"M jak miłość". Szokujące sceny na ślubie Kasi. Mariusz pokaże swoją mroczną stronę

2026-04-07 13:14

Uroczystość zaślubin Kasi i Mariusza w 1924. odcinku serialu "M jak miłość" niemal zakończy się katastrofą. Zazdrość pana młodego o Jakuba doprowadzi do ostrego spięcia tuż przed ceremonią w urzędzie stanu cywilnego. Mężczyzna straci nad sobą kontrolę i użyje siły wobec narzeczonej. Świadkiem tej sytuacji będzie przerażona Aneta, która spróbuje interweniować. Panna młoda uzna jednak, że nie ma już drogi odwrotu.

M jak miłość odc. 1924. Kasia (Paulina Lasota), Mariusz (Mateusz Mosiewicz)

i

Autor: MTL Maxfilm/ Materiały prasowe M jak miłość odc. 1924. Kasia (Paulina Lasota), Mariusz (Mateusz Mosiewicz)

"M jak miłość" odcinek 1924: Kasia w pułapce własnych kłamstw

W nadchodzącym, 1924. epizodzie hitu Telewizji Polskiej, bohaterka grana przez Paulinę Lasotę stanie przed ostatecznym wyborem. Chociaż zyska możliwość wycofania się z zawarcia związku małżeńskiego z furiatem Sanockim, zdecyduje się kontynuować ten ryzykowny plan. Kobieta paraliżująco boi się agresywnych zachowań swojego partnera, który jest chorobliwie zazdrosny o Karskiego. Z drugiej strony, zerwanie zaręczyn mogłoby doprowadzić do ujawnienia jej wielkiej tajemnicy – faktu, że to właśnie Jakub jest prawdziwym ojcem małej Zosi. Emisja odcinka zaplanowana jest na poniedziałek, 13 kwietnia 2026 roku, o godzinie 20:55 na antenie TVP2.

- Kasia nie ma wyjścia i musi brnąć dalej w te kłamstwa - zapowiada Paulina Lasota w "Kulisach serialu M jak miłość".

Sceny grozy w 1924 odcinku "M jak miłość". Mariusz zaatakuje narzeczoną

Tuż przed samą ceremonią w urzędzie stanu cywilnego sytuacja wymknie się spod kontroli. Sanocki przypadkiem usłyszy rozmowę telefoniczną przyszłej żony z Jakubem, który postanowi złożyć jej życzenia. To wystarczy, by pan młody wpadł w furię i urządził Kasi karczemną awanturę. Kobieta nie pozostanie mu dłużna, wytykając chorobliwą fiksację na punkcie Karskiego. Wściekły Mariusz brutalnie ściśnie jej rękę. W tym newralgicznym momencie w drzwiach budynku pojawią się zaproszeni goście – Aneta i Olek.

Interwencja Anety w 1924 odcinku "M jak miłość". Czy ślub dojdzie do skutku?

Gdy tylko Sanocki dostrzeże nadchodzących Chodakowskich, natychmiast zmieni maskę. Błyskawicznie puści ramię ukochanej i obdarzy ją namiętnym pocałunkiem, udając sielankę. Aneta jednak doskonale wyczuje napiętą atmosferę i zrozumie, że życie jej przyjaciółki z niebezpiecznym mężczyzną zamieni się w koszmar. Bez wahania weźmie Kasię na stronę, próbując wyperswadować jej ten drastyczny krok.

- Ty jesteś pewna, że chcesz tego ślubu?

Panna młoda szybko utnie temat, tłumacząc w rozmowie, że narzeczony nigdy nie wyrządziłby jej krzywdy. Zapewnienia te w ogóle nie uspokoją zaniepokojonej bohaterki. Aneta nie zdoła jednak powstrzymać przyjaciółki przed związaniem się z mistrzem manipulacji, który idealnie odgrywa rolę czułego partnera.

- Kasia bardzo próbuje swoje życie jakoś ułożyć i poskładać na nowo. I wykonuje takie dość gwałtowne, może nawet nieprzemyślane ruchy - ocenia Ilona Janyst w "Kulisach serialu M jak miłość".

Ostatecznie uroczystość w 1924. odcinku "M jak miłość" odbędzie się zgodnie z planem. Mimo złożonej przysięgi małżeńskiej, tuż po wyjściu z urzędu Kasia będzie miała ogromne problemy z ukryciem swojego głębokiego nieszczęścia.

M jak miłość. Tak Aneta dowie się, że Jakub jest ojcem córki Kasi! Wyda ją przed Karskim i Mariuszem?