Spis treści
Statystyczne auto z ogłoszenia – 11 lat i 161 tys. km
Analiza CARFAX obejmująca dziesiątki tysięcy pojazdów pokazuje, że przeciętny samochód używany sprawdzany przez Polaków ma 11 lat i przebieg 161 tys. km. Aż 63 proc. takich aut było wcześniej uczestnikami kolizji, a 84 proc. obciążonych jest różnego rodzaju ryzykami, np. nietypowymi wskazaniami licznika. Co więcej, połowa pojazdów została sprowadzona z zagranicy – i tam również 63 proc. miało wypadkową przeszłość.
Najpopularniejsze marki i modele
Najczęściej weryfikowane w bazie CARFAX marki to:
- BMW – 9 proc. wyszukiwań; średnio 13 lat i 180 tys. km przebiegu.
- Audi – 8 proc.; średnio 11 lat i 176 tys. km.
- Volkswagen – 7 proc.; średnio 12 lat i 190 tys. km.
- Mercedes – 6 proc.; średnio 13 lat i 166 tys. km.
- Ford – 6 proc.; średnio 11 lat i 160 tys. km.
Wśród modeli dominują:
- BMW serii 3 – 27 proc. wyszukiwań aut tej marki,
- Audi A4 – 24 proc. wyszukiwań,
- Volkswagen Golf – 25 proc. wyszukiwań,
- BMW serii 5 – 19 proc. wyszukiwań,
- Opel Astra – 35 proc. wyszukiwań w obrębie marki.
Dlaczego niemieckie auta wciąż dominują?
Eksperci wskazują, że wysoka popularność marek premium, takich jak BMW czy Audi, wynika zarówno z ich reputacji jakości i solidności, jak i z czynnika aspiracyjnego. – Dla wielu osób posiadanie BMW czy Audi wciąż stanowi symbol statusu, nawet jeśli auto ma kilkanaście lat – komentuje Robert Lewandowski, Business Development Manager CARFAX Polska.
Niemieckie samochody są też szeroko dostępne na rynkach wtórnych w Niemczech, Belgii czy Holandii. Handlarze sprowadzają je masowo do Polski, co dodatkowo utrwala dominację tych marek. Z kolei auta francuskie, włoskie czy koreańskie są trudniej dostępne w dużych ilościach i konkurencyjnych cenach.
Ryzyko kontra prestiż
Choć wielu kupujących jest świadomych, że wybierane auta mają za sobą kolizje czy wysoki przebieg, często akceptują to ryzyko w zamian za możliwość jazdy dobrze wyposażonym autem z segmentu premium. Decyzje zakupowe są zwykle kompromisem między aspiracjami a budżetem.
– Część klientów kalkuluje, że starszy, powypadkowy, ale lepiej wyposażony model premium będzie lepszym wyborem niż młodszy samochód budżetowy w podstawowej wersji – wyjaśnia Lewandowski.
Rośnie też zainteresowanie samochodami z przedziału 50–100 tys. zł, podczas gdy segment aut najtańszych, do 20 tys. zł, powoli traci znaczenie.
Co dalej z rynkiem wtórnym?
CARFAX prognozuje, że w ciągu kilku lat w wyszukiwaniach obok klasycznych modeli, jak BMW serii 3 czy Audi A4, zaczną częściej pojawiać się auta elektryczne. Można się spodziewać wzrostu popularności takich modeli, jak Tesla, Hyundai Kona Electric czy Volkswagen ID.3.
Ranking miast przyjaznych kierowcom 2025: