Inflacja w Polsce w lutym 2026 roku. Wiemy, za co płacimy najwięcej w sklepach

Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze wskaźniki dotyczące dynamiki cen w naszym kraju. Zgodnie z przewidywaniami ekspertów, w lutym 2026 roku koszty towarów i usług konsumpcyjnych poszybowały w górę o 2,1 proc. w ujęciu rocznym.

GUS przedstawił dane o inflacji w lutym 2026

  • Największy skok cen w ujęciu rocznym zanotowano w przypadku napojów procentowych oraz papierosów, gdzie podwyżki sięgnęły 6,9 proc.
  • Koszty przemieszczania się stanowią jedyną istotną grupę wydatków notującą zauważalne obniżki w nowym koszyku.
  • Zaktualizowano wskaźniki Głównego Urzędu Statystycznego, nadając wyższe znaczenie wydatkom na opiekę medyczną oraz utrzymanie lokali.
  • Zdecydowanie wyższą dynamikę wzrostu obserwujemy w sektorze usługowym niż w przypadku tradycyjnych produktów.

Trzynastego marca 2026 roku poznaliśmy oficjalne statystyki Głównego Urzędu Statystycznego podsumowujące ubiegły miesiąc. Wskaźnik wzrostu cen zatrzymał się na poziomie 2,1 proc. w skali roku, natomiast w ujęciu miesięcznym podskoczył o 0,3 proc. Zaprezentowane wartości idealnie pokrywają się z wcześniejszymi szacunkami rynkowych analityków.

Warto zwrócić szczególną uwagę na wyraźne dysproporcje pomiędzy poszczególnymi sektorami gospodarki. Koszty świadczonych usług podskoczyły aż o 4,8 proc. względem minionego roku oraz 0,7 proc. w zestawieniu miesięcznym. Z kolei zwykłe towary podrożały w tym samym czasie zaledwie o 1,0 proc. rocznie i symboliczne 0,2 proc. w stosunku do stycznia.

Co podrożało najmocniej w lutym 2026 roku?

Klienci sklepów najboleśniej odczuli podwyżki przy półkach z różnego rodzaju używkami. Za wyroby tytoniowe oraz trunki alkoholowe trzeba zapłacić o 6,9 proc. więcej niż dwanaście miesięcy temu. Otrzymany wynik drastycznie przewyższa ogólny poziom uśrednionego wskaźnika inflacyjnego w naszym kraju.

Drugie miejsce w zestawieniu największych wzrostów zajęły koszty powiązane ze szkolnictwem, które wystrzeliły o 6,1 proc. rocznie. Trzecia pozycja na niechlubnym podium przypadła opiece medycznej z wyliczeniami na poziomie 4,8 proc. Konsumenci muszą przygotować się także na wyższe rachunki za utrzymanie nieruchomości mieszkalnych i nośniki energii, a także usługi telekomunikacyjne, ponieważ obie te sfery zanotowały podwyżki rzędu 4,3 proc.

Podstawowe zakupy spożywcze, uwzględniając w tym napoje bez zawartości alkoholu, obciążają domowe portfele o 2,4 proc. mocniej niż w minionym roku. Z kolei wyjścia do lokali gastronomicznych i wynajem pokoi hotelowych kosztują obecnie o 4,6 proc. więcej.

Spadek cen transportu. Co jeszcze potaniało według GUS?

Statystyki pokazują jednak obszary, w których konsumenci mogą liczyć na realne oszczędności. Koszty transportu skurczyły się o imponujące 5,7 proc. w perspektywie rocznej. Żadna inna grupa w zestawieniu analityków koszyka inflacyjnego nie zaliczyła tak potężnego zjazdu w dół.

Klienci galerii handlowych wydadzą ponadto zauważalnie mniej na nowe ubrania i obuwie, bo te staniały o 3,4 proc., a zakup sprzętów domowych kosztuje dziś o 1,3 proc. mniej. Z kolei polisy ubezpieczeniowe oraz sektor usług finansowych zaliczyły absolutnie minimalną obniżkę w postaci 0,2 proc. w skali całego roku.

Nowe dane o inflacji w styczniu 2026 po korekcie

Eksperci statystyczni wprowadzili w drugim miesiącu roku rutynowe modyfikacje w wewnętrznej strukturze swojego koszyka badawczego. Zrewidowane wskaźniki za styczeń 2026 roku pokazują dynamikę cen na poziomie 2,1 proc. rocznie oraz 0,7 proc. w ujęciu miesięcznym. Warto przypomnieć, że pierwotne rynkowe komunikaty mówiły o wartościach odpowiednio 2,2 proc. i 0,6 proc.

