Spis treści
Co się wydarzy w 1935 odcinku "M jak miłość"? Użalania Elżbieta po powrocie z Turcji
W 1935 odcinku „M jak miłość” Elżbieta spotka się z przyjaciółką zaraz po powrocie ze służbowego wyjazdu do Turcji. Niestety dla Domańskiej, podróż u boku Marcina nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Jak donosi serwis swiatseriali.interia.pl, mimo starań pani prezes – rezerwacji luksusowego hotelu, sąsiadujących apartamentów i romantycznych kolacji – nie uda jej się uwieść ochroniarza. Chodakowski pozostanie niewzruszony, co w 1935 odcinku serialu wprawi Elżbietę w ogromne zdumienie i frustrację.
"- Turcja, Ankara, najlepsza restauracja, najlepszy hotel, apartamenty na tym samym piętrze, drzwi w drzwi - a ten odprowadza mnie do pokoju, grzecznie dziękuje, życzy dobrej nocy i idzie spać do siebie. Co z nim jest nie tak?!"
Klara prześwietli Marcina w 1935 odcinku "M jak miłość"
Początkowo w 1935 odcinku „M jak miłość” opowieść wywoła salwy śmiechu obu kobiet, jednak szybko przejdą do poważniejszych tematów. Domańska będzie miała problem ze zrozumieniem postawy Chodakowskiego, ale jednocześnie nie będzie potrafiła z niego zrezygnować.
"- Chociaż z drugiej strony... na mnie jest oporny. Jest w nim coś, co sprawia, że naprawdę go lubię... Nigdy do tej pory mi się to nie zdarzyło. Brałam to, co chciałam..."
Na ratunek przyjdzie Klara, która w 1935 odcinku serialu odkryje prawdziwe powody zachowania ochroniarza. Przyjaciółka wytłumaczy Domańskiej błąd w jej podejściu i podsunie genialny pomysł, jak zdobyć opornego Marcina, a także jak pozbyć się konkurencji.
"- A może właśnie w tym rzecz? Ty brałaś, a on nie lubi być zdobyczą? Lubi zabiegać, troszczyć się o swoją księżniczkę... Nosić ją na rękach..."
"- A wiesz, że chyba trafiłaś w dziesiątkę? Podsunęłaś mi dobry pomysł z tym noszeniem na rękach"
Plan na rozpad małżeństwa w 1935 odcinku "M jak miłość"! Klara pomoże Domańskiej
Kluczem do problemu okaże się Kama (Michalina Sosna). W 1935 odcinku „M jak miłość” Klara uświadomi Elżbiecie, że to żona Marcina stoi na przeszkodzie, i szybko znajdzie sposób na jej wyeliminowanie z gry.
"- Myślę, kochana, że trzeba przełknąć tę gorzką pigułkę. Dostałaś kosza, bo twój ulubieniec kocha swoją żonę. Koniec i kropka"
"- To co, mam się poddać?"
"- A kto mówi, żeby się poddać? Teraz rzeczywiście jesteś bez szans, ale jak żona spuści go ze schodów, to kto wie?"
"- Czuję, że masz jakiś pomysł..."
"- Może i mam..."
To właśnie wtedy, w 1935 odcinku „M jak miłość”, padnie drastyczna propozycja zniszczenia związku Chodakowskich przy użyciu sfabrykowanych dowodów. Pomimo wysokich kosztów takiego przedsięwzięcia, zdesperowana Elżbieta chętnie wejdzie w układ ze swoją przyjaciółką, kompletnie nie przejmując się ceną.
"- Ostatnio, przy produkcji jednej z reklamówek, nasza agencja współpracowała z informatykiem, który jest magikiem od sztucznej inteligencji. Jeden z najlepszych specjalistów AI w Polsce. Od razu uprzedzam - facet jest upiornie drogi, ale potrafi wyczarować wszystko, każdą rzeczywistość...Na przykład..."
"- Czy ja wiem? Może?... No dobrze, umów mnie z tym informatykiem, zobaczymy,co potrafi. Swoją drogą, to może być niezła zabawa..."