Spis treści
Karolina Ludwiniak o kulisach powrotu "Rancza"
W mediach społecznościowych Telewizji Polskiej udostępniono świeży materiał wideo promujący jedenastą serię "Rancza", który skupia się na postaci Dorotki. To w tym krótkim filmie Karolina Ludwiniak zdecydowała się zdradzić, jakie emocje towarzyszyły jej po otrzymaniu angażu do tej legendarnej telewizyjnej produkcji. Młoda gwiazda podkreśliła, że od samego początku czuje ogromny komfort, pracując przed kamerą z resztą ekipy.
– Na planie czuję się wspaniale, jest to dla mnie niesamowite przeżycie być tutaj na planie "Rancza", ze wszystkimi aktorami, których znam, podziwiam. Granie Dorotki dla mnie to jest fantastyczna przygoda i ogromna radość być tutaj na planie – powiedziała Karolina Ludwiniak.
"Ranczo" i nowa odtwórczyni roli córki Lucy i Kusego
Nadchodzące epizody dostarczą widzom sporych niespodzianek castingowych, a jedna z nich dotyczy bezpośrednio rodziny głównych bohaterów. Ponieważ akcja przeniesie się w czasie, córka Lucy oraz Kusego będzie już dorosłą kobietą, co wymusiło zatrudnienie nowej aktorki. Wcześniej przez wiele lat w postać Dorotki wcielały się siostry bliźniaczki – Wiktoria oraz Weronika Kunka, których proces dorastania widzowie mogli śledzić na bieżąco w telewizji. Ich miejsce w obsadzie zajmie teraz Karolina Ludwiniak. Zastąpi ona dotychczasowe odtwórczynie tej roli, a jej zadaniem będzie zaprezentowanie telewidzom zupełnie nowego oblicza jedynaczki ze słynnego dworku w Wilkowyjach.
Rola Dorotki nabierze znaczenia w 11. sezonie "Rancza"
Ekipa produkcyjna nadal utrzymuje w tajemnicy kluczowe wątki z nadchodzących odcinków, jednak powrót pociechy Lucy sugeruje poważne zawirowania w życiu głównej bohaterki. Biorąc pod uwagę tragiczną śmierć Pawła Królikowskiego, nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób scenarzyści poprowadzą losy serialowego Kusego. Taka sytuacja daje pole do przypuszczeń, że dorosła już córka przejmie na siebie większy ciężar fabularny niż w poprzednich sezonach.
Udostępniony przez TVP materiał zza kulis udowadnia ponadto, że nowa twarz w obsadzie bez problemu zintegrowała się ze zgranym od lat zespołem. Karolina Ludwiniak nie ukrywa, że występy u boku artystów, których dotychczas oglądała tylko z perspektywy kanapy w salonie, są dla niej spełnieniem zawodowych ambicji. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że już podczas jesiennej ramówki fani poznają odświeżoną, dojrzałą wersję Dorotki, która po długiej nieobecności zawita do malowniczych Wilkowyj.