To w lipcu 2024 roku słynne studio DreamWorks oficjalnie potwierdziło, że rozpoczynają się prace nad nową, piątą już odsłoną kultowej animacji Shrek. Wieści te zelektryzowały fanów, a emocje stały się jeszcze większe, gdy kilka miesięcy później, w lutym 2025 roku, w sieci pojawił się pierwszy, trwający niespełna 30 sekund klip, w którym przedstawiono obsadę.
Niestety jednak, zaproponowany w nim wizerunek Shreka i Osła, delikatnie mówiąc, nie przypadł do gustu fanom i fankom serii. Ci zwrócili uwagę na bardzo duże zmiany, jakie zaszły w wyglądzie bohaterów, nie mając przy tym na myśli ich postarzenia. W sieci wybuchła więc burza, a komentujący nie pozostawili suchej nitki na twórcach twierdząc, że zaproponowane animacje wyglądają dużo gorzej niż te sprzed niemal 25 lat, wielu i wiele namawiało też, by przesunąć premierę Shreka 5 na 2027 rok i naprawić "wyrządzone postaciom szkody".
Choć początkowo Shrek 5 miał trafić do kin w grudniu 2026 roku, to na ten moment premiera animacji ma mieć miejsce 30 czerwca 2027 roku, a więc za nieco ponad rok. Nie przeszkodziło to jednak twórcom już teraz opublikować jej pierwszy zwiastun.
Internauci reagują na zwiastun "Shreka 5"
Nieoczekiwanie, bez żadnych wcześniejszych zapowiedzi, we wtorek 16 czerwca w sieci zadebiutował pierwszy teaser nadchodzącej odsłony Shreka. Trwa on niecałe półtorej minuty i nieco szerzej zapowiada fabułę nowej części, w której Shrek i Osioł, za sprawą córki Ogra, Felicii, przypadkowo trafiają do prawdziwego świata, z którego próbują wrócić do tego im najlepiej znanego, bajkowego.
W zwiastunie widzimy więc Shreka, Osła, Fionę, Ciastka, ale także synów pary. Nie pojawiają się w nim jednak m.in. właśnie Felicia, ale też chociażby Kot w butach. Fani i fanki serii zwracają uwagę, że twórcy najwyraźniej wzięli sobie do serca uwagi i popracowali nad wizerunkami postaci, które bardziej przypominają siebie z poprzednich odsłon, choć widać po nich upływ czasu. Przypominamy, że w chwili premiery Shreka 5 minie 17 lat od Shreka Forever, czyli części, która przez długi czas wydawała się być ostatnią z całej serii.
Poniżej znajdziesz zwiastun, którego polska wersja językowa wzbudziła bardzo duże kontrowersje...
Polecany artykuł:
Zmiana dubbingu w nadchodzącej odsłonie Shreka?!
Wprawne ucho widzów i widzek szybko wyłapało, że w polskiej wersji pierwszego zwiastuna Shreka 5 nie słyszymy jego oryginalnej, uwielbianej obsady, w tym oczywiście Zbigniewa Zamachowskiego, którego głosem przemawia od samego początku główny bohater. W komentarzach natychmiast rozpętało się prawdziwe piekło, a komentujący nawet nie starali się ukryć swojego rozgoryczenia i obaw, przed tym, że w nowej części Shreka nie usłyszymy kultowych, uwielbianych i tak już z animacją kojarzonych głosów polskich aktorów i aktorek.
Warto jednak zwrócić w tym miejscu uwagę na kilka rzeczy. Po pierwsze, trailer nie pojawił się na oficjalnym koncie polskiego promotora produkcji, a na kanale TYLKOHITY w serwisie YouTube. Po drugie, częstym zjawiskiem jest wykorzystanie głosów innych aktorów, niż z oryginalnej obsady, w pierwszym zwiastunie produkcji. Tak rzecz się miała chociażby przy okazji zapowiedzi filmu Barbie - czy nawet pierwszego Shreka, kiedy to w trailerze również nie wybrzmiała oryginalna obsada dubbingowa.
Kto zdubbinguje Osła w polskiej wersji językowej "Shreka 5"?
Sam Zbigniew Zamachowski już jakiś czas temu dał do zrozumienia, że kontaktowano się z nim w sprawie Shreka 5. Do tej pory jednak pozostaje niejasna kwestia, głosem kogo w polskiej wersji przemówi Osioł. Przypominamy, że w dotychczasowych częściach postać dubbingował zmarły w lipcu 2024 roku Jerzy Stuhr.
Na ten moment nie jest jasne, jak polscy promotorzy wybrną z sytuacji. Najczęściej powtarzaną wersją, choć nie potwierdzoną oficjalne, jest ta, jakoby to syn aktora, Maciej Stuhr, mógł zostać zaangażowany do projektu.