Koszyk inflacyjny Głównego Urzędu Statystycznego uległ zmianie

Główny Urząd Statystyczny systematycznie odświeża procentowy podział poszczególnych elementów wchodzących w skład wskaźnika dynamiki cen. Fundamentem do wyliczeń pozostają zawsze realne koszty ponoszone przez polskie gospodarstwa domowe w minionych dwunastu miesiącach, co obecnie oznacza bezwzględne bazowanie na informacjach z 2025 roku.

Najnowsze zestawienie charakteryzuje się zwiększonym naciskiem na wydatki związane z bieżącym utrzymaniem mieszkań, dostawami prądu i wody, a także branżą rozrywkową, zdrowotną, finansową oraz żywnościową. Równocześnie analitycy obniżyli rangę kosztów transportowych, używek, wyposażenia wnętrz, odzieży, usług komunikacyjnych oraz branży hotelarskiej i edukacyjnej w całkowitym budżecie Polaków.

Opublikowane w lutym modyfikacje stanowią bezpośrednie lustrzane odbicie nawyków konsumenckich obywateli podczas zakupów realizowanych w trakcie 2025 roku.

Najbardziej radykalna korekta dotknęła opłat za energię i domy, które urosły z poziomu 19,53 proc. na 20,35 proc. Sfera szeroko pojętej rekreacji zyskała na znaczeniu z 5,89 proc. do 6,37 proc. Zauważalny zjazd odnotowano w sektorze przewozowym, spadającym z 11,07 proc. do 10,18 proc., a także przy wyrobach tytoniowych i alkoholach, które zmalały z 5,19 proc. na 4,81 proc.

Ekspert ocenia dane o inflacji. Apel do Rady Polityki Pieniężnej

Przedstawiciel firmy VIG/C-QUADRAT TFI zajmujący się profesjonalnym zarządzaniem funduszami, Łukasz Śliwka, postanowił szczegółowo przeanalizować najświeższe lutowe odczyty urzędu.

Ekspert kategorycznie podkreśla, że prawidłowe odczytanie zaprezentowanych liczb napotyka na pewne metodologiczne utrudnienia na poziomie interpretacyjnym.

Ze względu na stosowany od początku 2026 r. przez GUS nowy system wag oraz klasyfikację COICOP 2018, porównywalność danych z poprzednimi okresami może dawać niejednoznaczne sygnały

Specjalista zwraca na to wyjątkową uwagę w swoim komunikacie.

Zarządzający precyzyjnie wylicza te działy, które miały kluczowe znaczenie dla ostatecznego kształtu wskaźnika inflacyjnego. Opłaty za nieruchomości i energię skoczyły o 0,7 proc. w ujęciu miesięcznym, podbijając odczyt o 0,14 punktu procentowego. Wydatki na kulturę podniosły go o 0,10 punktu (wzrost o 1,6 proc.), a żywność bez alkoholu o 0,07 punktu (wzrost o 0,3 proc.). Odwrotny skutek wywołały natomiast taniejące o 2,5 proc. ubrania z butami (minus 0,09 punktu) i spadający o 0,4 proc. sektor transportowy (minus 0,04 punktu).

Inwestor ostrzega ponadto opinię publiczną przed potencjalnymi niebezpieczeństwami płynącymi ze strony rynków zewnętrznych.

Poziom inflacji w Polsce na tle celu NBP

Narodowy Bank Polski od lat utrzymuje docelowy pułap dla wzrostu cen na optymalnym poziomie 2,5 proc., twardo pozwalając na minimalne odchylenia o dokładnie jeden punkt procentowy w obie strony. Lutowy wynik bez żadnego problemu mieści się w dopuszczalnym paśmie tolerancji, dryfując blisko dolnej granicy widełek.

Dynamiczny wystrzał opłat za same usługi o niemal 5 proc. w ujęciu rocznym dobitnie udowadnia, że gospodarka nie pozbyła się jeszcze całkowicie presji inflacyjnej. Problem ten najbardziej uwidacznia się w branżach silnie uzależnionych od wypłat pracowniczych, co doskonale widać chociażby w obszarze zdrowia, szkół czy gastronomii.

Powyższe informacje w pełni bazują na oficjalnym raporcie Głównego Urzędu Statystycznego opublikowanym w połowie marca 2026 roku.

Jasnowidz Jackowski wieszczy potężny kryzys! Inflacja, problemy z ropą i krach