Mikołaj Krawczyk wchodzi do "M jak miłość". Nowy dyrektor kliniki wywoła potężny konflikt z Anetą

2026-03-17 14:08

Mikołaj Krawczyk dołącza do obsady "M jak miłość" z mocnym przytupem. W 1919. odcinku serialu w klinice Olka zadebiutuje nowy dyrektor administracyjny, w którego wcieli się aktor. Aleksander Sowiński błyskawicznie zacznie wprowadzać własne rządy na oddziale ortopedii, co doprowadzi do ostrego spięcia. Aneta narazi się przełożonemu, a ten szybko udowodni jej, że pozycja męża nie uchroni jej przed kłopotami. Szykuje się poważny bunt personelu medycznego.

M jak miłość, odcinek 1919. Aleksander Sowiński (Mikołaj Krawczyk)

i

Autor: MTL Maxfilm/ Materiały prasowe M jak miłość, odcinek 1919. Aleksander Sowiński (Mikołaj Krawczyk)

Emisja 1919. odcinka "M jak miłość" przyniesie sporo emocji. Nowy dyrektor pokaże charakter

Widzowie popularnej produkcji TVP2 poznają Aleksandra Sowińskiego w poniedziałek 23 marca 2026 roku o godzinie 20.55. Wcielający się w tę postać Mikołaj Krawczyk szybko udowodni, że potrafi być niezwykle bezkompromisowym przełożonym. Jako pierwsza na celowniku nowego dyrektora znajdzie się Aneta Chodakowska, która od samego początku zacznie głośno podważać jego kompetencje. Lekarka podzieli się swoimi wątpliwościami w obecności pielęgniarki Tereski, granej przez Karolinę Lutczyn. Małżonka Olka słynie ze swojej niewyparzonej natury, jednak otwarta krytyka nowego szefostwa sprowadzi na nią ogromne problemy zawodowe.

Żona Olka w 1919. odcinku "M jak miłość" wpadnie w poważne tarapaty

Żona ordynatora nie powstrzyma się przed ostrymi komentarzami na temat poczynań administracji. Kobieta bez ogródek wyrazi swoje oburzenie nowymi regulacjami, jasno dając do zrozumienia, co sądzi o priorytetach narzucanych przez zarząd placówki.

- Nie zamierzam stosować się do zasad, które nie mają sensu! Zwłaszcza, jeśli wprowadza je ktoś, kto nie ma nawet bladego pojęcia o leczeniu ludzi… Tylko kasa i kasa! - tymi słowami Aneta oceni nowego szefa.

Sytuacja szybko wymknie się spod kontroli, ponieważ nowy dyrektor administracyjny przypadkowo usłyszy wymianę zdań między Chodakowską a pielęgniarką. Aleksander Sowiński postanowi błyskawicznie zareagować na przejawy niesubordynacji i wezwie lekarkę na dywanik. Przełożony stanowczo zakomunikuje, że od teraz w placówce obowiązują jego zasady, a personel musi się do nich bezwzględnie dostosować. Mężczyzna podkreśli również, że nawet stanowisko ordynatora zajmowane przez Olka nie uchroni jego żony przed konsekwencjami i nie da jej specjalnych przywilejów.

- Ustalmy jedno: pozycja pani męża nie uprawnia pani do podburzania personelu i kwestionowania moich decyzji! Mam nadzieję, że się rozumiemy?

Aleksander Sowiński ustala zasady w klinice w 1919. odcinku serialu "M jak miłość"

Brutalna konfrontacja na korytarzu uświadomi bohaterce, że pojawienie się nowego administratora to początek ogromnych trudności dla całej załogi szpitala. Biorąc pod uwagę nieustępliwy temperament Chodakowskiej, lekarce niezwykle trudno będzie zaakceptować odgórnie narzucone procedury. Buntownicza postawa kobiety z pewnością doprowadzi do kolejnych otwartych wojen na oddziale ortopedii. Co ciekawe, ordynator placówki początkowo w ogóle nie weźmie udziału w tym sporze. Olek wyjedzie w delegację do Szkocji, dlatego nie zdoła osobiście powitać nowego dyrektora ani obronić swojej żony przed słownym atakiem.

M jak miłość. Kama odejdzie od Marcina. Nie spełni jej ultimatum