Przedstawiciele rządu zapewniają, że szykowane prawo znacząco podniesie poziom bezpieczeństwa i zapewni spokojniejsze życie osobom na stałe mieszkającym w budynkach wielorodzinnych, porządkując przy okazji samą branżę turystyczną.
Właścicieli lokali na wynajem turystyczny czeka rewolucja
Przegłosowanie ustawy w proponowanym kształcie będzie oznaczało dla inwestorów zarabiających na noclegach potężne trzęsienie ziemi.
Obowiązek wpisu do bazy danych, przeprowadzane kontrole, dodatkowe wymagania formalne oraz widmo drakońskich kar finansowych spowodują, że działalność na tym rynku w naszym kraju ulegnie drastycznej transformacji.
