Spis treści
Zwycięzcy 12. edycji "Hotelu Paradise" nie są razem
W trakcie finałowego odcinka wydawało się, że Dominika i Marcel zbudowali na tyle silną więź, by kontynuować relację w Polsce. Duet od samego początku skupiał się wyłącznie na sobie, konsekwentnie unikając innych uczestników i budując głębokie, romantyczne porozumienie przed kamerami. Dopiero teraz, gdy telewizyjna emisja show dobiegła końca, triumfatorzy mogą szczerze opowiedzieć o swoich losach po opuszczeniu egzotycznej willi.
Ku wielkiemu rozczarowaniu sympatyków tego duetu, oboje ostatecznie potwierdzili, że obecnie nie łączy ich żadne romantyczne uczucie.
Decyzja Marcela o pozostaniu w Tajlandii przekreśliła związek?
W szczerym wywiadzie udzielonym stacji TVN, Dominika postanowiła rzucić więcej światła na powody rozpadu ich relacji. Okazało się, że kluczowym czynnikiem była decyzja jej partnera z programu o przedłużeniu pobytu w Azji o kolejne dwa miesiące po zakończeniu zdjęć.
Po wyjściu z telewizyjnej willi zderzenie z rzeczywistością okazało się brutalne. Brak możliwości codziennego widywania się oraz dzieląca ich odległość skutecznie osłabiły łączącą ich więź.
- Myślę, że Marcel to fajny chłopak i przeżyłam z nim zaje*isty wakacyjny romans. Myślę też, że taka przygoda już nigdy w życiu mi się nie powtórzy – wyznała Domi w rozmowie z TVN-em. Słowa uczestniczki pokazują, że choć relacja nie przetrwała próby czasu, oboje nadal dobrze wspominają to, co wydarzyło się między nimi w Tajlandii.
- Niestety to, że Marcel został w Tajlandii jeszcze dwa miesiące, trochę nas podzieliło – wyjaśniła uczestniczka.
Dominika i Marcel ogłosili rozstanie w "Dzień Dobry TVN"
Kwestia romantycznej przyszłości wygranych z „Hotelu Paradise” została poruszona podczas rozmowy w porannym paśmie „Dzień Dobry TVN”. To właśnie na kanapach popularnej śniadaniówki duet także uciął wszelkie spekulacje, informując oficjalnie o braku związku.
- Nie jesteśmy razem, nie jesteśmy razem w prawdziwym życiu - powiedział Marcel.
Taki finał tej znajomości wprawił wielu widzów w osłupienie. Zwycięska para niemal przez całą edycję uchodziła za wzór lojalności i najprawdziwsze uczucie w hotelu. Oglądający mocno kibicowali ich relacji po powrocie do Polski, tym bardziej że sami zainteresowani wielokrotnie obiecywali kontynuowanie znajomości w normalnych warunkach. Rzeczywistość brutalnie jednak zweryfikowała telewizyjne obietnice, udowadniając, że rajska sielanka nie zawsze ma szansę przetrwać zderzenie z szarą codziennością.