Policjanci siłowo weszli do mieszkania
Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące lokatora z Mokotowa, który miał grozić pozbawieniem życia pracownikom administracji. Z informacji przekazanych funkcjonariuszom wynikało, że mężczyzna wyrzucał przez okno swojego mieszkania różne przedmioty. Miał od dłuższego czasu zachowywać się agresywnie i używać siekiery do uszkadzania drzwi sąsiadów. Z wcześniejszych zgłoszeń i interwencji wynikało, że sytuacja może zagrażać osobom przebywającym w budynku.
Funkcjonariusze podjęli decyzję o wejściu do mieszkania
Na miejscu policjanci rozmawiali z kobietami, które zgłosiły sprawę. Jak relacjonowały, podczas próby nawiązania kontaktu z lokatorem usłyszały groźby pozbawienia życia i obawiały się, że zostaną spełnione. Mężczyzna nie reagował na wezwania do otwarcia drzwi, dlatego podjęto decyzję o siłowym wejściu do mieszkania. W działaniach uczestniczyli także strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego.
Atak siekierą i tymczasowy areszt
Po otwarciu drzwi policjanci zauważyli 71-latka trzymającego siekierę. Mężczyzna ruszył w ich kierunku z uniesionym narzędziem, a funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego. 71-latek upadł, siekiera wypadła mu z ręki, a policjanci obezwładnili go i założyli mu kajdanki. Zatrzymanego przewieziono do szpitala na niezbędne badania. Następnie usłyszał zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy oraz kierowania gróźb karalnych. Policja podała, że podczas ataku miał działać z zamiarem ewentualnym i bezpośrednio zmierzać do zabójstwa funkcjonariusza, próbując zadać mu cios siekierą. Sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów.
Źródło: Policja.pl