Spis treści
- Najnowszy hotel Gołębiewski w Pobierowie wzbudził spore emocje wśród internautów ze względu na wygórowane koszty wypoczynku na polskim wybrzeżu.
- Z analizy przeprowadzonej przez blogerkę Nathallae wynika, że dwutygodniowy urlop w kraju pochłonie nawet 20 tysięcy złotych, a wyprawa na odległe Bali to mniejszy wydatek.
- Przekonaj się, czy polskie nadmorskie miejscowości powoli stają się dobrem luksusowym, na które mało kogo stać!
Lato zbliża się wielkimi krokami, a nadmorskie cenniki już wywołują ogromne dyskusje. Wielu turystów interesuje się szczególnie hotele Gołębiewski w Pobierowie, który należy do grona największych tego typu inwestycji nad Bałtykiem. Pierwsi wczasowicze zawitają do tego obiektu już w pierwszej połowie czerwca. Niestety, nie wszyscy podzielają entuzjazm związany z obowiązującymi tam cenami.
Blogerka Natalia Maszkowska ocenia koszty urlopu nad Bałtykiem
Popularna twórczyni internetowa, działająca w sieci pod pseudonimem Nathallae, sprawdziła, z jakimi wydatkami wiążą się wczasy w nowo powstałym nadmorskim kompleksie. Zgodnie z wyliczeniami, którymi podzieliła się ze swoimi obserwatorami, za czternaście dni wypoczynku para musi zapłacić w hotelu Gołębiewski w Pobierowie przynajmniej 17 169 złotych. Według influencerki, jeśli do podstawowej ceny doliczymy jeszcze koszty podróży, jedzenia czy dodatkowych rozrywek, ostateczna suma spokojnie przekroczy próg 20 tysięcy złotych.
Kiedy mówię, że nie stać mnie na Bałtyk w sezonie, to nikt mi nie wierzy – napisała w mediach społecznościowych.
Egzotyczne Bali korzystniejsze finansowo niż Morze Bałtyckie?
W swoich mediach społecznościowych podróżniczka porównała krajowe koszty ze stawkami, jakie obowiązują na popularnej indonezyjskiej wyspie. Według stworzonego przez nią zestawienia za dwutygodniowe wczasy na Bali w domku z prywatnym basenem (dla dwóch osób) trzeba zapłacić łącznie z biletami lotniczymi około 9300 złotych. Do tej kwoty kobieta dorzuciła jeszcze środki na wyżywienie oraz wypożyczenie jednośladu. Nawet po zsumowaniu tych wszystkich elementów wyjazd w egzotyczne strony był zdecydowanie bardziej łaskawy dla portfela niż urlop w luksusowym polskim ośrodku. To właśnie te proporcje cenowe zszokowały internautów i sprawiły, że powrócił temat zbyt drogich wczasów w Polsce dla przeciętnego obywatela.
Tiktokerka TinaHa porównuje stawki w Pobierowie i Turcji
Okazuje się, że w sieci krążą również inne analizy cenowe. Z kolei działająca na TikToku wrocławska influencerka TinaHa porównała koszty jednego noclegu w nowym obiekcie Gołębiewskiego z wycieczką na Riwierę Turecką. Opublikowane przez nią informacje pokazują, że ofertę last minute na siedem dni w hotelu o standardzie czterech gwiazdek w Turcji dało się zarezerwować za niespełna 1526 złotych. Tymczasem za jedną dobę spędzoną w luksusowym kompleksie w Pobierowie trzeba zapłacić mniej więcej 1614 złotych.
Film zyskał spore grono odbiorców, a użytkownicy internetu masowo komentowali swoje dotychczasowe doświadczenia z wygórowanymi wydatkami na wczasy nad polskim morzem.
Od dłuższego czasu analitycy branży turystycznej podkreślają, że nadmorskie oferty potrafią się skrajnie różnić. Poza ekskluzywnymi hotelami turyści mają do dyspozycji również sporo budżetowych kwater, niewielkich pensjonatów czy tanich mieszkań do wynajęcia. Faktem pozostaje jednak to, że te najbardziej prestiżowe nadmorskie hotele pod względem cen bardziej przypominają luksusowe zagraniczne destynacje niż inne lokalne kurorty. Taka sytuacja zmusza podróżnych do dokładnego analizowania ofert i szukania miejsca, w którym ich pieniądze zapewnią im lepszy standard.
