Brak telefonu do sklepu i niedostępne toalety dla klientów. Poseł pyta o praktyki wielkich sieci handlowych

2026-06-01 13:25

Brak bezpośredniego telefonu do sklepu i niedostępne toalety to problemy, z którymi mierzą się klienci popularnych sieci handlowych. W odpowiedzi na liczne skargi poseł Jan Warzecha skierował do rządu interpelację, w której pyta o standardy obsługi i możliwe zmiany w przepisach.

Biedronka szanuje żywność

i

Autor: MAREK KUDELSKI / SE
  • Klienci skarżą się, że brak bezpośrednich numerów telefonów do marketów zmusza ich do osobistych wizyt w celu wyjaśnienia każdej sprawy.
  • Problem braku dostępnych toalet w dyskontach dotyka szczególnie osoby starsze, rodziny z dziećmi i kobiety w ciąży.
  • Poseł pyta ministerstwo, czy planuje kontrole i zmiany w prawie, które poprawiłyby sytuację konsumentów.

Dlaczego klient nie może zadzwonić do sklepu? Poseł wskazuje na problem z infoliniami

W interpelacji skierowanej do ministra finansów i gospodarki poseł Jan Warzecha zwraca uwagę na rosnący problem z komunikacją między klientami a dużymi sieciami handlowymi. Jak wskazuje, na stronach internetowych marketów, w tym sieci Kaufland i Biedronka, próżno szukać bezpośrednich numerów telefonów do konkretnych placówek. Zamiast tego konsumenci są odsyłani do ogólnopolskich infolinii lub formularzy kontaktowych.

Zdaniem posła taka praktyka prowadzi do absurdalnych sytuacji. Klient, który chce wyjaśnić błąd na paragonie, złożyć reklamację czy zapytać o dostępność produktu, nie może tego zrobić zdalnie. Zmusza go to do kolejnej, często czasochłonnej wizyty w sklepie. Według autora interpelacji jest to szczególne utrudnienie dla osób starszych, niepełnosprawnych oraz mieszkających poza miastem, a u konsumentów wywołuje poczucie bezradności.

Toaleta tylko dla personelu. Kolejny zarzut wobec popularnych dyskontów

Drugim problemem, na który zwraca uwagę Jan Warzecha, jest ograniczony dostęp do toalet w części sklepów wielkopowierzchniowych. Jak czytamy w interpelacji, kwestia ta dotyczy w szczególności sieci Biedronka, gdzie klienci często słyszą, że sanitariaty są przeznaczone wyłącznie dla personelu.

Poseł podkreśla, że brak ogólnodostępnej toalety stanowi poważną barierę dla wielu grup społecznych. Wskazuje tu zwłaszcza na osoby starsze, kobiety w ciąży, rodziny z małymi dziećmi oraz osoby cierpiące na schorzenia, które wymagają pilnego dostępu do sanitariatów. Taka sytuacja, jego zdaniem, nie przystaje do współczesnych standardów obsługi klienta.

Poseł domaga się konkretnych działań. Rząd odpowie na siedem kluczowych pytań

Interpelacja zawiera serię pytań skierowanych do resortu, które mają na celu wyjaśnienie stanowiska rządu i poznanie planów na przyszłość. Poseł chce wiedzieć, czy ministerstwo monitoruje praktyki sieci handlowych polegające na braku udostępniania bezpośrednich numerów kontaktowych i czy uważa je za zgodne z zasadami ochrony konsumentów.

Jan Warzecha pyta również, czy rozważane są zmiany w przepisach, które zobowiązałyby duże sklepy do udostępniania bezpośredniego kontaktu telefonicznego oraz zapewnienia klientom dostępu do toalet. W interpelacji pojawia się także pytanie o ewentualne plany przeprowadzenia kontroli standardów obsługi konsumentów w największych sieciach detalicznych w Polsce.

W swojej interpelacji poseł Jan Warzecha pyta wprost, czy ministerstwo posiada dane dotyczące liczby skarg na utrudniony kontakt z marketami oraz czy obowiązujące przepisy nakładają na sklepy wielkopowierzchniowe obowiązek zapewnienia klientom dostępu do toalet.

Oto najdroższe toalety publiczne w Warszawie