Historyczne rekordy cen ropy w Europie. Koszty diesla i nafty lotniczej wymknęły się spod kontroli

2026-04-03 13:08

Napięcia na Bliskim Wschodzie wywołały drastyczny skok kosztów na europejskich giełdach. Padły historyczne rekordy – wyceny diesla oraz paliwa lotniczego osiągnęły nienotowane wcześniej pułapy, rosnąc o kilkaset dolarów zaledwie w ciągu jednej doby.

ceny paliw

i

Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Metalowy pistolet dystrybutora paliwa na stacji benzynowej, z czarnym gumowym wężem i uchwytem, symbolizujący wysokie ceny paliw, o których można przeczytać na Super Biznes. Tło stacji rozmyte, widoczne zielone elementy.

Koszty diesla i paliwa lotniczego idą w górę przez wojnę

Rosnące z dnia na dzień koszty na stałe zakorzeniły się w sektorze paliwowym, stopniowo przenosząc presję inflacyjną na pozostałe gałęzie gospodarki. Najbardziej drastyczne wzrosty stawek hurtowych odnotowano obecnie w północno-zachodniej części Starego Kontynentu, gdzie wykresy wystrzeliły w górę.

Wycena nafty lotniczej gwałtownie przekroczyła poziom 1900 dolarów za tonę, z kolei za tonę oleju napędowego trzeba zapłacić już znacznie ponad 1600 dolarów. Szokujący skok wartości obu surowców o kilkaset dolarów nastąpił w zaledwie dwadzieścia cztery godziny.

Groźby polityków i wojska USA reagują na Bliskim Wschodzie

Według analityków rynkowych główną przyczyną tych wstrząsów jest zaognienie konfliktu bliskowschodniego. Wszelkie deklaracje polityczne oraz manewry militarne w tamtym regionie błyskawicznie podbijają giełdowe stawki surowców, potęgując panikę.

Pytania z "Awantury o kasę". Czy poradzisz sobie lepiej, niż uczestnicy programu?
Pytanie 1 z 14
W skałach Mount Rushmore wykuto podobizny 4 prezydentów USA: George'a Washingtona, Thomasa Jeffersona, Theodore'a Roosevelta i... Kto jest tym czwartym?

Zrobiło się wyjątkowo nerwowo po słowach amerykańskiego prezydenta o możliwym „bardzo silnym uderzeniu” w Iran.

W rejon zapalny natychmiast zaczęto przemieszczać tysiące żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych. Giełdowi inwestorzy reagują na te doniesienia w ułamku sekundy, przez co globalne notowania rosną w szaleńczym tempie.

Zależność Europy od dostaw z Zatoki Perskiej

Skala problemu wynika bezpośrednio z potężnego uzależnienia rynków europejskich od importu z Bliskiego Wschodu. Szacuje się, że kraje zrzeszone w rejonie Zatoki Perskiej dostarczają na Stary Kontynent aż połowę zużywanego paliwa lotniczego oraz niemal jedną piątą całkowitego zapotrzebowania na olej napędowy.

Brak perspektyw na szybkie zakończenie działań zbrojnych oraz realne ryzyko przerwania łańcuchów dostaw sprawiają, że wyceny na stacjach benzynowych i giełdach towarowych rosną w całkowicie niekontrolowanym tempie.

Ceny na polskich stacjach benzynowych poszybują

Pomimo że historyczne maksima padają na głównych rynkach europejskich, fala drożyzny uderzy bezpośrednio także w polskiego konsumenta. Ostateczne koszty tankowania w naszym kraju są ściśle powiązane z hurtowymi notowaniami w strategicznym zagłębiu ARA (Amsterdam–Rotterdam–Antwerpia).

W praktyce oznacza to zdecydowanie wyższe wydatki na olej napędowy oraz droższe bilety lotnicze na nadchodzące miesiące. Niestabilna sytuacja rynkowa bezlitośnie obciąży budżety zarówno zwykłych kierowców, jak i osób planujących zagraniczne podróże.

Prognozy Europejskiego Banku Centralnego nie pozostawiają złudzeń

Od momentu wybuchu zbrojnego konfliktu na Bliskim Wschodzie stawki surowców paliwowych skoczyły już o grubo ponad sto procent. Ekonomiści zgodnie przestrzegają, że ewentualne wstrzymanie ognia nie uzdrowi natychmiast sytuacji, a poważne perturbacje logistyczne mogą ciągnąć się przez wiele miesięcy.

Przedstawiciel Europejskiego Banku Centralnego, Fabio Panetta, zaznacza wprost, że globalna sieć dostaw nośników energii uległa głębokiej destabilizacji, a proces normowania sytuacji będzie wyjątkowo mozolny. Powrót do taniego tankowania jest obecnie nierealny, dlatego konsumenci muszą przygotować się na dalsze, bolesne podwyżki na pylonach.

PTNW Balcerowicz