- Inspekcja Handlowa, na zlecenie Prezesa UOKiK, wzięła pod lupę ceny w ponad 3 tysiącach sklepów, punktów usługowych i na stacjach benzynowych w całej Polsce.
- Wyniki kontroli są alarmujące – nieprawidłowości w informowaniu o cenach stwierdzono w niemal co drugiej skontrolowanej placówce.
- Jakie są najczęstsze triki sprzedawców i jak możesz się przed nimi bronić? Sprawdź, na co zwracać uwagę, by nie przepłacać.
UOKiK ujawnia porażającą prawdę o cenach
Wyniki wielkiej kontroli Inspekcji Handlowej rzucają nowe światło na to, jak traktowani są klienci w Polsce. Inspektorzy sprawdzili ponad 460 tysięcy produktów i usług w 3026 placówkach, od dużych sieci handlowych po lokalne salony fryzjerskie i warsztaty samochodowe. Wnioski są druzgocące: aż 1462 przedsiębiorców, czyli prawie połowa, nieprawidłowo informowała o cenach. Oznacza to, że każdego dnia miliony Polaków mogą być wprowadzane w błąd.
Najczęstszym grzechem sprzedawców jest całkowity brak informacji o cenie. Produkt leży na półce, ale ile kosztuje? Tego musisz domyślać się sam lub tracić czas na szukanie czytnika. Kontrolerzy masowo stwierdzali też brak cen jednostkowych – za litr, kilogram czy metr. Bez tej informacji porównanie, czy bardziej opłaca się kupić mniejsze opakowanie droższego proszku do prania, czy większe tańszego, staje się niemal niemożliwe. To prosta droga do przepłacania.
Pułapki w promocjach i usługach. Jak nie dać się nabrać?
Szczególnie problematyczne okazały się promocje. Wielu sprzedawców wciąż ignoruje obowiązek informowania o najniższej cenie produktu z 30 dni przed obniżką, co jest wymogiem unijnej dyrektywy Omnibus. Bez tej danej konsument nie jest w stanie ocenić, czy promocja jest faktycznie atrakcyjna, czy to tylko marketingowy chwyt. Problemy piętrzyły się także w punktach usługowych. U fryzjera, kosmetyczki czy mechanika często brakowało cenników, a zamiast nich pojawiały się nielegalne widełki cenowe „od-do”.
Zanim konsument włoży produkt do koszyka czy skorzysta z usługi, musi wiedzieć ile zapłaci, bez dopytywania sprzedawcy. Jak wynika z kontroli Inspekcji Handlowej, przedsiębiorcy nie zawsze wywiązują się z tego obowiązku. Łamali tym samym podstawowe prawo konsumenckie, czyli prawo do informacji. Cena musi być czytelna, jednoznaczna i ostateczna – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Beztroska sprzedawców ma jednak swoje konsekwencje. W wyniku kontroli na 899 przedsiębiorców Inspekcja Handlowa nałożyła kary finansowe na łączną kwotę ponad 1,2 miliona złotych. To wyraźny sygnał, że ukrywanie cen i wprowadzanie klientów w błąd nie będzie tolerowane.
Co robić, gdy cena przy kasie jest inna?
Pamiętaj, że jako konsument masz swoje prawa. Jeśli cena na półce lub metce jest niższa niż ta, która pojawia się na paragonie przy kasie, masz pełne prawo kupić dany produkt po cenie dla ciebie korzystniejszej. Wszelkie nieprawidłowości, takie jak brak cenówek, cenników usług czy błędnie oznaczane promocje, warto zgłaszać do wojewódzkiego oddziału Inspekcji Handlowej. To właśnie dzięki takim sygnałom możliwe jest eliminowanie z rynku nieuczciwych praktyk.