Spis treści
- GUS podaje dane o pensjach. Średnia krajowa rośnie
- Dlaczego wypłaty w Polsce poszybowały?
- Produkcja przemysłowa lepsza od prognoz analityków
- Spadek w budownictwie. Sektor notuje wyraźne spadki
- Spada zatrudnienie w przedsiębiorstwach
- Ceny produkcji przemysłowej powyżej oczekiwań
- Gospodarka Polski rośnie w różnym tempie
GUS podaje dane o pensjach. Średnia krajowa rośnie
Najświeższe statystyki Głównego Urzędu Statystycznego rzucają nowe światło na aktualną sytuację gospodarczą w kraju. Wśród kluczowych wskaźników na prowadzenie wysuwają się zarobki pracowników. W lipcu przeciętna wypłata brutto w firmach osiągnęła poziom 9509,02 zł. Zestawiając to z analogicznym okresem ubiegłego roku, odnotowano skok o 6,8 proc., natomiast w stosunku do czerwca bieżącego roku wzrost wyniósł 1,1 proc.
Taka dynamika wzrostu zaskoczyła ekspertów. Według ankiet przeprowadzonych przez PAP Biznes, analitycy prognozowali znacznie niższe wyniki, zakładając wzrost rok do roku na poziomie 6,2 proc. oraz 0,7 proc. w ujęciu miesięcznym.
Dlaczego wypłaty w Polsce poszybowały?
Według wyjaśnień Głównego Urzędu Statystycznego, tak wyraźny wzrost lipcowych zarobków to zasługa dodatkowych zastrzyków gotówki dla zatrudnionych. Wpłynęły na to różnego rodzaju premie i nagrody, w tym wypłaty kwartalne, roczne oraz te przyznawane uznaniowo. Dodatkowo w tym okresie realizowano nagrody związane z Dniem Leśnika, a także wypłacano środki z tytułu jubileuszy i odpraw dla odchodzących na emeryturę.
To pokazuje, że ogólny wzrost na poziomie 6,8 proc. nie przekłada się automatycznie na stałą podwyżkę dla każdego pracownika. Spora część tej zwyżki miała charakter jednorazowy i wynikała z dodatkowych świadczeń.
Produkcja przemysłowa lepsza od prognoz analityków
Z krajowych fabryk napływają obiecujące informacje. W siódmym miesiącu roku produkcja przemysłowa poszła w górę o 5,1 proc. w odniesieniu do lipca minionego roku. To wynik lepszy od szacunków ekonomistów, którzy spodziewali się wzrostu na poziomie 4,5 proc.
Analizując dane miesiąc do miesiąca, zauważalny jest spadek produkcji o 1,8 proc. Mimo to, wynik ten i tak przewyższa oczekiwania analityków, którzy zakładali głębszy spadek, sięgający 2,4 proc.
Szczególnie imponujący skok – o całe 18,5 proc. w skali roku – zanotowano w branży górniczej i wydobywczej. W tym samym czasie sektor przetwórstwa przemysłowego urósł o 4,4 proc., a produkcja związana z dostarczaniem energii elektrycznej, gazu i wody zwiększyła się o 7,4 proc.
Spadek w budownictwie. Sektor notuje wyraźne spadki
Zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się w sektorze budowlanym. Lipcowa produkcja budowlano-montażowa zanurkowała o 2,4 proc. w stosunku do tego samego miesiąca rok wcześniej. To spore rozczarowanie dla ekspertów, którzy przewidywali solidny wzrost na poziomie 4,2 proc.
Jeszcze bardziej pesymistycznie wygląda to zestawienie z czerwcem. W tym ujęciu produkcja zmalała o bolesne 7,6 proc. Analitycy brali pod uwagę ewentualne obniżki, jednak szacowali je na zaledwie 1,4 proc.
Największy cios otrzymały specjalistyczne prace budowlane, gdzie produkcja skurczyła się o 6,4 proc. w skali roku. Z kolei w samym segmencie wznoszenia budynków spadek wyniósł 1,8 proc.
Spada zatrudnienie w przedsiębiorstwach
W najnowszych danych znajduje się też negatywny sygnał dla rynku pracy. Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy obniżyło się o 0,8 proc.. W lipcu w firmach objętych badaniem pracowało dokładnie 6 mln 378,9 tys. osób.
Chociaż w ujęciu miesięcznym zaobserwowano minimalny wzrost etatów o 0,1 proc., nie rekompensuje to rocznego spadku, co oznacza, że ogólna liczba miejsc pracy w firmach uległa zmniejszeniu w stosunku do poprzedniego roku.
Ceny produkcji przemysłowej powyżej oczekiwań
Najnowszy raport GUS obejmuje również kwestię cen nakładów w przemyśle. W lipcu koszty te były o 2,8 proc. wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Biorąc pod uwagę perspektywę miesięczną, zaobserwowano wzrost o 0,6 proc.
Te wartości przebiły prognozy ekspertów. Według konsensusu opracowanego przez PAP Biznes, spodziewano się, że ceny producentów wzrosną o 2,1 proc. w ujęciu rocznym oraz o 0,2 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca.
Gospodarka Polski rośnie w różnym tempie
Z zestawienia Głównego Urzędu Statystycznego wyłania się niejednoznaczny obraz polskiej gospodarki. Obserwujemy wzrost wynagrodzeń i lepsze od prognoz wyniki w przemyśle. Równocześnie jednak, wyraźnie widać stagnację w branży budowlanej, a poziom zatrudnienia utrzymuje się poniżej zeszłorocznych wyników.
Dla zatrudnionych najważniejszym punktem raportu pozostają dane o pensjach. Średnie wynagrodzenie w przedsiębiorstwach przeskoczyło próg 9,5 tys. zł brutto. Należy jednak mieć na uwadze, że jest to wartość uśredniona, silnie uzależniona od wysokich płac w najbogatszych sektorach, a także od wspomnianych wcześniej nagród i premii jednorazowych.