Spis treści
Od kiedy liczyć przedawnienie roszczeń? Sąd w Warszawie zapytał, TSUE odpowiedział
Kluczowy dylemat w całej sprawie dotyczył ustalenia precyzyjnej daty początkowej, od której instytucje finansowe mają trzy lata na ubieganie się o oddanie pożyczonych środków po unieważnieniu kontraktu na kredyt we frankach. Warszawski sąd prowadzący postępowanie zaproponował europejskiej instancji trzy potencjalne scenariusze:
- moment wypłaty pieniędzy klientowi,
- wpisania klauzuli do rejestru niedozwolonych,
- od chwili zakwestionowania umowy przez konsumenta.
Gdyby unijni sędziowie wybrali pierwszy z zaproponowanych wariantów, większość żądań ze strony sektora finansowego uległaby przeterminowaniu. Taki obrót spraw sprawiłby, że klient nie byłby zobligowany do zwrotu kapitału, a instytucja nie miałaby żadnych narzędzi do jego odzyskania. TSUE postawił jednak na trzecią opcję i w swoim czwartkowym stanowisku orzekł, że czas przedawnienia rozpoczyna swój bieg w momencie pierwszego zakwestionowania umowy przez konsumenta. Zgodnie z uzasadnieniem tego werdyktu takie podejście gwarantuje przejrzystość prawną, dając bankom jasny sygnał o krokach klienta i czas na przygotowanie obrony.
Tadeusz Białek i Związek Banków Polskich o skutkach wyroku TSUE
Przedstawiciele środowiska bankowego odetchnęli z ogromną ulgą po ogłoszeniu najnowszych interpretacji przepisów. W specjalnie wydanym oświadczeniu Związek Banków Polskich zaznaczył, że decyzja odgrywa „fundamentalne znaczenie dla stabilności rozliczeń po unieważnieniu umów kredytowych”. W ocenie finansistów dbałość o interesy konsumentów nie powinna skutkować sytuacją, w której jedna ze stron ponosi wszystkie koszty i jest rażąco pokrzywdzona. Opublikowano na ten temat oficjalne oświadczenie.
„Trybunał konsekwentnie potwierdza, że rozliczenie skutków nieważności umowy powinno uwzględniać prawa obu stron, a ochrona konsumenta nie może prowadzić do nieproporcjonalnego i niesprawiedliwego rezultatu”
Polecany artykuł:
Polecany artykuł:
Po publikacji czwartkowego werdyktu TSUE, głos zabrał również szef Związku Banków Polskich, Tadeusz Białek.
„Banki zachowują prawo do odzyskania wypłaconego kapitału, a dzisiejszy wyrok wzmacnia pewność prawa oraz równowagę stron po unieważnieniu umowy kredytowej”
Co wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE zmienia w sytuacji frankowiczów?
W rzeczywistości najnowsza decyzja TSUE mocno utrudnia jedną z popularniejszych strategii procesowych osób posiadających zadłużenie we frankach szwajcarskich. Po tym rozstrzygnięciu wytrącono z rąk klientów potężny argument, co oznacza, że ewentualne próby zablokowania żądań finansistów poprzez powołanie się na przedawnienie będą niesamowicie trudne do przeforsowania w sądach.
Organizacja zrzeszająca polskie banki głęboko wierzy, że uporządkowanie tej newralgicznej kwestii doprowadzi do uspokojenia nastrojów na rynku i zauważalnie obniży ilość procesów o sam mechanizm terminu przedawnienia. Finansiści liczą również na to, że ujednolicona wykładnia sędziów z Luksemburga zmobilizuje niezdecydowanych klientów do załatwiania spraw poza salami sądowymi poprzez podpisywanie porozumień kompromisowych.