Dmitrij Miedwiediew domaga się od Polski Belwederu. Szokujące żądania byłego prezydenta Rosji

2026-06-28 16:05

Dmitrij Miedwiediew ponownie wywołał polityczne emocje. Były prezydent Rosji stwierdził, że Moskwa powinna pozwać Polskę o zwrot Belwederu, twierdząc, że pałac powstał za pieniądze rosyjskiego imperium. To reakcja na sądowy spór wokół byłego rosyjskiego konsulatu w Gdańsku.

Kolaż przedstawiający Belweder w słoneczny dzień oraz okrągłe zdjęcie Dmitrija Miedwiediewa na niebieskim tle. Na dachu pałacu widoczna flaga Polski. Miedwiediew domaga się od Polski zwrotu Belwederu, o czym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: AP, SHUTTERSTOCK/ Associated Press Belweder w Warszawie w słoneczny dzień, z polską flagą na dachu i otwartą bramą, a na pierwszym planie w kółku widoczny jest Dmitrij Miedwiediew. Artykuł na Super Biznes informuje o jego roszczeniach wobec pałacu.
  • Dmitrij Miedwiediew oczekuje, że Rosja wytoczy Polsce proces o Belweder.
  • Zgodnie z opinią byłego prezydenta, historyczny obiekt wybudowano z budżetu rosyjskiego imperium.
  • To bezpośrednia odpowiedź na konflikt o budynek byłego konsulatu Rosji w Gdańsku.
  • Warszawa stoi na stanowisku, że obiekt po dawnym konsulacie jest własnością Skarbu Państwa.
  • Najnowsze pretensje Moskwy to kolejny rozdział dyplomatycznej przepychanki na linii Polska-Rosja.

Walka o prawa do nieruchomości w Gdańsku posłużyła jednemu z głównych stronników Władimira Putina za pretekst do wypowiedzenia kolejnych kontrowersyjnych opinii. Dmitrij Miedwiediew, pełniący funkcję wiceszefa Rady Bezpieczeństwa Rosji, stwierdził, że Moskwa ma pełne prawo pozwać Polskę i odebrać Belweder – zabytkowy pałac, który służy jako jedna z oficjalnych rezydencji prezydentów Rzeczypospolitej.

Słowa Miedwiediewa padły niedługo po tym, jak polski rząd złożył do sądu wniosek dotyczący statusu prawnego gmachu, w którym do niedawna mieścił się rosyjski konsulat w Gdańsku.

Dmitrij Miedwiediew uderza w Polskę i żąda zwrotu Belwederu

Według Miedwiediewa reprezentacyjny budynek, z którego korzysta polska głowa państwa, został sfinansowany z pieniędzy pochodzących ze skarbca rosyjskich carów.

Obecna rezydencja prezydenta Polski – Pałac Belweder – została zbudowana za pieniądze z rosyjskiego skarbu cesarskiego. To rosyjskie pieniądze – stwierdził Miedwiediew, cytowany przez rosyjską agencję TASS.

Miedwiediew zasugerował nawet, że Moskwa powinna podjąć kroki prawne, by sądownie odebrać Polsce pałac. Jego wystąpienie błyskawicznie obiegło media, stanowiąc kolejny element antypolskiej narracji rozsiewanej przez kremlowską propagandę.

Konflikt o były konsulat Rosji w Gdańsku

Zapalnikiem do wypowiedzi Miedwiediewa był spór majątkowy dotyczący dawnej placówki dyplomatycznej w Gdańsku. Po ogłoszeniu decyzji o likwidacji konsulatu rosyjscy dyplomaci zostali zobligowani do opuszczenia budynku najpóźniej do 23 grudnia 2025 roku.

Kreml nie zgadza się z polskim rządem i twierdzi, że dawny konsulat to własność Federacji Rosyjskiej. Polskie władze są nieugięte i kategorycznie zaznaczają, że obiekt jest państwowy. Z tego powodu sprawa trafiła na wokandę, a Warszawa domaga się oficjalnego nakazu wydania budynku. Właśnie to sądowe roszczenie stało się powodem kuriozalnych żądań Miedwiediewa w stosunku do Belwederu.

Historia Belwederu sięga znacznie wcześniej niż czasy rosyjskich zaborów

Retoryka wiceszefa rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa całkowicie pomija dawne dzieje prezydenckiej rezydencji. Przypuszcza się, że nazwa Belweder pochodzi jeszcze z czasów panowania królowej Bony – od włoskiego słowa "Belvedere", które oznacza po prostu „piękny widok”.

Za czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w miejscu tym działała Królewska Fabryka Farfurów. Budowla zyskała swój dzisiejszy, klasycystyczny wygląd dopiero w epoce zaborów, po 1818 roku, kiedy to przeznaczono ją na siedzibę dla księcia Konstantego, brata cara Aleksandra I.

Po transformacji ustrojowej w 1989 roku w Belwederze rezydowali Wojciech Jaruzelski i Lech Wałęsa. Następnie główny urząd prezydencki przeniesiono do Pałacu Prezydenckiego na Krakowskim Przedmieściu, jednak Belweder nie stracił na znaczeniu i do dziś pełni funkcję reprezentacyjnej willi państwowej.

Wypowiedzi prominentnego polityka z Rosji są elementem wieloletniego, ciągnącego się napięcia pomiędzy Warszawą a Moskwą. Obejmuje ono nie tylko sferę militarną, ale obfituje także w liczne konflikty na tle historycznym i symbolicznym.

Marcin Kulasek, minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u